Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ferrari wjechał w Lamborghini

20.04.2017 13:46

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać jak czerwone Ferrari F430 uderzyło w stojące przy pachołkach pomarańczowe Lamborghini Gallardo. Zdarzenie miało miejsce na zamkniętym fragmencie toru szkoleniowego.

Ferrari wjechał w Lamborghini

fot. kadr z wideo

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ucierpiały jedynie pojazdy. Mimo niewielkich szkód, spodziewać się można sporych kosztów naprawy, zważywszy na wysoką wartość obu samochodów. Z opisu pod filmem wynika, że kierujący wcale nie był amatorem:

"

Profesjonalny kierowca podczas „rozgrzewki” doprowadził do wypadku. Mój przyjaciel chciał nagrać fajny filmik na snapchacie, gdy to się stało. I rzeczywiście teraz może pochwalić się dobrym ujęciem. Sęk w tym, że on miał tego dnia jeździć tymi samochodami. Nic dziwnego, że był wkurzony z przebiegu sytuacji. Kierujący Ferrari winę zwalił na niesprzyjające warunki, czyli padający deszcz. "

Tego rodzaju wydarzenia nie cieszą się najlepszą reputacją, przynajmniej jeśli wziąć pod uwagę kwestie bezpieczeństwa. Pomarańczowe Lamborghini zostało zaparkowane w mało fortunnym miejscu:

Zapanowanie nad tylnonapędowym samochodem dysponującym mocą blisko 500 KM nie jest łatwe, szczególnie na mokrej drodze. Nawet podczas optymalnych warunków takie auta przy wyższych prędkościach i jeździe na wprost potrafią zrywać przyczepność. Już nie wspominając o tym, co się stanie jak wciśniemy gaz do dechy przy skręconych kołach i śliskiej nawierzchni. Jak widać, nawet profesjonalnym kierowcom zdarza się popełniać błędy.