Zapomniała, że przeparkowała auto. Zgłosiła kradzież

14.06.2017 12:00

Do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu zadzwoniła kobieta mówiąc, że ukradli jej BMW. Mundurowi wzięli się za poszukiwania. Na owoce ich pracy nie trzeba było długo czekać – szybko rozwikłali zagadkę zaginięcia auta.

Zapomniała, że przeparkowała auto. Zgłosiła kradzież

fot. kadr z wideo

Podczas rozmowy ze zdenerwowaną właścicielką bawarskiego samochodu ustalono, że poprzedniego wieczoru BMW zostało zaparkowane przy ulicy Wybrzeże Władysława IV. Wszystkie patrole na terenie miasta zostały poinformowane o poszukiwaniach skradzionego auta. W ramach prowadzonych czynności stróże prawa sięgnęli po zapis z monitoringu celem odtworzenia okoliczności, w jakich doszło do kradzieży.

Po analizie zebranych materiałów tajemnica zniknięcia pojazdu wyszła na jaw. Okazało się, że zgłaszająca poprzedniego wieczoru wsiadła do swojego samochodu z trzema innymi osobami, po  czym odjechała. W związku z powyższym, mundurowi przeszukali pobliską okolicę i odnaleźli „skradzione” BMW zaparkowane na głównej ulicy przy promenadzie. Auto było zamknięte i nie nosiło żadnych śladów uszkodzeń. Gdy na miejsce wezwano właścicielkę w celu przekazania „zguby”, kobieta przypomniała sobie, że poprzedniej nocy jeździła po mieście ze znajomymi.

29-letnia mieszkanka Świnoujścia za wywołanie fałszywego mandatu została ukarana mandatem karnym. Przy okazji policjanci wydali komunikat apelując o roztropność. Za zgłoszenie na policję niepopełnionego przestępstwa mogą grozić poważne konsekwencje, a nawet odpowiedzialność karna:

"

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń osoba, która chcąc wywołać niepotrzebną czynność, zgłasza Policji fałszywy alarm bądź zawiadamia ją o popełnieniu wykroczenia, przestępstwa podlega karze aresztu od 5 do 30 dni, karze ograniczenia wolności lub karze grzywny do 1500 zł. "

RadioZET/policja.pl/MS