Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Motocyklista zawstydził kierowcę Ferrari

13.06.2017 14:34

Kierowca siedzący za kierownicą Ferrari 599 na ostatnim sektorze toru Nurburgring Nordschleife, przed najdłuższą prostą, w zakręcie został wyprzedzony przez motocyklistę poruszającego się po zewnętrznej. Ten nietypowy manewr zarejestrowano kamerą pokładową.

Motocyklista zawstydził kierowcę Ferrari

fot. kadr z wideo

Przyjęło się, że samochody są szybsze w zakrętach od motocykli. Prawdą jest jednak, że autem znacznie łatwiej dojść do limitu przyczepności, niż w jednośladzie. Ale ten drugi pojazd w rękach wprawnego kierowcy potrafi być znacznie szybszy nawet od Ferrari, co też udowodnił jeden z motocyklistów:

Nurburgring Nordschleife jest uznawany za jeden z najbardziej wymagających torów na świecie. Znajduje się w niemieckim mieście Nurburg, oddalonym o około 175 kilometrów od Frankfurtu. Czemu zawdzięcza taką sławę?

To pole doświadczalne dla największych marek motoryzacyjnych, chcących doszlifować właściwości jezdne swoich produkcyjnych samochodów. Tor w standardowej konfiguracji mierzy 20 km 832 metry i składa się z 73 zakrętów – 33 lewych i 40 prawych. Różnica wysokości między dwoma skrajnymi punktami wynosi prawie 300 metrów – najniższym jest Breidscheid (320 metrów n.p.m.), a najwyższym Hohe Acht (616,8 metrów n.p.m.). Na potrzeby wyścigów wytrzymałościowych VLN Endurance Championship, Nordschleife łączony jest z 5,1-kilometrowym torem Strecke (GP).

Nurburgring Nordschleife określa się mianem „Zielonego Piekła”, co zawdzięcza Jackiemu Stewartowi, trzykrotnemu mistrzowi świata Formuły 1 w latach 1969, 1971 i 1973. Utytułowany kierowca zachwycony tym miejscem, mianował go właśnie tą nazwą – „Green Hell”.

RadioZET/MS