Tragiczny wypadek z udziałem Lamborghini. Jedna osoba nie żyje

12.07.2017 14:20

W niedzielę, 9 lipca 2017 roku, w stolicy Indii, z niewiadomych przyczyn kierowca Maruti Suzuki Dzire podczas próby wyprzedzenia Lamborghini Huracana, nagle zaczął zjeżdżać na włoski supersamochód. Osoba siedząca za kierownicą egzotycznego auta odbiła w lewo i uderzyła w Maruti Eeco.

Tragiczny wypadek z udziałem Lamborghini. Jedna osoba nie żyje

fot. kadr z wideo

Dostawczy pojazd został zepchnięty z drogi i uderzył w znajdujące się na poboczu drzewa. Niestety młody kierowca, w wieku dwudziestu kilku lat nie przeżył. Osoba odpowiedzialna za to zdarzenie, uciekła z miejsca wypadku. Obecnie policja poszukuje kierującego Maruti Suzuki Dzire.

Zdaniem funkcjonariuszy większość wypadków, do których dochodzi na drogach ekspresowych, spowodowanych jest między innymi przez niestosowanie się do ograniczeń prędkości oraz niewłaściwe zmiany pasów ruchu.

Tragiczny w skutkach wypadek został zarejestrowany kamerą monitoringu:

Białe auto jadące na prawym skrajnym pasie z niewiadomych przyczyn nagle zjechało w stronę Lamborghini Huracana, o czym wspomniał jeden z ekspertów:

"

Kierowca Maruti Suzuki Dzire jechał w odległości kilkuset metrów względem poprzedzającego pojazdu. Można zatem mówić o tym, że miał praktycznie wolny pas ruchu, a mimo to dopuścił się gwałtownego i niebezpiecznego manewru. Niewykluczone, że to było nic innego, jak akt agresji drogowej. Niestety, najwyższą cenę za to lekkomyślne zachowanie zapłacił młody mężczyzna jadący lekkim pojazdem dostawczym. "

RadioZET/MS