Szeryf postanowił zablokować lewy pas ruchu przed zwężeniem

04.08.2017 14:14

28 lipca 2017 roku na drodze krajowej 79, w okolicach Jaworzna, kierowca Fiata Punto zdecydował się utrudnić życie prawidłowo jadącym uczestnikom ruchu drogowego, którzy najzwyczajniej w świecie usiłowali skorzystać z całej długości zwężającego się wkrótce lewego pasa ruchu.

Szeryf postanowił zablokować lewy pas ruchu przed zwężeniem

fot. kadr z wideo

Takie zachowanie spotyka się z powszechną dezaprobatą internautów. Osoby decydujące się na podobne manewry najczęściej są zdania, że skoro oni czekają grzecznie w kolejce – co jest zresztą ich własnym wyborem – to inni również powinni, najwcześniej jak to możliwie, ustawić się na prawym pasie.

Sęk w tym, że postępowaniem w taki sposób narażają się na mandat karny. W końcu blokowanie pasa ruchu to czynność, którą nietrudno uwiecznić na filmie. Zazwyczaj pozostali uczestnicy ruchu drogowego mają wystarczająco dużo czasu, by wyjąć telefon i zacząć nagrywać niesfornych szeryfów. Nie jest do tego potrzebna kamera pokładowa bez przerwy rejestrująca to, co dzieje się przed maską samochodu. Zresztą, i tym razem nie obyło się bez filmu:

Na blokowaniu pasa ruchu przed zwężeniem tracą wszyscy. Naturalnie rzecz biorąc kolejki się wydłużają.Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, w której zdecydowana większość kierowców chce opuścić rondo tym samym zjazdem, na którym są dwa pasy ruchu. Jeden z nich się zwęża po paruset metrach. Hipotetycznie, jeśli wszyscy kierowcy będą korzystać wyłącznie z jednego pasa, szybciej zrobi się zator na skrzyżowaniu, co doprowadzi do sparaliżowania ronda i ruchu. Ot, cała filozofia.

RadioZET/MS