Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

WIelka Brytania – mandaty proporcjonalne do zarobków

25.04.2017 13:34

Od 24 kwietnia 2017 roku każdy kierowca w Wielkiej Brytanii, który zostanie przyłapany na gorącym uczynku na przekraczaniu dozwolonej prędkości dostanie mandat proporcjonalny do jego zarobków. Najmniejsza kara to 25% „tygodniówki”, a największa – 175%.

WIelka Brytania – mandaty proporcjonalne do zarobków

fot. materiały prasowe

W najgorszym przypadku przewidziana jest kara zawieszenia uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym po publicznych drogach na okres do 56 dni. Wszystko zależy od wagi przewinienia, które kwalifikuje się do grup A, B lub C. Ta ostatnia ma zastosowanie w przypadku kierowców jadących powyżej 51 mph (82 km/h) na ograniczeniu 30 mph (48 km/h) lub 101 mph (162 km/h) w miejscach, gdzie obowiązuje limit do 70 mph (112 km/h).

Kara za najłagodniejsze przekroczenie prędkości wynosi od 25 do 75% zarobków tygodniowych, w przypadku B to od 75 do 125%, a C – 175% i co najmniej 7-dniowy zakaz prowadzenia samochodu.

Jednak te mandaty karne nie powinny specjalnie uderzyć w najbogatszych, a wszystko ze względu na… limity. Kierowcy przekraczający prędkość na autostradzie nie zapłacą więcej niż 2500 funtów (około 12 500 zł) i 1000 funtów (około 5000 zł) wszędzie indziej. Brak zatrudnienia też nie pomoże – w takiej sytuacji wartością referencyjną stanowią minimalne zarobki.

Funkcjonariusze wystawiając mandat będą zwracali uwagę na okoliczności, w jakich doszło do przewinienia. Istotnym czynnikiem wpływającym na wysokość mandatu ma być między innymi okolica, w której dopuszczono się przekroczenia prędkości. I tak oto za szybką jazdę w pobliżu szkoły zapłacimy więcej.

RadioZET/MS

Zagłosuj

Stawki mandatów proporcjonalne do zarobków to dobry pomysł?