Odmówił przyjęcia mandatu. Stracił dowód rejestracyjny

04.07.2017 10:30

W grudniu 2016 roku na drodze krajowej funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji zatrzymali do kontroli kierowcę, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 38 km/h. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu karnego opiewającego na kwotę 400 zł.

Odmówił przyjęcia mandatu. Stracił dowód rejestracyjny

fot. policja.pl

Wtedy mundurowi rozpoczęli wnikliwe oględziny samochodu. Policjanci postanowili bardzo dokładnie sprawdzić stan techniczny auta. W rezultacie dopatrzyli się pewnych niedociągnięć, co pozwoliło im na zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Podstawą do pozbawienia kierowcy dokumentu były przepalona żarówka w jednym ze świateł cofania, jak również brak trzeciego światła stopu. Kierujący wniósł skargę do wymiaru sprawiedliwości.

Jak stwierdził przed sądem kontrolowany – drobiazgowa kontrola była spowodowana odmową przyjęcia mandatu. W dodatku jego zdaniem policjanci nie mieli podstaw do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, zważywszy na sprawny stan techniczny. Z kolei brak trzeciego światła stopu nie naruszał przepisów – normy rozporządzenia wymagają posiadanie tylko dwóch świateł stopu. A sama usterka w postaci przepalonej żarówki w prawym świetle cofania nie stanowiła zagrożenia dla porządku w ruchu, o czym przeczytamy w orzeczeniu II SA/Go 152/17:

"

Zgodnie bowiem z poz. 14 tabeli w § 2 załącznika nr 2 rozporządzenia zmieniającego wymagane jest jedno lub dwa światła cofania. Dodatkowo podniósł zarzut, iż w wystawionym pokwitowaniu funkcjonariusze nie określili warunków używania pojazdu. Jego zdaniem, także wyznaczony okres zatrzymania dowodu rejestracyjnego ( trzy dni ) zważywszy na odległość do miejsca zamieszkania i fakt że zatrzymanie nastąpiło w sobotę zmuszał go do załatwienia formalności związanych z odbiorem dowodu rejestracyjnego w ciągu jednego dnia. "

Mimo powyższych argumentów, Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie funkcjonariuszy. Wszystko w myśl zasady, że jeśli pojazd wyposażony jest w dwa światła cofania, każde z nich musi być sprawne. Co za tym idzie – kierowca istotnie poruszał się pojazdem niespełniającym wymogów obowiązkowego wyposażenia.

Zdaniem internautów ta sytuacja może stanowić dla wielu kierowców przestrogę przed walczeniem o swoje racje w momencie, gdy mamy wątpliwości co do tego, czy nasz samochód istotnie spełnia restrykcyjne normy…

RadioZET/MS