Zabrał 24-latkę „na stopa” i nie chciał jej wypuścić. Został zatrzymany przez policję

07.12.2017 13:00

We wtorek, 5 grudnia 2017 roku, 24-latka z gminy Kurów szła w kierunku przystanku w miejscowości Sadurki. Nagle obok niej zatrzymał się samochód osobowy jadący od strony Lublina. Kierujący zaproponował dziewczynie podwiezienie jej do Nałęczowa. Po chwili wahania, 24-latka zgodziła się.

Zabrał 24-latkę „na stopa” i nie chciał jej wypuścić. Został zatrzymany przez policję

fot. policja.pl

Gdy dojechali do Nałęczowa, kierowca zatrzymał się, ale nie chciał wypuścić pasażerki. Jednak mimo to, kobiecie udało się uciec z auta. Mężczyzna odjechał w siną dal. 24-latka o zdarzeniu zawiadomiła policję. Na miejsce zdarzenia przyjechał patrol z Nałęczowa. Szybko udało ustalić się markę pojazdu, którym poruszał się sprawca.

Kryminalni po niespełna godzinie weszli na teren posesji w gminie Nałęczów i dokonali zatrzymania 52-latka. Trafił on do policyjnego aresztu. Okazało się, że był nietrzeźwy – badanie wykazało ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie.

Cała historia może stanowić przestrogę przed tym, że nie należy wsiadać z obcymi do samochodu. A jeśli już ktoś decyduje się na takie kroki, powinien powiadomić rodzinę lub bliskie osoby chociażby o tym, z kim i jakim pojazdem się porusza.

RadioZET/MS

Zagłosuj

Zaufałbyś obcemu na tyle, by wsiąść z nim do samochodu?