Teraz gramy

Wyścigowe Ferrari 458 jako substytut budzika

06.11.2017 09:56

Mężczyzna śpiący na kanapie został złośliwie obudzony dźwiękiem wkręcanego na wysokie obroty silnika wyczynowego Ferrari 458 GT3.

Wyścigowe Ferrari 458 jako substytut budzika

fot. kadr z wideo

Mark przyleciał z Australii do Los Angeles. Po 20-godzinnym locie ruszył w dalszą trasę. Po 5 godzinach dotarł do Las Vegas. W trakcie całej podróży niemal w ogóle nie spał. Następnie udał się na tor wyścigowy w Nevadzie, na którym zasnął. I właśnie wtedy jego koledzy po cichu siłą własnych mięśni popchnęli Ferrari 458 GT3 tak, by stało możliwie jak najbliżej Marka. Następnie odpalili silnik i wcisnęli pedał gazu do podłogi, budząc śpiącego mężczyznę:

Bohater filmu nie był zadowolony z tej nietypowej pobudki. Skarżył się na ból w uszach. Przy tak donośnym skowycie wyczynowej jednostki zapędzanej na najwyższe obroty istotnie mogłoby dojść nawet do uszkodzenia narządu słuchu.

RadioZET/MS

Zagłosuj

Unikasz wkręcania silnika na wysokie obroty?