Teraz gramy

Polak z rekordem Guinnessa w paleniu gumy motocyklem

30.06.2017 13:45

Maciej Bielicki, czołowy zawodnik polskiego stuntu (akrobatycznej jazdy na motocyklu), 20 maja 2017 roku w Rzeszowie pobił rekord Guinnessa w jeździe na motocyklu przy jednoczesnym tzw. „paleniu gumy”. Oficjalnie rekord uznano 7 czerwca 2017 roku, a teraz do sieci trafiło nagranie z tego wydarzenia.

Polak z rekordem Guinnessa w paleniu gumy motocyklem

fot. kadr z wideo

Wydarzenie zorganizował salon GOC Harley-Davidson w Rzeszowie, największy salon marki w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej oraz przez firmę Game Over Cycles. Oficjalna długość przejechanego, rekordowego dystansu wyniosła 4 479,47 metrów. Wyczynu udało się dokonać już po pierwszej próbie.

Maciej Bielicki zasiadł za kierownicą Harleya-Davidsona Street Rod o pojemności silnika 750 ccm. Poprzedni rekord ustanowiono w 2016 roku w USA – kierowcy udało się wtenczas przejechać 3,7 kilometra i to na znacznie mocniejszym jednośladzie.

Zważywszy na świetne opanowanie kierowcy, powyższe nagranie może sugerować, że tego rodzaju jazda nie należy do zbyt wymagających. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej, co potwierdził Stanisław Myszkowski, szef GOC Harley-Davidson Rzeszów:

"

Przez cały czas przejazdu, czyli ok. 10 minut, trzeba cały czas zaciskać hamulec ręką, przenieść cały ciężar ciała na przód motocykla, aby jak najbardziej odciążyć tylne koło, i jednocześnie kontrolować maszynę stale paląc gumę. Jeśli ten proces zostałby choć na moment przerwany, rekord nie zostałby uznany. W takiej sytuacji musielibyśmy zmienić klocki hamulcowe, opony i zaczynać od nowa. Kierowca też musiałby odpocząć, ponieważ tego typu panowanie nad motocyklem wymaga sporej siły. Stunter z jednej strony doprowadza do krytycznych przeciążeń na maszynie, z drugiej dzięki temu driftuje tam, gdzie chce, co razem daje niesamowity efekt i ekscytujące widowisko. "

RadioZET/MS