Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Popularne kierunki wakacyjne. Jak uniknąć korków drogowych?

28.06.2017 11:39

Polacy szturmują morze, góry i Mazury. Podpowiadamy, jak dotrzeć na miejsce wypoczynku tak, żeby nie zmęczyć się samą podróżą.

Popularne kierunki wakacyjne. Jak uniknąć korków drogowych?

fot. rafmarmoto.pl

Poruszanie się w ślamazarnym tempie po drodze szybkiego ruchu potrafi dość skutecznie obniżyć komfort podróży, nawet jeśli wybieramy się na upragnione wakacje. Dlatego najlepiej odpowiednio zaplanować trasę podróży, wraz z uwzględnieniem dróg alternatywnych, które w sytuacjach kryzysowych mogą okazać się zbawienne. 

Sprawdź czy na zaplanowanej trasie nie ma utrudnień w postaci przeprowadzanych remontów dróg. Korzystna może okazać się strona GDDKiA, gdzie znajdziemy informacje o autostradach, drogach ekspresowych i obwodnicach w użytku, realizacji, przetargu i przygotowaniu.

Warto jednak pamiętać, by pod żadnym pozorem nie działać pod wpływem emocji już w trakcie samej wyprawy. Powinniśmy mieć świadomość tego, że najczęściej stanie w korkach na najpopularniejszych trasach może być swojego rodzaju inwestycją, która się zwróci. Nawet jeśli przez 10 minut utkniemy w zatorze i będziemy się poruszać z prędkością 10 km/h, to szybko odrobimy straty w momencie, gdy wyjedziemy na drogę ekspresową lub autostradę. Przestrogą mogą być przygody poszczególnych kierowców:

"

Jechałem z bratem do Czech na majówkę i trafiliśmy na ogromne korki. Powiedziałem mu, że nie warto pchać się na żadne drogi boczne, bo tylko stracimy na tym czas. On był zawzięty. Zjechaliśmy na szuter – nie dość, że były wyboje, to jeszcze chaszcze uszkodziły lakier. To było tym bardziej bolesne zważywszy na wysoką wartość samochodu. Mogliśmy liczyć tylko straty – materialne i czasowe. Kontynuując podróż złośliwie nabijałem się z brata, wytykając auta, które wyprzedzaliśmy po raz drugi.

"

Jeśli bez względu na okoliczności priorytetem dla nas jest płynna jazda, powinniśmy zdecydować się na wybranie drogi tzw. „niższej kategorii”, czyli te mniej uczęszczane. Wtedy musimy być gotowi na pozostawiający wiele do życzenia stan nawierzchni – przynajmniej na niektórych fragmentach – dużą liczbę wiosek, czyli terenów zabudowanych, w których zazwyczaj obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Wynagrodzić mogą to nam piękne krajobrazy, lasy, łąki i pola. Bądźmy jednak czujni, obserwujmy znaki i nie przekraczajmy dowolnej prędkości. W końcu nieplanowane zatrzymanie do kontroli drogowej może nam skutecznie popsuć humor, narazić na koszty i opóźnić dotarcie do celu.

Warto również uzbroić się w nowoczesną technologię. Z pomocą przychodzą smartfony z mapami uwzględniającymi obecne natężenie ruchu i obliczającymi na tej podstawie orientacyjny czas podróży każdą z proponowanych tras. Interaktywną mapę można wykorzystać także na etapie planowania. Jeśli zabieramy ze sobą zwierzę, dziecko lub osobę wymagającą częstych postojów, możemy wyszukać i dodać punkty pośrednie – stacje, parkingi lub restauracje.

Fani jednośladów z kolei sugerują podróż niczym inny, jak motocyklem, gwarantując przy tym, że nie zatrzymają nas żadne korki. Jednak i z tym środkiem lokomocji wiążą się pewne niedogodności. Pytanie brzmi czy wolimy siedzieć w klimatyzowanym aucie stojącym w zatorze, być może wyposażonym w wentylowane fotele i masaż, czy mknąć pomiędzy autami ubrani w kombinezony motocyklowe, narażeni na oddziaływanie bezlitosnych promieni słonecznych…

Trywialnym, ale niezwykle skutecznym rozwiązaniem na przyjemną podróż jest wyruszenie… późnym wieczorem, o czym wspomniał jeden z internautów:

"

Jechałem z dziewczyną na wakacje do Popradu. Wyruszyliśmy po godzinie 17 z Warszawy. Jedynie w trakcie wyjazdu ze stolicy zaobserwowaliśmy wzmożony ruch. Potem było już tylko lepiej. Na miejsce dotarliśmy po zaledwie 5 godzinach! I to pomimo tego, że po drodze jechaliśmy znienawidzoną przez kierowców zakopianką. "

Nie tylko godzina wyjazdu jest istotna, ale także dzień tygodnia. W piątki na „wylotówkach”, niezależnie od pory roku, jest tłoczno. Szczególnie w okresie ferii i wakacji.

Wyruszając w trasę pamiętajmy także o tym, by zadbać o własne bezpieczeństwo. Sprawdźmy stan techniczny samochodu. W trakcie podróży przestrzegajmy przepisów ruchu drogowego. W końcu lepiej dojechać do miejsca docelowego późno, niż wcale.

Poznajcie alternatywne propozycje na popularnych trasach.

Kraków-Zakopane

Największym problemem na popularnej trasie głównej Kraków-Zakopane są drogi w okolicach obu miejsc docelowych – niezależnie od kierunku, w którym będziemy się poruszać, spodziewać możemy się korków. Swoje trzeba będzie odstać. Jeśli z jakichkolwiek powodów na dalszej trasie napotkamy zatory spowodowane pracami drogowymi, wypadkami lub z innych względów, możemy rozważyć zjazd na boczne drogi. Część internautów poleca, by kierować się w drodze z Zakopanego na Chochołów i Czarny Dunajec, następnie Nowy Targ lub Rabkę-Zdrój, by ostatecznie dotrzeć do zakopianki. W ten sposób nadłożymy około 15 kilometrów, ale niewykluczone, że szybciej dojedziemy do celu. 

Można także spróbować szczęścia kierując się na Ząb i Bańską Niżną lub obrać kierunek na Nowy Sącz i Tarnów. Pomocne mogą przydać się poniższe mapki:

krakow

Nad morze

Jeśli wybieramy się w okolice Trójmiasta z okolic Warszawy lub Łodzi, powinniśmy rozważyć podróż poniższymi drogami – przynajmniej na jakimś fragmencie, w razie wystąpienia korków:

gdansk

Warszawa-Mikołajki

Mikołajki to również popularny kierunek Polaków. Na szczęście wybierając się w tamte rejony, nie zabraknie różnorodnych dróg alternatywnych – jest w czym przebierać. Internauci doradzają, by skorzystać z poniższych tras:

mikolajki

RadioZET/MS