Ania Wyszkoni miała raka tarczycy. Prawie straciła głos

Anna Wyszkoni była gościem weekendowego programu „Dzień dobry TVN". Piosenkarka opowiedziała prowadzącym o swojej nowej piosence „Oszukać los" oraz o walce z rakiem tarczycy i powrocie na scenę. Dlaczego dotychczas ukrywała chorobę?

Anna Wyszkoni ostatnio była nieobecna w mediach. Okazuje się, że przyczyną była chorobą, którą była wokalistka „Łez" zdecydowała się ukrywać przed mediami. Teraz wraca z nowym singlem „Oszukać los".

W porannym paśmie telewizji TVN gwiazda opowiedziała o tym, jak dowiedziała się o chorobie. Okazuje się, że był to przypadek: diagnozę poznała podczas rutynowego badania piersi. Lekarz, który postanowił wówczas zbadać także jej tarczycę, wykrył złośliwego guza.

– To był dla mnie totalny szok. Pierwsze myśli są tragiczne – zdradziła prowadzącym piosenkarka.

– Nikomu nie mówiłam o chorobie, wiedzieli tylko najbliżsi – wyznała w studiu i dodała: – Starałam się siebie samą nastawić bardzo pozytywnie, bo to trzeba przerobić w sobie. Piosenkarka ukrywała chorobę nawet przed dwójką swoich dzieci. – Pola jest malutka, nie wiedziała co się dzieje, ale jak mnie odwiedziła w szpitalu, to płakała i nie chciała mnie tam zostawić. Kiedy syn zapytał mnie czy to jest nowotwór, powiedziałam, że to tylko guz, wytniemy go i wszystko będzie dobrze – dodała Wyszkoni.

– Lekarz powiedział, że nerwy strun głosowych były wręcz przylepione do tarczycy, że naprawdę operował na krawędzi ryzyka – powiedziała Wyszkoni w rozmowie z magazynem „Świat i ludzie”.

Piosenka „Oszukać los" to pierwszy singiel z nowej solowej płyty, która ukaże się w lutym 2017 roku.

Ania Wyszkoni w Radiu ZET

Radio ZET/SI