Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Największe wpadki w testach zderzeniowych

17.10.2017 10:53

Jednym z najbardziej wymagających testów zderzeniowych jest kolizja z naczepą, co też udowodniły testy przeprowadzone przez instytut IIHS.

Największe wpadki w testach zderzeniowych

fot. kadr z wideo

Nowoczesne naczepy w przeważającej części zapewniają bezpieczeństwo w przypadku uderzenia w tył – auta osobowe nie wpadają pod nie, co znacząco zwiększa szanse na przeżycie. Problem pojawia się jednak w momencie, gdy auto wjeżdża w krawędź naczepy. Nie zawsze zwisające stalowe pręty, stanowiące obowiązkowe wyposażenie, wywiązują się ze swojej roli.

Badania amerykańskiego instytutu IIHS w 2011 roku wykazały, że obowiązujące standardy bezpieczeństwa są niedostateczne. Wspomniana organizacja zwróciła się do władz z prośbą o zaostrzenie wymogów względem instalowanych w naczepach zabezpieczeń.

Dolne, stalowe belki ochronne nie zawsze są w stanie powstrzymać samochód przed wjechaniem pod naczepę w razie wypadku. Na szczęście spora część producentów instaluje znacznie mocniejsze elementy ochronne, nie sugerując się minimalnymi wymaganiami określonymi przez National Highway Traffic Safety Administration. Powodem takiego stanu rzeczy są m.in. znacznie bardziej restrykcyjne normy wprowadzone w Kanadzie w 2007 roku.

Tym samym większość z nich z reguły wywiązuje się ze swojej roli dobrze, przynajmniej w razie zderzenia czołowego. Niestety w przypadku wjechania w róg naczepy, kierowca wciąż będzie mieć niskie szanse na przeżycie.

Crash testy przeprowadzono na 8 najpopularniejszych naczepach. Wszystkie okazały się bezpieczne w przypadku uderzenia całą szerokością auta. Niestety częściowe kolizje obnażają skalę problemu:

2 iihs do artykulu

W tej sprawie wypowiedział się David Zuby, szef działu badań w instytucie IIHS:

"

Spełnienie standardów kanadyjskich jest dobrym pierwszym krokiem. Sporo jest jeszcze do zrobienia. Oblanie „testu 50-procentowego” jest ogromnym problemem – z naszych analiz wynika, że w prawdziwym życiu połowa z uderzeń w tył ciężarówki jest właśnie tego typu. Jeśli producenci naczep poprawiliby działanie belek ochronnych, zyskaliby na tym pasażerowie auta. A przy okazji koszty naprawy naczepy uległyby redukcji. Mamy nadzieję, że NHTSA przyjrzy się tej sprawie i ją ureguluje. "

RadioZET/MS

Sprawdź, czy znasz zapomniane przez wielu kierowców przepisy ruchu drogowego:

Quiz. Zapomniane przepisy ruchu drogowego

fot. materiały prasowe