Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Oto dlaczego lepiej nie używać telefonu podczas jazdy

17.07.2017 13:50

Wyemitowany został spot reklamowy multimedialnej kampanii #ItCanWait. Przesłanie jest proste – nie potrafimy nawet chodzić i pisać SMS-ów, co dopiero wykonywać tę czynność prowadząc auto...

Oto dlaczego lepiej nie używać telefonu podczas jazdy

fot. kadr z wideo

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Forda, aż 43% ankietowanych regularnie wysyła SMS-y podczas jazdy. Aż 38% czynnie korzysta z aplikacji zainstalowanych na telefonie, a 36% prowadzi rozmowy, nie używając przy tym zestawu słuchawkowego lub głośnomówiącego.

Zdaniem Alberta Breeda, pracownika na stanowisku kierowniczym w Vodacom Western Cape, należy uświadamiać ludzi:

"

Wszyscy kierowcy powinni mieć świadomość tego, jakie zagrożenia niesie ze sobą pisanie SMS-ów podczas jazdy samochodem. Czynność ta może absorbować naszą uwagę bez przerwy nawet do 5 sekund. Jadąc z prędkością 120 km/h zdążymy pokonać dystans o równowartości połowy boiska piłkarskiego. Amerykański urząd NHTSA oszacował, że szanse na doprowadzenie do wypadku są 23 razy wyższe w momencie, gdy kierujący pisze SMS-y. Inne badania udowodniły, że to bardziej niebezpieczne od jazdy pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Za pomocą naszych kampanii chcemy zaalarmować ludzi o rosnącym odsetku wypadków drogowych. Chcemy, by pomyśleli dwa razy, nim zatweetują, wrzucą posta na Facebooka lub napiszą SMS-a podczas jazdy. Życie rodziny, dziecka, pasażerów jest znacznie więcej warte niż SMS. "

Niestety większość spotów telewizyjnych mających ludziom przemówić do rozsądku nie działa. W bardzo dużej mierze przez tzw. mechanizm wyparcia. Nie dopuszczamy do siebie możliwości, że może nam lub bliskim przytrafić się coś złego. Inaczej jest za to w przypadku, gdy widzimy cierpienie idolów. Tę wiedzę postanowili wykorzystać stowarzyszenie działające na rzecz bezpieczeństwa w Izraelu oraz Ashley Waxman Bakshi, popularna vlogerka. Bohaterka podczas transmisji na żywo, którą oglądało aż 2500 osób, zerknęła na telefon, by przeczytać wiadomość od fana. Po chwili zepsuł się obraz, czemu towarzyszyły krzyk idolki oraz dźwięk niszczonego metalu i szkła. Wtedy widzowie zaczęli przypuszczać, że przez nieuwagę kobieta doprowadziła do wypadku.

Niekonwencjonalna kampania przyniosła pożądany skutek. W zaledwie jeden dzień więcej niż 56 000 osób zobaczyło klip, w którym przewinęły się słowa „Żyj dłużej. Skup się na jeździe” :

RadioZET/MS