Teraz gramy

Pracownik warsztatu uszkodził auto. Kamera nagrała zdarzenie

07.04.2017 11:16

Właściciel Skody Octavii oddał auto do serwisu. Jeden z mechaników uszkodził je i nic nie wspomniał o wyrządzonych stratach. Na ratunek przyszedł film nagrany kamerą pokładową.

Pracownik warsztatu uszkodził auto. Kamera nagrała zdarzenie

fot. kadr z wideo

Pracownik warsztatu nie miał pojęcia o tym, że zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu. Dlatego też postanowił zataić incydent z udziałem auta klienta. Ten ostatni jak tylko zorientował się o tym, do czego doszło, próbował załatwić sprawę polubownie. Jednak zawiódł się na uczciwości osób trzecich, o czym wspomniał na Wykopie:

"

W skrócie: zostawiłem auto w warsztacie do naprawy, pracownik warsztatu uszkodził auto, nie zauważył tylko, że pod zapłon podpięta była kamerka. Zostawiłem rano auto w warsztacie celem naprawy wycieku płynu chłodniczego. W południe dzwoni do mnie warsztat z informacją, że mieli do naprawy takie samo auto i "przypadkowo" nabili mi klimę, bo im się samochody pomyliły. Koszt nabicia to dodatkowe 150 zł i pytanie czy akceptuje bo jak nie to będą spuszczać czynnik – ten który rzekomo nabili… Zaakceptowałem te dodatkowe koszty. Pojechałem odebrać auto i w związku z tą klimą poprosiłem o wydruk z agregatu ile czynnika zostało nabite do klimatyzacji. właściciel warsztatu powiedział, że ich maszyna nie drukuje czegoś takiego (tutaj zapaliła się czerwona lampka w mojej głowie). "

Zważywszy na te okoliczności, użytkownik Wykopu nabrał podejrzeń i sprawdził nagranie, na którym zauważył jak pracownik warsztatu uszkodził samochód:

Następnie pojechał do właściciela serwisu samochodowego, ale niestety nic nie wskórał. Dlatego postanowił opublikować film w sieci, przestrzegając ludzi przed korzystaniem z usług tej firmy.

RadioZET/MS

Zagłosuj

Ufacie warsztatom?