Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kierowca Ubera potrącił taksówkarzy i podjął ucieczkę

10.05.2017 12:16

47-letni kierowca Ubera potrącił taksówkarzy, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Wkrótce został zatrzymany na autostradzie przez Straż Graniczną.

Kierowca Ubera potrącił taksówkarzy i podjął ucieczkę

fot. policja.pl

Do zdarzenia doszło po tym, jak taksówkarze zamówili przejazd Uberem w celu dokonania zatrzymania obywatelskiego. Gdy kierowca przyjechał na wskazane miejsce i zorientował się co jest grane, podjął decyzję o oddaleniu się, co próbowali mu udaremnić taksówkarze, wskakując na maskę pojazdu. Kierujący nie dał za wygraną – potrącił dwie osoby i pojechał w kierunku autostrady. Inicjatorzy akcji poinformowali policję i ruszyli w pogoń.

Zdania dotyczące tego rodzaju działań są podzielone. Nie brakuje ludzi popierających taksówkarzy, którzy sprzeciwiają się przewozom osób przez kierowców bez odpowiednich uprawnień. Inni zaś opowiadają się po stronie Ubera oraz jego współpracowników:

"

Wystarczy postawić się w sytuacji kierowcy. Został osaczony przez taksówkarzy, którzy uniemożliwili mu odjechanie. Istotnie można poczuć się zagrożonym. Nawet jeśli kierowca Ubera działał pod wpływem emocji, to wciąż była to odpowiedź na zastosowane środki przymusu. "

Wydaje się, że amerykańska firma oferująca platformę technologiczną do rezerwowania usług transportu to nic innego jak odpowiedź na współczesne trendy. W erze systemów nawigacji zbędne wydają się być licencje. Ludzie oczekują tanich i szybkich przejazdów. Taksówkarzom z kolei zależy na tym, by wszyscy przewoźnicy działali na jednolitych zasadach.

Biuro Prasowe Uber Polska przesłało oświadczenie w sprawie agresywnego ataku taksówkarzy na kierowcę korzystającego z aplikacji:

"

Kierowca korzystający z aplikacji Uber został otoczony przez grupę taksówkarzy, którzy rzucili mu się na maskę i w brutalny sposób próbowali zastosować wobec niego środki przymusu - chęć ucieczki jest w takiej sytuacji naturalną i ludzką reakcją. Jak wielokrotnie wskazywaliśmy przy okazji takich ataków agresywnych grup taksówkarzy na kierowców współpracujących z Uberem - nie ma podstaw do zatrzymania kierowców Ubera przez taksówkarzy, tylko dlatego, że jadą swoim samochodem i kogoś wiozą. Łatwo jest w przekroczyć dozwolone granice i dopuścić się czynu z art. 189 kodeksu karnego czyli bezprawnego pozbawienia wolności, co jest zagrożone karą więzienia do lat 5. Ponieważ ślady na karoserii samochodu wyraźnie wskazują na agresywne zachowania ze strony taksówkarzy, także w tym przypadku kierowca będzie składał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez taksówkarzy, którzy stosowali wobec niego środki przymusu.

Z ubolewaniem przyjęliśmy informację, że w czasie ataku na kierowcę korzystającego z aplikacji doszło do wypadku i pragniemy po raz kolejny podkreślić: akty przemocy skierowane przeciwko współpracującym z Uberem partnerom są absolutnie niedopuszczalne – prokuratura prowadzi obecnie kilka spraw w związku z zawiadomieniami złożonymi przez współpracującym z platformą kierowców, którzy padli ofiarą tzw. zatrzymań obywatelskich. W każdym przypadku Uber udziela kierowcom korzystającym z platformy wszelkiego, koniecznego wsparcia, łącznie z prawnym, aby sprawcy tzw. zatrzymań obywatelskich zostali jak najszybciej pociągnięci do odpowiedzialności przez organy ścigania. "

Już wcześniej dochodziło do podobnych zdarzeń, w których głos zabierał Uber:

"

Ataki środowisk taksówkarskich są bezzasadne. Uber i podobne aplikacje mobilne działające na rynku nie są konkurencją dla taksówkarzy. Kierowcy korzystający z obu rozwiązań mają inne prawa i przywileje - taksówkarz może zabrać klienta z postoju lub z ulicy, ma dostęp do buspasów czy specjalnie wyznaczonych stref postojowych oraz rozlicza się na podstawie karty podatkowej. Kierowcy korzystający z aplikacji jak Uber, Taxify czy Heetch nie mają tego typu przywilejów - użytkownik może zamówić przejazd jedynie za pomocą aplikacji, a korzystający z Ubera przedsiębiorcy świadczą usługi zazwyczaj dodatkowo, łącząc je z innymi źródłami dochodu. Rozliczają się z podatku na zasadach ogólnych jak każdy inny przedsiębiorca (procent od dochodu, zazwyczaj 19%). W związku z tym zgadzamy się z pozostałymi uczestnikami rynku, że potrzebna jest racjonalna debata i uporządkowanie rynku, które będą odzwierciedlać zarówno wytyczne Komisji Europejskiej, jak innowacyjne modele biznesowe dające szansę na zarobek tysiącom przedsiębiorców. "

RadioZET/MS

Zagłosuj

Po czyjej stronie się opowiadacie?