Ile pieniędzy powinno się dać księdzu po kolędzie?

14.12.2017 17:11

Ile pieniędzy dać księdzu po kolędzie? Wiele osób nurtuje odpowiedź na to pytanie, gdy zbliża się czas odwiedzania parafian w ramach wizyty duszpasterskiej. W zależności od regionu czy nawet poszczególnych parafii zwyczaje mogą wyglądać zupełnie inaczej, a "co łaska" może znaczyć coś innego.

Kolęda 2017 - ile powinno się dać księdzu w kopercie po kolędzie?

fot. pixabay.com

Ile dać księdzu po kolędzie? Sprawdzamy, kiedy jest i ile zazwyczaj trwa kolęda, jakie zwyczaje panują w różnych parafiach podczas wizyt duszpasterskich oraz co na ten temat mówią internauci. 

Czym jest "kolęda"?

Wizyta duszpasterska nazywana potocznie "kolędą" to zwyczaj odwiedzania domów parafian przez proboszcza lub osoby, które mają go reprezentować. Są to najczęściej wikariusze parafialni lub diakoni. W niektórych regionach księżom towarzyszą także ministranci. Zazwyczaj kolęda zaczyna się 27 grudnia, czyli zaraz po świętach Bożego Narodzenia. Trwa ona mniej więcej do 2 lutego, czyli do święta Ofiarowania Pańskiego.

Zagłosuj

Jaką kwotę przeznaczysz na ofiarę do koperty podczas kolędy?

Kolęda 2017/18 - ile dać księdzu w kopercie?

Celem kolędy jest przede wszystkim modlitwa księdza wraz z parafianami w ich domach, poświęcenie go oraz błogosławieństwo dla rodziny na najbliższy rok. Dla księdza wizyta duszpasterska to też okazja do bliższego poznania swoich parafian. Jednym ze zwyczajów, który panuje podczas kolędy jest również przekazywanie koperty z pieniędzmi. Właśnie tu pojawia się dylemat wielu osób - ile dać w kopercie dla księdza po kolędzie? I czy w ogóle powinno się dawać?

- Wszystko zależy od parafii. W niektórych panuje zwyczaj, że jedną kopertę daje się na kościół, a w drugiej coś dla księdza. Czasem ustala się taką zbiórkę na przykład z powodu remontu w świątyni, jednak ja osobiście nie spotkałem się z czymś takim - mówi nam ksiądz z jednej z podwarszawskich parafii. - Ile razy było tak, że ja sam nie brałem w ogóle koperty, bo widziałem, że w danej rodzinie jest bardzo biednie. Często ludzie sami nie dają, ponieważ nie mają z czego. Rozmowa i modlitwa zawsze są jednak takie same. Pieniądze są na parafię i na Kościół, a nie dla księdza.

Zdania internautów są bardzo podzielone. Niektórzy uważają, że minimalna kwota to 100 zł, inni piszą, że nie dają wcale.

- U mnie w rodzinie zwykle daje się 100 zł, ale słyszałam, że w parafii obok ksiądz ustalił cennik.

- Ja daję 50 zł dla księdza i 100 zł na kościół. W rodzinnych stronach mojej babci księża biorą koperty tylko na kościół. W tej wsi mieszka wiele starszych osób, a ich emerytury są bardzo niskie i księża zdają sobie z tego sprawę.

- Jestem ateistą, do kościoła nie chodzę, ale każdego roku ksiądz przychodzi do mnie po kolędzie. W kopercie mam 50 zł dla księdza, 20 zł dla organisty i 10 zł dla ministrantów. Moi sąsiedzi dają dwa razy więcej, bo oni są wierzący. Czekam, aż któregoś roku ksiądz uniesie się honorem i koperty nie weźmie. Wtedy uwierzyłbym w jego posługę kapłańską. Na razie jest to nieproszona, płatna usługa.

- Jak to się mówi - co łaska...

- U nas nie wolno dawać księdzu koperty. Proboszcz zakazał. Ale jak rozmawiałem z ludźmi z innej parafii to też słyszałem o 20 zł dla księdza i 5-10 zł dla ministrantów.

Ciekawą praktyką jest także umieszczanie numeru konta bankowego na stronie parafii, na które rodziny mogą przekazywać swoje ofiary. Ma być to dla nich ułatwienie, aby podczas kolędy uniknąć tematu pieniędzy i móc skupić się na faktycznym celu wizyty duszpasterskiej.

To, czy zdecydujemy się wręczyć księdzu kopertę podczas kolędy, zależy od nas. Podobnie sytuacja wygląda z kwotą, którą mielibyśmy ofiarować księdzu lub na kościół. W niektórych parafiach w ogóle odchodzi się od tego zwyczaju, jak widać po komentarzach internautów na forach.

RadioZET.pl/KP