6 aut jechało pod prąd ekspresówką. Sprawę badają policja i GDDKiA

23.08.2017 09:56

W piątek, 18 sierpnia 2017 roku, kierowca jadący drogą ekspresową S7 zarejestrował kamerą pokładową 6 pojazdów jadących pod prąd.

6 aut jechało pod prąd ekspresówką. Sprawę badają policja i GDDKiA

fot. kadr z wideo

Film z tego zdarzenia znajdziemy w serwisie YouTube. Widać na nim jak kierowca auta wyposażonego w kamerę pokładową szykuje się do manewru wyprzedzania, po czym dostrzega jadącą w oddali ciężarówkę, poruszającą się pod prąd. Po chwili wraca na swój pas i hamuje, by zwiększyć odległość względem poprzedzającego samochodu. Wymija jedną i drugą ciężarówkę, a także pozostałe auta osobowe:

Z opisu pod filmem wynika, że odcinek drogi ekspresowej, na którym doszło do tego niebezpiecznego zdarzenia, został oddany do użytku 11 sierpnia 2017 roku. Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Jan Krynicki, potwierdził, że sprawdzone zostało oznakowanie. Nie budziło ono zastrzeżeń. Wynika z tego, że błąd leży po stronie kierujących:

"

W jaki sposób kierowcy znaleźli się na nitce, jadąc pod prąd, wyjaśniamy i wspólnie z policją będziemy analizować sytuację, bo już dzisiaj sprawdzaliśmy to miejsce i oznakowanie i potwierdziliśmy, że oznakowanie jest dobrze wdrożone, co było też sprawdzone w dniu oddania. To pierwszy taki incydent od momentu oddania drogi do użytku. "

Niewykluczone, że część osób nie patrzy na znaki, a inni z kolei – jeżdżą na pamięć. I właśnie w wyniku tego dochodzi do podobnych zdarzeń, jak na powyższym filmie. Sprawa została przekazana policji, która jest w trakcie analizowania nagrania. Można się zatem spodziewać, że lekkomyślni kierowcy odpowiedzą za swoje czyny.

RadioZET/MS