Andrea Bocelli

Andrea Bocelli

fot. Andrea Bocelli

Andrea Bocelli

"To, na czym najbardziej mi zależy i co mam nadzieję osiągnąć, to specjalna więź ze słuchaczami. Chciałbym poruszyć ich tak samo jak mnie w dzieciństwie poruszyli moi ulubieni wykonawcy, którzy dotarli do mojego serca i dali mi natchnienie. Sprawili, że mogłem płakać i marzyć."

"To, na czym najbardziej mi zależy i co mam nadzieję osiągnąć, to specjalna więź ze słuchaczami. Chciałbym poruszyć ich tak samo jak mnie w dzieciństwie poruszyli moi ulubieni wykonawcy, którzy dotarli do mojego serca i dali mi natchnienie. Sprawili, że mogłem płakać i marzyć." Andrea Bocelli posiada wyjątkowy dar jakim jest głos płynący bezpośrednio do serca. Śpiewa uniwersalnym językiem serca i duszy, ponad wszelkimi niezrozumiałymi językami słowa mówionego. Tak z pewnością odbierają jego głos miliony słuchaczy. Przyjaciółka i sceniczna partnerka, Celine Dion określa to inaczej: „Gdyby Bóg mógł śpiewać, to jego głos brzmiałby podobnie do głosu Andrea Bocelli.”Sam Andrea Bocelli wolałby pewnie żeby o jego talencie mówiono w skromniejszych słowach, ale bezsprzecznie jest on naprawdę jedynym i wyjątkowym wykonawcą, który dociera do tak szerokiej publiczności, mimo że śpiewa w języku, którego większość nie rozumie. Ten wyjątkowy i niesamowicie komunikatywny głos sprawił, że Andrea Bocelli jest zjawiskiem we współczesnym świecie muzyki i że zrobił przytłaczającą karierę zarówno w świecie muzyki poważnej, jak i rozrywkowej. Jego osiągnięcia są nieporównywalne z żadnymi innymi, a jego wpływ na przemysł muzyczny ma siłę huraganu.Jeśli chodzi o muzykę rozrywkową, to dzięki takim albumom jak „Romanza”, „Sogno”, „Cieli di Toscana” czy „Andrea” stał się jedną z największych światowych gwiazd ze swoim naprawdę charakterystycznym i oryginalnym nowym stylem muzycznym, o którym wcześniej w ogóle nie słyszano. „Muzyka rozrywkowa, to ścieżka dźwiękowa w życiu tak wielu ludzi; to środek wyrazu, dzięki któremu można dzielić bardzo silne emocje z ogromną publicznością. Dlatego powinno się ją traktować z taką samą uczciwością i takim samym dążeniem do perfekcji, jak w przypadku innych gatunków muzycznych. Według mnie, muzyka popularna powinna opierać się na prawdziwym natchnieniu, które bierze się z życiowego doświadczenia i płynie z samego serca i duszy.”Jeśli chodzi o jego nagraniową karierę w obrębie muzyki poważnej, to dzięki solowym płytom „Viaggio Italiano”, „Aria”, „Sacred Arias”, „Verdi”, „Sentimento” czy nagraniom pełnych oper takich jak „Verdi Requiem”, „La Boheme”, „Il Trovatore”, „Tosca”, „Werther”, Andrea Bocelli stał się najpopularniejszym nagrywającym artystą muzyki poważnej wszechczasów.Bezprecedensowemu sukcesowi i swojej karierze jako artysty muzyki poważnej Andrea Bocelli zawdzięcza to, że podstawowy repertuar klasyczny znalazł się na szczycie międzynarodowych list przebojów muzyki rozrywkowej, czyli w tych sferach kultury popularnej gdzie go wcześniej w ogóle nie spotykano. Mimo że Bocelli sprawia, że opera wkracza w inny wymiar, to jego zamiarem nie jest wcale burzenie wszelkich granic. To rozgraniczenie między gatunkami jest bardzo ważne dla dobrego zrozumienia osiągnięć Bocelli`ego i jego miejsca w świecie muzyki. Dla Andrei „unowocześnienie” Pucciniego przez dodanie elektronicznego brzmienia funky, to czysta herezja, a sugestia, że można by przetłumaczyć tekst rockowego lub popowego utworu na włoski, dodać trochę smyczkowych aranżacji i zrobić z tego operę jest po prostu śmieszna. Niezależnie czy chodzi o repertuar klasyczny, czy rozrywkowy, Andrea podchodzi do tego z taką samą uczciwością i profesjonalizmem.Historia życia Andrei wzbudza u jego wielbicieli i mediów prawie takie samo zainteresowanie jak jego kariera muzyczna. Będąc osobą raczej skromną, Andrea wolałby żeby skupić się na jego muzyce, ale ci, których interesuje sam człowiek mogą przeczytać wspomnienia „The Music Of Silence” oparte na faktach z jego życia.Andrea urodził się w Lajatico, na toskańskiej prowincji, niedaleko historycznego miasta Piza. Andrea sam uważa, że nie pochodzi z Toskanii, ale Toskania jest w nim. Nazywając się „produktem wsi”, ma na myśli to jak wielki wpływ na jego charakter i osobowość wywarło toskańskie życie rodzinne oraz kultura i tradycje tego regionu. Swoje dzieciństwo i wychowanie określa sielankową egzystencją na toskańskiej wsi, wśród najprostszych uroków życia rodzinnego, przyjaciół, przyrody i muzyki.Bardzo wcześnie pojawiła się fascynacja namiętnością i opowieścią opery, podsycana starymi 78-ami, audycjami radiowymi, zachętami rodziny i przyjaciół, która z czasem przerodziła się w silną dorosłą ambicję. Andrea pochłaniał nagrania operowe i włoskie tradycje muzyczne marząc o pójściu w ślady swoich idoli, słynnych włoskich tenorów: Mario Del Monaco, Beniamino Gigli, a zwłaszcza Franco Corelli. Będąc jeszcze dzieckiem, Andrea zyskał lokalny rozgłos za sprawą swojego pięknego, naturalnego głosu. Jednak jego marzenia przegrały z realiami dorosłego życia. Bardziej żeby uspokoić rodzinę i troskę najbliższych o jego przyszłość, niż żeby zaspokoić własną ambicję, skończył wydział prawa na uniwersytecie w Pizie i przez krótki czas pracował jako obrońca z urzędu.Po tym jak zrealizował oczekiwania innych wobec własnej osoby, przyszedł czas żeby zrobić coś dla siebie. Porzucił karierę adwokacką i postanowił poświęcić swój czas realizacji marzeń związanych z muzyką. Andrea kształcił się pod okiem wielu muzyków, ale jego największym osiągnięciem i osobistym triumfem było przyjęcie do klasy prowadzonej przez samego mistrza – tenora Franco Corelli`ego.Po tym jak udało mu się zrobić wrażenie na legendzie jednej epoki, Andrea miał zrobić wrażenie na legendzie współczesności. W 1992r. włoski gwiazdor rockowy – Zucchero, przygotowywał demo utworu „Miserere”, który miał być nagrany w duecie z wielkim Luciano Pavarottim. Jednak przesłuchania mające wyłonić tenora, który nagra dla Pavarottiego demo ilustrujące utwór, nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Kandydaci z doskonałą techniką operową nie byli po prostu w stanie przełożyć tego na język muzyki pop. Ktoś podsunął kandydaturę nieznanego miejscowego śpiewaka, który słynął ze swojej miłości do opery. Bez najmniejszego wysiłku udało się Andrei Bocelli oddać sedno utworu. Jak Zucchero powiedział później, „On po prostu miał odpowiednią „duszę”. Manager Zucchero – Michele Torpedine, pojechał do Stanów żeby spotkać się z Pavarottim. Mistrz był zauroczony młodym tenorem z demo. Nie mogli dojść do porozumienia, bo maestro nie przyjmował do wiadomości zapewnień Michele, że głos należy do nieznanego śpiewaka, a nie do żadnej wschodzącej gwiazdy opery. W końcu Pavarotti zasugerował, że skoro Zucchero i Torpedine odkryli taki niesamowity talent, on nie ma tu nic do roboty.I tak, niedługo potem Andrea, siedział obok swojego nowego managera Michele Torpedine i Cateriny Caselli Sugar, prezesa Sugar Music - jednej z włoskich wiodących firm fonograficznych i razem obmyślali plan ataku na świat muzyki rozrywkowej. Kariera Andrei wystartowała w fantastycznym stylu po tym jak wygrał prestiżowy festiwal w Sanremo będący najważniejszym muzycznym wydarzeniem roku, podczas którego wyłania się nowych artystów i ich utwory. Dzięki telewizyjnej transmisji, Andrea i jego nagrodzone wykonanie „Il Mare Calmo Della Sera” dali się poznać szerokiej publiczności i dosłownie z dnia na dzień Andreę okrzyknięto objawieniem. Włoską karierę Andrei zapoczątkowało kilka przebojów muzyki pop nagranych przez wytwórnię Sugar, w tym jego debiutancka płyta „Il Mare Calmo Della Sera” oraz kolejny album „Bocelli”.Wkrótce zaczęto się interesować głosem Andrei również poza granicami Włoch. Jego pierwszym międzynarodowym przebojem był urzekający „Con Te Partiro” i jego druga wersja śpiewana w duecie z Sarą Brightman – „Time To Say Goodbye (Con Te Partiro)”. Wersja solowa znalazła się na szczycie francuskiej listy singlowych przebojów, natomiast duet utrzymywał się na szczycie niemieckiej listy przebojów przez czternaście tygodni i osiągnął sprzedaż prawie trzech milionów egzemplarzy. „Time To Say Goodbye” pozostaje w Niemczech najlepiej sprzedającym się singlem wszechczasów.W latach 1996 i 1997 Bocelli znalazł się na listach przebojów całego świata ze swoim międzynarodowym debiutanckim albumem „Romanza”, który jest kompilacją namiętnych i popularnych utworów. Podbijając najpierw Europę, a potem świat angielskojęzyczny, album ten zebrał masę platynowych i multiplatynowych płyt, a jego sprzedaż przekroczyła piętnaście milionów egzemplarzy.Dzięki międzynarodowemu sukcesowi albumu „Romanza”, Andrea miał już na tyle mocną pozycję, że mógł podzielić się z szeroką publicznością swoją miłością do opery. W tym celu wydał dwa albumy muzyki klasycznej, przy czym oba przedsięwzięcia były bardzo bliskie jego sercu. Pierwsza płyta – „Viaggio Italiano” była hołdem dla tradycji włoskiego tenora i znalazły się na niej popularne arie i pieśni neapolitańskie. W 1998r. pojawił się drugi krążek - „Aria” z bardziej ambitnym repertuarem, takim jak między innymi, partia popisowa dla tenora Donizetti`ego „Pour Mon Ame”, na której jest aż dziewięć wysokich C. Andrea określił ten album jako „ścieżkę dźwiękową swojego dzieciństwa”. Według standardów przemysłu fonograficznego muzyki poważnej był to powalający sukces porównywalny ze szczytami międzynarodowych list przebojów muzyki pop.Rok 1999 rozpoczął się od nominacji do nagrody Grammy w kategorii „najlepszego nowego artysty” (Best New Artist); po raz pierwszy od 38 lat artysta klasyczny został nominowany w tej kategorii. „The Prayer”, duet nagrany z Celine Dion dla filmu animowanego „The Quest For Camelot” zdobył nagrodę Golden Globe dla Najlepszej Piosenki i dostał nominację do Oskara. Andrea i Celine wykonali ten utwór na ceremoniach rozdania nagród Grammy i Oskarów.W marcu 1999r. ukazał się drugi album muzyki pop „Sogno”. Znowu znalazł się na pierwszych miejscach list przebojów całego świata, potwierdzając tym samym pozycję Andrei na szczycie światowej muzyki pop. Zaraz po pojawieniu się na amerykańskim rynku płyty „Sogno”, cztery albumy Andrea Bocelli znajdowały się w tym samym czasie na amerykańskiej liście albumów pop. Był to nie lada wyczyn, który wcześniej udało się osiągnąć takim sławom jak Garth Brooks, U2, Led Zeppelin czy The Beatles. Dzięki temu niewiarygodnemu sukcesowi na listach przebojów i trasie koncertowej po Ameryce Północnej, która pobiła wszelkie rekordy sukcesu kasowego, w amerykańskich mediach zaczęto mówić o „Bocellimanii”.Jesienią 1999r. ukazał się kolejny album „Sacred Arias”, który okazał się największym dotychczasowym sukcesem muzyki poważnej Andrei Bocelli. Jest to najlepiej sprzedający się album klasycznego solisty. Znalazł się on nie tylko na pierwszym miejscu wielu rankingów muzyki poważnej, ale również na wysokich pozycjach międzynarodowych list muzyki pop. Co więcej zajmował jednocześnie pierwsze, drugie i trzecie miejsce na amerykańskiej liście płyt muzyki poważnej. To bezprecedensowe osiągnięcie zapewniło mu miejsce w Księdze Rekordów Guinessa. Bocelli zadomowił się na dobre na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów muzyki poważnej, bo znajdował się tam, tydzień w tydzień, przez trzy i pół roku. Często jednocześnie na drugim miejscu.Rok 2000 przyniósł Andrei udział w niesłychanych wydarzeniach na skalę światową. Zaczęło się od występu w Watykanie, gdzie wykonał nowy hymn na cześć nadejścia nowego, 2000 roku. Jego koncerty odbywały się na wieży Eiffel`a i u stóp Statuy Wolności – Andrea był pierwszym artystą, który wystąpił w tym właśnie miejscu. W lipcu Andrea wystąpił z oficjalnym koncertem w porcie Roterdamu z okazji turnieju piłki nożnej Euro 2000. We wrześniu wziął udział w uroczystościach związanych z Igrzyskami Olimpijskimi w Sydney: trzymał olimpijską pochodnię w porcie Sydney, a następnie dał koncert dla dziesiątków tysięcy publiczności zgromadzonej na moście Sydney Harbour Bridge, wśród zapierającego dech w piersiach widowiska z udziałem ogni sztucznych. Tournee po Australii zakończył koncert w Sydney Opera House.W 2000r. ukazał się też „Verdi”, czwarta płyta muzyki poważnej. Krótko potem udało się zrealizować kolejne marzenie i wydać pierwsze pełne nagranie opery „La Boheme”. Płytę, na której oprócz Andrei wystąpili: Zubin Mehta z Israel Philharmonic Orchestra i Barbara Frittoli okrzyknięto włoskim nagraniem roku, a jej sprzedaż osiągnęła rekordowe wyniki w kategorii nagrań operowych.W 2001 r. powstało kolejne, pełne nagranie operowe „Verdi Requiem” w doborowej obsadzie: Kirov Orchestra pod dyrekcją Valery Gergiev, Renee Fleming – sopran, Olga Borodina – mezzosopran i Ildebrando D`Arcangelo – bas. Rok zakończyło wydanie kolejnego udanego albumu pop, „Cieli di Toscana”. Jesienią tego niezapomnianego roku wydarzyło się coś, czego Andrea nie zapomni nigdy. Ponieważ w poprzednich latach brał udział w najbardziej prestiżowych i snobistycznych przedsięwzięciach, nie mógł odmówić spełnienia najbardziej wzruszającego i podniosłego obowiązku, kiedy burmistrz Nowego Jorku, Rudolph Giuliani, poprosił go o przyjazd do Nowego Jorku i wykonanie „Ave Maria” podczas nabożeństwa na dymiących jeszcze zgliszczach Ground Zero.W 2002 r. świat odkrył romantyczne i melancholijne brzmienie „Sentimento”, na którym głos Andrea Bocelli łączy się z cudownym brzmieniem skrzypiec maestro Lorin Maazel. Ta muzyczna podróż do zapomnianej tradycji z początku XX wieku – pieśni na skrzypce i głos tenora, stała się kolejnym wielkim sukcesem, zarówno na listach muzyki pop, jak i poważnej. Na rozdaniu prestiżowych brytyjskich „Classical Brits Awards” w 2003r. płyta zdobyła dwie nagrody, w tym za „Album Roku”. Andrea pojawił się na tej gali, a na jej zamknięcie wystąpił w zaskakującym duecie z walijskim barytonem Bryn`em Terfel`em. Pozostanie to niezapomnianym momentem w historii tego wydarzenia, bo śpiewali tak, że aż uniósł się dach londyńskiego Royal Albert Hall.W 2003r. pojawiła się trzecia płyta z pełnym nagraniem operowym „Tosca”. Trasa koncertowa prowadziła od Chin po Madison Square Gardens, przez jeszcze jedno niezapomniane miejsce – koncert przy piramidach w Egipcie. Pod koniec roku miało miejsce wydarzenie, które przyćmiło wiele innych. Podczas swojej kariery Andrea śpiewał dla papieża, prezydentów, premierów, ministrów, książąt, królów i królowych, ale w grudniu 2003 spotkała go przyjemność i zaszczyt zaśpiewania „Ave Maria” podczas ceremonii ślubnej jego przyjaciela Luciano Pavarotti`ego.W 2004 r. pojawiło się czwarte pełne nagranie „Il Trovatore”. Zdobyło szerokie uznanie i zostało wybrane jako „wybór wydawcy” w prestiżowej międzynarodowej gazecie poświęconej muzyce poważnej „Gramophone”. W ciągu roku Andrea pojawiał się na wielu wydarzeniach, począwszy od wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, a skończywszy na nowojorskiej paradzie z okazji Dnia Dziękczynienia. Andrea został wybrany żeby wziąć udział w telewizyjnej kampanii informacyjnej dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego u boku takich sław jak Nelson Mandela czy Kofi Annan. Jesienią 2004r. nastąpił zwrot ku muzyce rozrywkowej i wydanie czwartego albumu muzyki pop „Andrea”, przy którym znowu spotkał się z dawnymi współpracownikami Mauro Malavasi i Peppe Vessicchio oraz z nowymi przyjaciółmi – Celso Valli i Guy Chambers.2005 r. rozpoczął się od wydania piątego pełnego nagrania operowego „Werther” i ambitnego planu na nagranie nowego albumu pop, nowej płyty muzyki poważnej i nowego nagrania operowego. Andreę spotkał zaszczyt i zaproszenie do wzięcia udziału w koncercie Live 8 w Paryżu.Mimo że kariera Andrei rozwija się w niesamowitym tempie, w bezustannie zmieniającym się świecie pełnym wrażeń, to on sam żyje ze spokojem i kontemplacją, znajdując inspirację w klasykach literatury i filozofii. Swoje podejście do życia streszcza cytatem z „Małego księcia” Antoine`a de Saint-Exupery: „Dobrze widzi się tylko sercem. To, co najważniejsze jest niewidzialne dla oka.” 27 Luty 2006: światowa premiera nowego albumu pop „Amore” („Amor”)"To, na czym najbardziej mi zależy i co mam nadzieję osiągnąć, to specjalna więź ze słuchaczami. Chciałbym poruszyć ich tak samo jak mnie w dzieciństwie poruszyli moi ulubieni wykonawcy, którzy dotarli do mojego serca i dali mi natchnienie. Sprawili, że mogłem płakać i marzyć." Andrea Bocelli posiada wyjątkowy dar jakim jest głos płynący bezpośrednio do serca. Śpiewa uniwersalnym językiem serca i duszy, ponad wszelkimi niezrozumiałymi językami słowa mówionego. Tak z pewnością odbierają jego głos miliony słuchaczy. Przyjaciółka i sceniczna partnerka, Celine Dion określa to inaczej: „Gdyby Bóg mógł śpiewać, to jego głos brzmiałby podobnie do głosu Andrea Bocelli.”Sam Andrea Bocelli wolałby pewnie żeby o jego talencie mówiono w skromniejszych słowach, ale bezsprzecznie jest on naprawdę jedynym i wyjątkowym wykonawcą, który dociera do tak szerokiej publiczności, mimo że śpiewa w języku, którego większość nie rozumie. Ten wyjątkowy i niesamowicie komunikatywny głos sprawił, że Andrea Bocelli jest zjawiskiem we współczesnym świecie muzyki i że zrobił przytłaczającą karierę zarówno w świecie muzyki poważnej, jak i rozrywkowej. Jego osiągnięcia są nieporównywalne z żadnymi innymi, a jego wpływ na przemysł muzyczny ma siłę huraganu.Jeśli chodzi o muzykę rozrywkową, to dzięki takim albumom jak „Romanza”, „Sogno”, „Cieli di Toscana” czy „Andrea” stał się jedną z największych światowych gwiazd ze swoim naprawdę charakterystycznym i oryginalnym nowym stylem muzycznym, o którym wcześniej w ogóle nie słyszano. „Muzyka rozrywkowa, to ścieżka dźwiękowa w życiu tak wielu ludzi; to środek wyrazu, dzięki któremu można dzielić bardzo silne emocje z ogromną publicznością. Dlatego powinno się ją traktować z taką samą uczciwością i takim samym dążeniem do perfekcji, jak w przypadku innych gatunków muzycznych. Według mnie, muzyka popularna powinna opierać się na prawdziwym natchnieniu, które bierze się z życiowego doświadczenia i płynie z samego serca i duszy.”Jeśli chodzi o jego nagraniową karierę w obrębie muzyki poważnej, to dzięki solowym płytom „Viaggio Italiano”, „Aria”, „Sacred Arias”, „Verdi”, „Sentimento” czy nagraniom pełnych oper takich jak „Verdi Requiem”, „La Boheme”, „Il Trovatore”, „Tosca”, „Werther”, Andrea Bocelli stał się najpopularniejszym nagrywającym artystą muzyki poważnej wszechczasów.Bezprecedensowemu sukcesowi i swojej karierze jako artysty muzyki poważnej Andrea Bocelli zawdzięcza to, że podstawowy repertuar klasyczny znalazł się na szczycie międzynarodowych list przebojów muzyki rozrywkowej, czyli w tych sferach kultury popularnej gdzie go wcześniej w ogóle nie spotykano. Mimo że Bocelli sprawia, że opera wkracza w inny wymiar, to jego zamiarem nie jest wcale burzenie wszelkich granic. To rozgraniczenie między gatunkami jest bardzo ważne dla dobrego zrozumienia osiągnięć Bocelli`ego i jego miejsca w świecie muzyki. Dla Andrei „unowocześnienie” Pucciniego przez dodanie elektronicznego brzmienia funky, to czysta herezja, a sugestia, że można by przetłumaczyć tekst rockowego lub popowego utworu na włoski, dodać trochę smyczkowych aranżacji i zrobić z tego operę jest po prostu śmieszna. Niezależnie czy chodzi o repertuar klasyczny, czy rozrywkowy, Andrea podchodzi do tego z taką samą uczciwością i profesjonalizmem.Historia życia Andrei wzbudza u jego wielbicieli i mediów prawie takie samo zainteresowanie jak jego kariera muzyczna. Będąc osobą raczej skromną, Andrea wolałby żeby skupić się na jego muzyce, ale ci, których interesuje sam człowiek mogą przeczytać wspomnienia „The Music Of Silence” oparte na faktach z jego życia.Andrea urodził się w Lajatico, na toskańskiej prowincji, niedaleko historycznego miasta Piza. Andrea sam uważa, że nie pochodzi z Toskanii, ale Toskania jest w nim. Nazywając się „produktem wsi”, ma na myśli to jak wielki wpływ na jego charakter i osobowość wywarło toskańskie życie rodzinne oraz kultura i tradycje tego regionu. Swoje dzieciństwo i wychowanie określa sielankową egzystencją na toskańskiej wsi, wśród najprostszych uroków życia rodzinnego, przyjaciół, przyrody i muzyki.Bardzo wcześnie pojawiła się fascynacja namiętnością i opowieścią opery, podsycana starymi 78-ami, audycjami radiowymi, zachętami rodziny i przyjaciół, która z czasem przerodziła się w silną dorosłą ambicję. Andrea pochłaniał nagrania operowe i włoskie tradycje muzyczne marząc o pójściu w ślady swoich idoli, słynnych włoskich tenorów: Mario Del Monaco, Beniamino Gigli, a zwłaszcza Franco Corelli. Będąc jeszcze dzieckiem, Andrea zyskał lokalny rozgłos za sprawą swojego pięknego, naturalnego głosu. Jednak jego marzenia przegrały z realiami dorosłego życia. Bardziej żeby uspokoić rodzinę i troskę najbliższych o jego przyszłość, niż żeby zaspokoić własną ambicję, skończył wydział prawa na uniwersytecie w Pizie i przez krótki czas pracował jako obrońca z urzędu.Po tym jak zrealizował oczekiwania innych wobec własnej osoby, przyszedł czas żeby zrobić coś dla siebie. Porzucił karierę adwokacką i postanowił poświęcić swój czas realizacji marzeń związanych z muzyką. Andrea kształcił się pod okiem wielu muzyków, ale jego największym osiągnięciem i osobistym triumfem było przyjęcie do klasy prowadzonej przez samego mistrza – tenora Franco Corelli`ego.Po tym jak udało mu się zrobić wrażenie na legendzie jednej epoki, Andrea miał zrobić wrażenie na legendzie współczesności. W 1992r. włoski gwiazdor rockowy – Zucchero, przygotowywał demo utworu „Miserere”, który miał być nagrany w duecie z wielkim Luciano Pavarottim. Jednak przesłuchania mające wyłonić tenora, który nagra dla Pavarottiego demo ilustrujące utwór, nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Kandydaci z doskonałą techniką operową nie byli po prostu w stanie przełożyć tego na język muzyki pop. Ktoś podsunął kandydaturę nieznanego miejscowego śpiewaka, który słynął ze swojej miłości do opery. Bez najmniejszego wysiłku udało się Andrei Bocelli oddać sedno utworu. Jak Zucchero powiedział później, „On po prostu miał odpowiednią „duszę”. Manager Zucchero – Michele Torpedine, pojechał do Stanów żeby spotkać się z Pavarottim. Mistrz był zauroczony młodym tenorem z demo. Nie mogli dojść do porozumienia, bo maestro nie przyjmował do wiadomości zapewnień Michele, że głos należy do nieznanego śpiewaka, a nie do żadnej wschodzącej gwiazdy opery. W końcu Pavarotti zasugerował, że skoro Zucchero i Torpedine odkryli taki niesamowity talent, on nie ma tu nic do roboty.I tak, niedługo potem Andrea, siedział obok swojego nowego managera Michele Torpedine i Cateriny Caselli Sugar, prezesa Sugar Music - jednej z włoskich wiodących firm fonograficznych i razem obmyślali plan ataku na świat muzyki rozrywkowej. Kariera Andrei wystartowała w fantastycznym stylu po tym jak wygrał prestiżowy festiwal w Sanremo będący najważniejszym muzycznym wydarzeniem roku, podczas którego wyłania się nowych artystów i ich utwory. Dzięki telewizyjnej transmisji, Andrea i jego nagrodzone wykonanie „Il Mare Calmo Della Sera” dali się poznać szerokiej publiczności i dosłownie z dnia na dzień Andreę okrzyknięto objawieniem. Włoską karierę Andrei zapoczątkowało kilka przebojów muzyki pop nagranych przez wytwórnię Sugar, w tym jego debiutancka płyta „Il Mare Calmo Della Sera” oraz kolejny album „Bocelli”.Wkrótce zaczęto się interesować głosem Andrei również poza granicami Włoch. Jego pierwszym międzynarodowym przebojem był urzekający „Con Te Partiro” i jego druga wersja śpiewana w duecie z Sarą Brightman – „Time To Say Goodbye (Con Te Partiro)”. Wersja solowa znalazła się na szczycie francuskiej listy singlowych przebojów, natomiast duet utrzymywał się na szczycie niemieckiej listy przebojów przez czternaście tygodni i osiągnął sprzedaż prawie trzech milionów egzemplarzy. „Time To Say Goodbye” pozostaje w Niemczech najlepiej sprzedającym się singlem wszechczasów.W latach 1996 i 1997 Bocelli znalazł się na listach przebojów całego świata ze swoim międzynarodowym debiutanckim albumem „Romanza”, który jest kompilacją namiętnych i popularnych utworów. Podbijając najpierw Europę, a potem świat angielskojęzyczny, album ten zebrał masę platynowych i multiplatynowych płyt, a jego sprzedaż przekroczyła piętnaście milionów egzemplarzy.Dzięki międzynarodowemu sukcesowi albumu „Romanza”, Andrea miał już na tyle mocną pozycję, że mógł podzielić się z szeroką publicznością swoją miłością do opery. W tym celu wydał dwa albumy muzyki klasycznej, przy czym oba przedsięwzięcia były bardzo bliskie jego sercu. Pierwsza płyta – „Viaggio Italiano” była hołdem dla tradycji włoskiego tenora i znalazły się na niej popularne arie i pieśni neapolitańskie. W 1998r. pojawił się drugi krążek - „Aria” z bardziej ambitnym repertuarem, takim jak między innymi, partia popisowa dla tenora Donizetti`ego „Pour Mon Ame”, na której jest aż dziewięć wysokich C. Andrea określił ten album jako „ścieżkę dźwiękową swojego dzieciństwa”. Według standardów przemysłu fonograficznego muzyki poważnej był to powalający sukces porównywalny ze szczytami międzynarodowych list przebojów muzyki pop.Rok 1999 rozpoczął się od nominacji do nagrody Grammy w kategorii „najlepszego nowego artysty” (Best New Artist); po raz pierwszy od 38 lat artysta klasyczny został nominowany w tej kategorii. „The Prayer”, duet nagrany z Celine Dion dla filmu animowanego „The Quest For Camelot” zdobył nagrodę Golden Globe dla Najlepszej Piosenki i dostał nominację do Oskara. Andrea i Celine wykonali ten utwór na ceremoniach rozdania nagród Grammy i Oskarów.W marcu 1999r. ukazał się drugi album muzyki pop „Sogno”. Znowu znalazł się na pierwszych miejscach list przebojów całego świata, potwierdzając tym samym pozycję Andrei na szczycie światowej muzyki pop. Zaraz po pojawieniu się na amerykańskim rynku płyty „Sogno”, cztery albumy Andrea Bocelli znajdowały się w tym samym czasie na amerykańskiej liście albumów pop. Był to nie lada wyczyn, który wcześniej udało się osiągnąć takim sławom jak Garth Brooks, U2, Led Zeppelin czy The Beatles. Dzięki temu niewiarygodnemu sukcesowi na listach przebojów i trasie koncertowej po Ameryce Północnej, która pobiła wszelkie rekordy sukcesu kasowego, w amerykańskich mediach zaczęto mówić o „Bocellimanii”.Jesienią 1999r. ukazał się kolejny album „Sacred Arias”, który okazał się największym dotychczasowym sukcesem muzyki poważnej Andrei Bocelli. Jest to najlepiej sprzedający się album klasycznego solisty. Znalazł się on nie tylko na pierwszym miejscu wielu rankingów muzyki poważnej, ale również na wysokich pozycjach międzynarodowych list muzyki pop. Co więcej zajmował jednocześnie pierwsze, drugie i trzecie miejsce na amerykańskiej liście płyt muzyki poważnej. To bezprecedensowe osiągnięcie zapewniło mu miejsce w Księdze Rekordów Guinessa. Bocelli zadomowił się na dobre na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów muzyki poważnej, bo znajdował się tam, tydzień w tydzień, przez trzy i pół roku. Często jednocześnie na drugim miejscu.Rok 2000 przyniósł Andrei udział w niesłychanych wydarzeniach na skalę światową. Zaczęło się od występu w Watykanie, gdzie wykonał nowy hymn na cześć nadejścia nowego, 2000 roku. Jego koncerty odbywały się na wieży Eiffel`a i u stóp Statuy Wolności – Andrea był pierwszym artystą, który wystąpił w tym właśnie miejscu. W lipcu Andrea wystąpił z oficjalnym koncertem w porcie Roterdamu z okazji turnieju piłki nożnej Euro 2000. We wrześniu wziął udział w uroczystościach związanych z Igrzyskami Olimpijskimi w Sydney: trzymał olimpijską pochodnię w porcie Sydney, a następnie dał koncert dla dziesiątków tysięcy publiczności zgromadzonej na moście Sydney Harbour Bridge, wśród zapierającego dech w piersiach widowiska z udziałem ogni sztucznych. Tournee po Australii zakończył koncert w Sydney Opera House.W 2000r. ukazał się też „Verdi”, czwarta płyta muzyki poważnej. Krótko potem udało się zrealizować kolejne marzenie i wydać pierwsze pełne nagranie opery „La Boheme”. Płytę, na której oprócz Andrei wystąpili: Zubin Mehta z Israel Philharmonic Orchestra i Barbara Frittoli okrzyknięto włoskim nagraniem roku, a jej sprzedaż osiągnęła rekordowe wyniki w kategorii nagrań operowych.W 2001 r. powstało kolejne, pełne nagranie operowe „Verdi Requiem” w doborowej obsadzie: Kirov Orchestra pod dyrekcją Valery Gergiev, Renee Fleming – sopran, Olga Borodina – mezzosopran i Ildebrando D`Arcangelo – bas. Rok zakończyło wydanie kolejnego udanego albumu pop, „Cieli di Toscana”. Jesienią tego niezapomnianego roku wydarzyło się coś, czego Andrea nie zapomni nigdy. Ponieważ w poprzednich latach brał udział w najbardziej prestiżowych i snobistycznych przedsięwzięciach, nie mógł odmówić spełnienia najbardziej wzruszającego i podniosłego obowiązku, kiedy burmistrz Nowego Jorku, Rudolph Giuliani, poprosił go o przyjazd do Nowego Jorku i wykonanie „Ave Maria” podczas nabożeństwa na dymiących jeszcze zgliszczach Ground Zero.W 2002 r. świat odkrył romantyczne i melancholijne brzmienie „Sentimento”, na którym głos Andrea Bocelli łączy się z cudownym brzmieniem skrzypiec maestro Lorin Maazel. Ta muzyczna podróż do zapomnianej tradycji z początku XX wieku – pieśni na skrzypce i głos tenora, stała się kolejnym wielkim sukcesem, zarówno na listach muzyki pop, jak i poważnej. Na rozdaniu prestiżowych brytyjskich „Classical Brits Awards” w 2003r. płyta zdobyła dwie nagrody, w tym za „Album Roku”. Andrea pojawił się na tej gali, a na jej zamknięcie wystąpił w zaskakującym duecie z walijskim barytonem Bryn`em Terfel`em. Pozostanie to niezapomnianym momentem w historii tego wydarzenia, bo śpiewali tak, że aż uniósł się dach londyńskiego Royal Albert Hall.W 2003r. pojawiła się trzecia płyta z pełnym nagraniem operowym „Tosca”. Trasa koncertowa prowadziła od Chin po Madison Square Gardens, przez jeszcze jedno niezapomniane miejsce – koncert przy piramidach w Egipcie. Pod koniec roku miało miejsce wydarzenie, które przyćmiło wiele innych. Podczas swojej kariery Andrea śpiewał dla papieża, prezydentów, premierów, ministrów, książąt, królów i królowych, ale w grudniu 2003 spotkała go przyjemność i zaszczyt zaśpiewania „Ave Maria” podczas ceremonii ślubnej jego przyjaciela Luciano Pavarotti`ego.W 2004 r. pojawiło się czwarte pełne nagranie „Il Trovatore”. Zdobyło szerokie uznanie i zostało wybrane jako „wybór wydawcy” w prestiżowej międzynarodowej gazecie poświęconej muzyce poważnej „Gramophone”. W ciągu roku Andrea pojawiał się na wielu wydarzeniach, począwszy od wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, a skończywszy na nowojorskiej paradzie z okazji Dnia Dziękczynienia. Andrea został wybrany żeby wziąć udział w telewizyjnej kampanii informacyjnej dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego u boku takich sław jak Nelson Mandela czy Kofi Annan. Jesienią 2004r. nastąpił zwrot ku muzyce rozrywkowej i wydanie czwartego albumu muzyki pop „Andrea”, przy którym znowu spotkał się z dawnymi współpracownikami Mauro Malavasi i Peppe Vessicchio oraz z nowymi przyjaciółmi – Celso Valli i Guy Chambers.2005 r. rozpoczął się od wydania piątego pełnego nagrania operowego „Werther” i ambitnego planu na nagranie nowego albumu pop, nowej płyty muzyki poważnej i nowego nagrania operowego. Andreę spotkał zaszczyt i zaproszenie do wzięcia udziału w koncercie Live 8 w Paryżu.Mimo że kariera Andrei rozwija się w niesamowitym tempie, w bezustannie zmieniającym się świecie pełnym wrażeń, to on sam żyje ze spokojem i kontemplacją, znajdując inspirację w klasykach literatury i filozofii. Swoje podejście do życia streszcza cytatem z „Małego księcia” Antoine`a de Saint-Exupery: „Dobrze widzi się tylko sercem. To, co najważniejsze jest niewidzialne dla oka.” 27 Luty 2006: światowa premiera nowego albumu pop „Amore” („Amor”)

"To, na czym najbardziej mi zależy i co mam nadzieję osiągnąć, to specjalna więź ze słuchaczami. Chciałbym poruszyć ich tak samo jak mnie w dzieciństwie poruszyli moi ulubieni wykonawcy, którzy dotarli do mojego serca i dali mi natchnienie. Sprawili, że mogłem płakać i marzyć."
Andrea Bocelli posiada wyjątkowy dar jakim jest głos płynący bezpośrednio do serca. Śpiewa uniwersalnym językiem serca i duszy, ponad wszelkimi niezrozumiałymi językami słowa mówionego. Tak z pewnością odbierają jego głos miliony słuchaczy. Przyjaciółka i sceniczna partnerka, Celine Dion określa to inaczej: „Gdyby Bóg mógł śpiewać, to jego głos brzmiałby podobnie do głosu Andrea Bocelli.”
Sam Andrea Bocelli wolałby pewnie żeby o jego talencie mówiono w skromniejszych słowach, ale bezsprzecznie jest on naprawdę jedynym i wyjątkowym wykonawcą, który dociera do tak szerokiej publiczności, mimo że śpiewa w języku, którego większość nie rozumie. Ten wyjątkowy i niesamowicie komunikatywny głos sprawił, że Andrea Bocelli jest zjawiskiem we współczesnym świecie muzyki i że zrobił przytłaczającą karierę zarówno w świecie muzyki poważnej, jak i rozrywkowej. Jego osiągnięcia są nieporównywalne z żadnymi innymi, a jego wpływ na przemysł muzyczny ma siłę huraganu.
Jeśli chodzi o muzykę rozrywkową, to dzięki takim albumom jak „Romanza”, „Sogno”, „Cieli di Toscana” czy „Andrea” stał się jedną z największych światowych gwiazd ze swoim naprawdę charakterystycznym i oryginalnym nowym stylem muzycznym, o którym wcześniej w ogóle nie słyszano. „Muzyka rozrywkowa, to ścieżka dźwiękowa w życiu tak wielu ludzi; to środek wyrazu, dzięki któremu można dzielić bardzo silne emocje z ogromną publicznością. Dlatego powinno się ją traktować z taką samą uczciwością i takim samym dążeniem do perfekcji, jak w przypadku innych gatunków muzycznych. Według mnie, muzyka popularna powinna opierać się na prawdziwym natchnieniu, które bierze się z życiowego doświadczenia i płynie z samego serca i duszy.”
Jeśli chodzi o jego nagraniową karierę w obrębie muzyki poważnej, to dzięki solowym płytom „Viaggio Italiano”, „Aria”, „Sacred Arias”, „Verdi”, „Sentimento” czy nagraniom pełnych oper takich jak „Verdi Requiem”, „La Boheme”, „Il Trovatore”, „Tosca”, „Werther”, Andrea Bocelli stał się najpopularniejszym nagrywającym artystą muzyki poważnej wszechczasów.
Bezprecedensowemu sukcesowi i swojej karierze jako artysty muzyki poważnej Andrea Bocelli zawdzięcza to, że podstawowy repertuar klasyczny znalazł się na szczycie międzynarodowych list przebojów muzyki rozrywkowej, czyli w tych sferach kultury popularnej gdzie go wcześniej w ogóle nie spotykano. Mimo że Bocelli sprawia, że opera wkracza w inny wymiar, to jego zamiarem nie jest wcale burzenie wszelkich granic. To rozgraniczenie między gatunkami jest bardzo ważne dla dobrego zrozumienia osiągnięć Bocelli`ego i jego miejsca w świecie muzyki. Dla Andrei „unowocześnienie” Pucciniego przez dodanie elektronicznego brzmienia funky, to czysta herezja, a sugestia, że można by przetłumaczyć tekst rockowego lub popowego utworu na włoski, dodać trochę smyczkowych aranżacji i zrobić z tego operę jest po prostu śmieszna. Niezależnie czy chodzi o repertuar klasyczny, czy rozrywkowy, Andrea podchodzi do tego z taką samą uczciwością i profesjonalizmem.
Historia życia Andrei wzbudza u jego wielbicieli i mediów prawie takie samo zainteresowanie jak jego kariera muzyczna. Będąc osobą raczej skromną, Andrea wolałby żeby skupić się na jego muzyce, ale ci, których interesuje sam człowiek mogą przeczytać wspomnienia „The Music Of Silence” oparte na faktach z jego życia.
Andrea urodził się w Lajatico, na toskańskiej prowincji, niedaleko historycznego miasta Piza. Andrea sam uważa, że nie pochodzi z Toskanii, ale Toskania jest w nim. Nazywając się „produktem wsi”, ma na myśli to jak wielki wpływ na jego charakter i osobowość wywarło toskańskie życie rodzinne oraz kultura i tradycje tego regionu. Swoje dzieciństwo i wychowanie określa sielankową egzystencją na toskańskiej wsi, wśród najprostszych uroków życia rodzinnego, przyjaciół, przyrody i muzyki.
Bardzo wcześnie pojawiła się fascynacja namiętnością i opowieścią opery, podsycana starymi 78-ami, audycjami radiowymi, zachętami rodziny i przyjaciół, która z czasem przerodziła się w silną dorosłą ambicję. Andrea pochłaniał nagrania operowe i włoskie tradycje muzyczne marząc o pójściu w ślady swoich idoli, słynnych włoskich tenorów: Mario Del Monaco, Beniamino Gigli, a zwłaszcza Franco Corelli. Będąc jeszcze dzieckiem, Andrea zyskał lokalny rozgłos za sprawą swojego pięknego, naturalnego głosu. Jednak jego marzenia przegrały z realiami dorosłego życia. Bardziej żeby uspokoić rodzinę i troskę najbliższych o jego przyszłość, niż żeby zaspokoić własną ambicję, skończył wydział prawa na uniwersytecie w Pizie i przez krótki czas pracował jako obrońca z urzędu.
Po tym jak zrealizował oczekiwania innych wobec własnej osoby, przyszedł czas żeby zrobić coś dla siebie. Porzucił karierę adwokacką i postanowił poświęcić swój czas realizacji marzeń związanych z muzyką. Andrea kształcił się pod okiem wielu muzyków, ale jego największym osiągnięciem i osobistym triumfem było przyjęcie do klasy prowadzonej przez samego mistrza – tenora Franco Corelli`ego.
Po tym jak udało mu się zrobić wrażenie na legendzie jednej epoki, Andrea miał zrobić wrażenie na legendzie współczesności. W 1992r. włoski gwiazdor rockowy – Zucchero, przygotowywał demo utworu „Miserere”, który miał być nagrany w duecie z wielkim Luciano Pavarottim. Jednak przesłuchania mające wyłonić tenora, który nagra dla Pavarottiego demo ilustrujące utwór, nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Kandydaci z doskonałą techniką operową nie byli po prostu w stanie przełożyć tego na język muzyki pop. Ktoś podsunął kandydaturę nieznanego miejscowego śpiewaka, który słynął ze swojej miłości do opery. Bez najmniejszego wysiłku udało się Andrei Bocelli oddać sedno utworu. Jak Zucchero powiedział później, „On po prostu miał odpowiednią „duszę”. Manager Zucchero – Michele Torpedine, pojechał do Stanów żeby spotkać się z Pavarottim. Mistrz był zauroczony młodym tenorem z demo. Nie mogli dojść do porozumienia, bo maestro nie przyjmował do wiadomości zapewnień Michele, że głos należy do nieznanego śpiewaka, a nie do żadnej wschodzącej gwiazdy opery. W końcu Pavarotti zasugerował, że skoro Zucchero i Torpedine odkryli taki niesamowity talent, on nie ma tu nic do roboty.
I tak, niedługo potem Andrea, siedział obok swojego nowego managera Michele Torpedine i Cateriny Caselli Sugar, prezesa Sugar Music - jednej z włoskich wiodących firm fonograficznych i razem obmyślali plan ataku na świat muzyki rozrywkowej. Kariera Andrei wystartowała w fantastycznym stylu po tym jak wygrał prestiżowy festiwal w Sanremo będący najważniejszym muzycznym wydarzeniem roku, podczas którego wyłania się nowych artystów i ich utwory. Dzięki telewizyjnej transmisji, Andrea i jego nagrodzone wykonanie „Il Mare Calmo Della Sera” dali się poznać szerokiej publiczności i dosłownie z dnia na dzień Andreę okrzyknięto objawieniem. Włoską karierę Andrei zapoczątkowało kilka przebojów muzyki pop nagranych przez wytwórnię Sugar, w tym jego debiutancka płyta „Il Mare Calmo Della Sera” oraz kolejny album „Bocelli”.
Wkrótce zaczęto się interesować głosem Andrei również poza granicami Włoch. Jego pierwszym międzynarodowym przebojem był urzekający „Con Te Partiro” i jego druga wersja śpiewana w duecie z Sarą Brightman – „Time To Say Goodbye (Con Te Partiro)”. Wersja solowa znalazła się na szczycie francuskiej listy singlowych przebojów, natomiast duet utrzymywał się na szczycie niemieckiej listy przebojów przez czternaście tygodni i osiągnął sprzedaż prawie trzech milionów egzemplarzy. „Time To Say Goodbye” pozostaje w Niemczech najlepiej sprzedającym się singlem wszechczasów.
W latach 1996 i 1997 Bocelli znalazł się na listach przebojów całego świata ze swoim międzynarodowym debiutanckim albumem „Romanza”, który jest kompilacją namiętnych i popularnych utworów. Podbijając najpierw Europę, a potem świat angielskojęzyczny, album ten zebrał masę platynowych i multiplatynowych płyt, a jego sprzedaż przekroczyła piętnaście milionów egzemplarzy.
Dzięki międzynarodowemu sukcesowi albumu „Romanza”, Andrea miał już na tyle mocną pozycję, że mógł podzielić się z szeroką publicznością swoją miłością do opery. W tym celu wydał dwa albumy muzyki klasycznej, przy czym oba przedsięwzięcia były bardzo bliskie jego sercu. Pierwsza płyta – „Viaggio Italiano” była hołdem dla tradycji włoskiego tenora i znalazły się na niej popularne arie i pieśni neapolitańskie. W 1998r. pojawił się drugi krążek - „Aria” z bardziej ambitnym repertuarem, takim jak między innymi, partia popisowa dla tenora Donizetti`ego „Pour Mon Ame”, na której jest aż dziewięć wysokich C. Andrea określił ten album jako „ścieżkę dźwiękową swojego dzieciństwa”. Według standardów przemysłu fonograficznego muzyki poważnej był to powalający sukces porównywalny ze szczytami międzynarodowych list przebojów muzyki pop.
Rok 1999 rozpoczął się od nominacji do nagrody Grammy w kategorii „najlepszego nowego artysty” (Best New Artist); po raz pierwszy od 38 lat artysta klasyczny został nominowany w tej kategorii. „The Prayer”, duet nagrany z Celine Dion dla filmu animowanego „The Quest For Camelot” zdobył nagrodę Golden Globe dla Najlepszej Piosenki i dostał nominację do Oskara. Andrea i Celine wykonali ten utwór na ceremoniach rozdania nagród Grammy i Oskarów.
W marcu 1999r. ukazał się drugi album muzyki pop „Sogno”. Znowu znalazł się na pierwszych miejscach list przebojów całego świata, potwierdzając tym samym pozycję Andrei na szczycie światowej muzyki pop. Zaraz po pojawieniu się na amerykańskim rynku płyty „Sogno”, cztery albumy Andrea Bocelli znajdowały się w tym samym czasie na amerykańskiej liście albumów pop. Był to nie lada wyczyn, który wcześniej udało się osiągnąć takim sławom jak Garth Brooks, U2, Led Zeppelin czy The Beatles. Dzięki temu niewiarygodnemu sukcesowi na listach przebojów i trasie koncertowej po Ameryce Północnej, która pobiła wszelkie rekordy sukcesu kasowego, w amerykańskich mediach zaczęto mówić o „Bocellimanii”.
Jesienią 1999r. ukazał się kolejny album „Sacred Arias”, który okazał się największym dotychczasowym sukcesem muzyki poważnej Andrei Bocelli. Jest to najlepiej sprzedający się album klasycznego solisty. Znalazł się on nie tylko na pierwszym miejscu wielu rankingów muzyki poważnej, ale również na wysokich pozycjach międzynarodowych list muzyki pop. Co więcej zajmował jednocześnie pierwsze, drugie i trzecie miejsce na amerykańskiej liście płyt muzyki poważnej. To bezprecedensowe osiągnięcie zapewniło mu miejsce w Księdze Rekordów Guinessa. Bocelli zadomowił się na dobre na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów muzyki poważnej, bo znajdował się tam, tydzień w tydzień, przez trzy i pół roku. Często jednocześnie na drugim miejscu.
Rok 2000 przyniósł Andrei udział w niesłychanych wydarzeniach na skalę światową. Zaczęło się od występu w Watykanie, gdzie wykonał nowy hymn na cześć nadejścia nowego, 2000 roku. Jego koncerty odbywały się na wieży Eiffel`a i u stóp Statuy Wolności – Andrea był pierwszym artystą, który wystąpił w tym właśnie miejscu. W lipcu Andrea wystąpił z oficjalnym koncertem w porcie Roterdamu z okazji turnieju piłki nożnej Euro 2000. We wrześniu wziął udział w uroczystościach związanych z Igrzyskami Olimpijskimi w Sydney: trzymał olimpijską pochodnię w porcie Sydney, a następnie dał koncert dla dziesiątków tysięcy publiczności zgromadzonej na moście Sydney Harbour Bridge, wśród zapierającego dech w piersiach widowiska z udziałem ogni sztucznych. Tournee po Australii zakończył koncert w Sydney Opera House.
W 2000r. ukazał się też „Verdi”, czwarta płyta muzyki poważnej. Krótko potem udało się zrealizować kolejne marzenie i wydać pierwsze pełne nagranie opery „La Boheme”. Płytę, na której oprócz Andrei wystąpili: Zubin Mehta z Israel Philharmonic Orchestra i Barbara Frittoli okrzyknięto włoskim nagraniem roku, a jej sprzedaż osiągnęła rekordowe wyniki w kategorii nagrań operowych.
W 2001 r. powstało kolejne, pełne nagranie operowe „Verdi Requiem” w doborowej obsadzie: Kirov Orchestra pod dyrekcją Valery Gergiev, Renee Fleming – sopran, Olga Borodina – mezzosopran i Ildebrando D`Arcangelo – bas. Rok zakończyło wydanie kolejnego udanego albumu pop, „Cieli di Toscana”. Jesienią tego niezapomnianego roku wydarzyło się coś, czego Andrea nie zapomni nigdy. Ponieważ w poprzednich latach brał udział w najbardziej prestiżowych i snobistycznych przedsięwzięciach, nie mógł odmówić spełnienia najbardziej wzruszającego i podniosłego obowiązku, kiedy burmistrz Nowego Jorku, Rudolph Giuliani, poprosił go o przyjazd do Nowego Jorku i wykonanie „Ave Maria” podczas nabożeństwa na dymiących jeszcze zgliszczach Ground Zero.
W 2002 r. świat odkrył romantyczne i melancholijne brzmienie „Sentimento”, na którym głos Andrea Bocelli łączy się z cudownym brzmieniem skrzypiec maestro Lorin Maazel. Ta muzyczna podróż do zapomnianej tradycji z początku XX wieku – pieśni na skrzypce i głos tenora, stała się kolejnym wielkim sukcesem, zarówno na listach muzyki pop, jak i poważnej. Na rozdaniu prestiżowych brytyjskich „Classical Brits Awards” w 2003r. płyta zdobyła dwie nagrody, w tym za „Album Roku”. Andrea pojawił się na tej gali, a na jej zamknięcie wystąpił w zaskakującym duecie z walijskim barytonem Bryn`em Terfel`em. Pozostanie to niezapomnianym momentem w historii tego wydarzenia, bo śpiewali tak, że aż uniósł się dach londyńskiego Royal Albert Hall.
W 2003r. pojawiła się trzecia płyta z pełnym nagraniem operowym „Tosca”. Trasa koncertowa prowadziła od Chin po Madison Square Gardens, przez jeszcze jedno niezapomniane miejsce – koncert przy piramidach w Egipcie. Pod koniec roku miało miejsce wydarzenie, które przyćmiło wiele innych. Podczas swojej kariery Andrea śpiewał dla papieża, prezydentów, premierów, ministrów, książąt, królów i królowych, ale w grudniu 2003 spotkała go przyjemność i zaszczyt zaśpiewania „Ave Maria” podczas ceremonii ślubnej jego przyjaciela Luciano Pavarotti`ego.
W 2004 r. pojawiło się czwarte pełne nagranie „Il Trovatore”. Zdobyło szerokie uznanie i zostało wybrane jako „wybór wydawcy” w prestiżowej międzynarodowej gazecie poświęconej muzyce poważnej „Gramophone”. W ciągu roku Andrea pojawiał się na wielu wydarzeniach, począwszy od wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, a skończywszy na nowojorskiej paradzie z okazji Dnia Dziękczynienia. Andrea został wybrany żeby wziąć udział w telewizyjnej kampanii informacyjnej dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego u boku takich sław jak Nelson Mandela czy Kofi Annan. Jesienią 2004r. nastąpił zwrot ku muzyce rozrywkowej i wydanie czwartego albumu muzyki pop „Andrea”, przy którym znowu spotkał się z dawnymi współpracownikami Mauro Malavasi i Peppe Vessicchio oraz z nowymi przyjaciółmi – Celso Valli i Guy Chambers.
2005 r. rozpoczął się od wydania piątego pełnego nagrania operowego „Werther” i ambitnego planu na nagranie nowego albumu pop, nowej płyty muzyki poważnej i nowego nagrania operowego. Andreę spotkał zaszczyt i zaproszenie do wzięcia udziału w koncercie Live 8 w Paryżu.
Mimo że kariera Andrei rozwija się w niesamowitym tempie, w bezustannie zmieniającym się świecie pełnym wrażeń, to on sam żyje ze spokojem i kontemplacją, znajdując inspirację w klasykach literatury i filozofii. Swoje podejście do życia streszcza cytatem z „Małego księcia” Antoine`a de Saint-Exupery: „Dobrze widzi się tylko sercem. To, co najważniejsze jest niewidzialne dla oka.”
27 Luty 2006: światowa premiera nowego albumu pop „Amore” („Amor”)"To, na czym najbardziej mi zależy i co mam nadzieję osiągnąć, to specjalna więź ze słuchaczami. Chciałbym poruszyć ich tak samo jak mnie w dzieciństwie poruszyli moi ulubieni wykonawcy, którzy dotarli do mojego serca i dali mi natchnienie. Sprawili, że mogłem płakać i marzyć."
Andrea Bocelli posiada wyjątkowy dar jakim jest głos płynący bezpośrednio do serca. Śpiewa uniwersalnym językiem serca i duszy, ponad wszelkimi niezrozumiałymi językami słowa mówionego. Tak z pewnością odbierają jego głos miliony słuchaczy. Przyjaciółka i sceniczna partnerka, Celine Dion określa to inaczej: „Gdyby Bóg mógł śpiewać, to jego głos brzmiałby podobnie do głosu Andrea Bocelli.”
Sam Andrea Bocelli wolałby pewnie żeby o jego talencie mówiono w skromniejszych słowach, ale bezsprzecznie jest on naprawdę jedynym i wyjątkowym wykonawcą, który dociera do tak szerokiej publiczności, mimo że śpiewa w języku, którego większość nie rozumie. Ten wyjątkowy i niesamowicie komunikatywny głos sprawił, że Andrea Bocelli jest zjawiskiem we współczesnym świecie muzyki i że zrobił przytłaczającą karierę zarówno w świecie muzyki poważnej, jak i rozrywkowej. Jego osiągnięcia są nieporównywalne z żadnymi innymi, a jego wpływ na przemysł muzyczny ma siłę huraganu.
Jeśli chodzi o muzykę rozrywkową, to dzięki takim albumom jak „Romanza”, „Sogno”, „Cieli di Toscana” czy „Andrea” stał się jedną z największych światowych gwiazd ze swoim naprawdę charakterystycznym i oryginalnym nowym stylem muzycznym, o którym wcześniej w ogóle nie słyszano. „Muzyka rozrywkowa, to ścieżka dźwiękowa w życiu tak wielu ludzi; to środek wyrazu, dzięki któremu można dzielić bardzo silne emocje z ogromną publicznością. Dlatego powinno się ją traktować z taką samą uczciwością i takim samym dążeniem do perfekcji, jak w przypadku innych gatunków muzycznych. Według mnie, muzyka popularna powinna opierać się na prawdziwym natchnieniu, które bierze się z życiowego doświadczenia i płynie z samego serca i duszy.”
Jeśli chodzi o jego nagraniową karierę w obrębie muzyki poważnej, to dzięki solowym płytom „Viaggio Italiano”, „Aria”, „Sacred Arias”, „Verdi”, „Sentimento” czy nagraniom pełnych oper takich jak „Verdi Requiem”, „La Boheme”, „Il Trovatore”, „Tosca”, „Werther”, Andrea Bocelli stał się najpopularniejszym nagrywającym artystą muzyki poważnej wszechczasów.
Bezprecedensowemu sukcesowi i swojej karierze jako artysty muzyki poważnej Andrea Bocelli zawdzięcza to, że podstawowy repertuar klasyczny znalazł się na szczycie międzynarodowych list przebojów muzyki rozrywkowej, czyli w tych sferach kultury popularnej gdzie go wcześniej w ogóle nie spotykano. Mimo że Bocelli sprawia, że opera wkracza w inny wymiar, to jego zamiarem nie jest wcale burzenie wszelkich granic. To rozgraniczenie między gatunkami jest bardzo ważne dla dobrego zrozumienia osiągnięć Bocelli`ego i jego miejsca w świecie muzyki. Dla Andrei „unowocześnienie” Pucciniego przez dodanie elektronicznego brzmienia funky, to czysta herezja, a sugestia, że można by przetłumaczyć tekst rockowego lub popowego utworu na włoski, dodać trochę smyczkowych aranżacji i zrobić z tego operę jest po prostu śmieszna. Niezależnie czy chodzi o repertuar klasyczny, czy rozrywkowy, Andrea podchodzi do tego z taką samą uczciwością i profesjonalizmem.
Historia życia Andrei wzbudza u jego wielbicieli i mediów prawie takie samo zainteresowanie jak jego kariera muzyczna. Będąc osobą raczej skromną, Andrea wolałby żeby skupić się na jego muzyce, ale ci, których interesuje sam człowiek mogą przeczytać wspomnienia „The Music Of Silence” oparte na faktach z jego życia.
Andrea urodził się w Lajatico, na toskańskiej prowincji, niedaleko historycznego miasta Piza. Andrea sam uważa, że nie pochodzi z Toskanii, ale Toskania jest w nim. Nazywając się „produktem wsi”, ma na myśli to jak wielki wpływ na jego charakter i osobowość wywarło toskańskie życie rodzinne oraz kultura i tradycje tego regionu. Swoje dzieciństwo i wychowanie określa sielankową egzystencją na toskańskiej wsi, wśród najprostszych uroków życia rodzinnego, przyjaciół, przyrody i muzyki.
Bardzo wcześnie pojawiła się fascynacja namiętnością i opowieścią opery, podsycana starymi 78-ami, audycjami radiowymi, zachętami rodziny i przyjaciół, która z czasem przerodziła się w silną dorosłą ambicję. Andrea pochłaniał nagrania operowe i włoskie tradycje muzyczne marząc o pójściu w ślady swoich idoli, słynnych włoskich tenorów: Mario Del Monaco, Beniamino Gigli, a zwłaszcza Franco Corelli. Będąc jeszcze dzieckiem, Andrea zyskał lokalny rozgłos za sprawą swojego pięknego, naturalnego głosu. Jednak jego marzenia przegrały z realiami dorosłego życia. Bardziej żeby uspokoić rodzinę i troskę najbliższych o jego przyszłość, niż żeby zaspokoić własną ambicję, skończył wydział prawa na uniwersytecie w Pizie i przez krótki czas pracował jako obrońca z urzędu.
Po tym jak zrealizował oczekiwania innych wobec własnej osoby, przyszedł czas żeby zrobić coś dla siebie. Porzucił karierę adwokacką i postanowił poświęcić swój czas realizacji marzeń związanych z muzyką. Andrea kształcił się pod okiem wielu muzyków, ale jego największym osiągnięciem i osobistym triumfem było przyjęcie do klasy prowadzonej przez samego mistrza – tenora Franco Corelli`ego.
Po tym jak udało mu się zrobić wrażenie na legendzie jednej epoki, Andrea miał zrobić wrażenie na legendzie współczesności. W 1992r. włoski gwiazdor rockowy – Zucchero, przygotowywał demo utworu „Miserere”, który miał być nagrany w duecie z wielkim Luciano Pavarottim. Jednak przesłuchania mające wyłonić tenora, który nagra dla Pavarottiego demo ilustrujące utwór, nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Kandydaci z doskonałą techniką operową nie byli po prostu w stanie przełożyć tego na język muzyki pop. Ktoś podsunął kandydaturę nieznanego miejscowego śpiewaka, który słynął ze swojej miłości do opery. Bez najmniejszego wysiłku udało się Andrei Bocelli oddać sedno utworu. Jak Zucchero powiedział później, „On po prostu miał odpowiednią „duszę”. Manager Zucchero – Michele Torpedine, pojechał do Stanów żeby spotkać się z Pavarottim. Mistrz był zauroczony młodym tenorem z demo. Nie mogli dojść do porozumienia, bo maestro nie przyjmował do wiadomości zapewnień Michele, że głos należy do nieznanego śpiewaka, a nie do żadnej wschodzącej gwiazdy opery. W końcu Pavarotti zasugerował, że skoro Zucchero i Torpedine odkryli taki niesamowity talent, on nie ma tu nic do roboty.
I tak, niedługo potem Andrea, siedział obok swojego nowego managera Michele Torpedine i Cateriny Caselli Sugar, prezesa Sugar Music - jednej z włoskich wiodących firm fonograficznych i razem obmyślali plan ataku na świat muzyki rozrywkowej. Kariera Andrei wystartowała w fantastycznym stylu po tym jak wygrał prestiżowy festiwal w Sanremo będący najważniejszym muzycznym wydarzeniem roku, podczas którego wyłania się nowych artystów i ich utwory. Dzięki telewizyjnej transmisji, Andrea i jego nagrodzone wykonanie „Il Mare Calmo Della Sera” dali się poznać szerokiej publiczności i dosłownie z dnia na dzień Andreę okrzyknięto objawieniem. Włoską karierę Andrei zapoczątkowało kilka przebojów muzyki pop nagranych przez wytwórnię Sugar, w tym jego debiutancka płyta „Il Mare Calmo Della Sera” oraz kolejny album „Bocelli”.
Wkrótce zaczęto się interesować głosem Andrei również poza granicami Włoch. Jego pierwszym międzynarodowym przebojem był urzekający „Con Te Partiro” i jego druga wersja śpiewana w duecie z Sarą Brightman – „Time To Say Goodbye (Con Te Partiro)”. Wersja solowa znalazła się na szczycie francuskiej listy singlowych przebojów, natomiast duet utrzymywał się na szczycie niemieckiej listy przebojów przez czternaście tygodni i osiągnął sprzedaż prawie trzech milionów egzemplarzy. „Time To Say Goodbye” pozostaje w Niemczech najlepiej sprzedającym się singlem wszechczasów.
W latach 1996 i 1997 Bocelli znalazł się na listach przebojów całego świata ze swoim międzynarodowym debiutanckim albumem „Romanza”, który jest kompilacją namiętnych i popularnych utworów. Podbijając najpierw Europę, a potem świat angielskojęzyczny, album ten zebrał masę platynowych i multiplatynowych płyt, a jego sprzedaż przekroczyła piętnaście milionów egzemplarzy.
Dzięki międzynarodowemu sukcesowi albumu „Romanza”, Andrea miał już na tyle mocną pozycję, że mógł podzielić się z szeroką publicznością swoją miłością do opery. W tym celu wydał dwa albumy muzyki klasycznej, przy czym oba przedsięwzięcia były bardzo bliskie jego sercu. Pierwsza płyta – „Viaggio Italiano” była hołdem dla tradycji włoskiego tenora i znalazły się na niej popularne arie i pieśni neapolitańskie. W 1998r. pojawił się drugi krążek - „Aria” z bardziej ambitnym repertuarem, takim jak między innymi, partia popisowa dla tenora Donizetti`ego „Pour Mon Ame”, na której jest aż dziewięć wysokich C. Andrea określił ten album jako „ścieżkę dźwiękową swojego dzieciństwa”. Według standardów przemysłu fonograficznego muzyki poważnej był to powalający sukces porównywalny ze szczytami międzynarodowych list przebojów muzyki pop.
Rok 1999 rozpoczął się od nominacji do nagrody Grammy w kategorii „najlepszego nowego artysty” (Best New Artist); po raz pierwszy od 38 lat artysta klasyczny został nominowany w tej kategorii. „The Prayer”, duet nagrany z Celine Dion dla filmu animowanego „The Quest For Camelot” zdobył nagrodę Golden Globe dla Najlepszej Piosenki i dostał nominację do Oskara. Andrea i Celine wykonali ten utwór na ceremoniach rozdania nagród Grammy i Oskarów.
W marcu 1999r. ukazał się drugi album muzyki pop „Sogno”. Znowu znalazł się na pierwszych miejscach list przebojów całego świata, potwierdzając tym samym pozycję Andrei na szczycie światowej muzyki pop. Zaraz po pojawieniu się na amerykańskim rynku płyty „Sogno”, cztery albumy Andrea Bocelli znajdowały się w tym samym czasie na amerykańskiej liście albumów pop. Był to nie lada wyczyn, który wcześniej udało się osiągnąć takim sławom jak Garth Brooks, U2, Led Zeppelin czy The Beatles. Dzięki temu niewiarygodnemu sukcesowi na listach przebojów i trasie koncertowej po Ameryce Północnej, która pobiła wszelkie rekordy sukcesu kasowego, w amerykańskich mediach zaczęto mówić o „Bocellimanii”.
Jesienią 1999r. ukazał się kolejny album „Sacred Arias”, który okazał się największym dotychczasowym sukcesem muzyki poważnej Andrei Bocelli. Jest to najlepiej sprzedający się album klasycznego solisty. Znalazł się on nie tylko na pierwszym miejscu wielu rankingów muzyki poważnej, ale również na wysokich pozycjach międzynarodowych list muzyki pop. Co więcej zajmował jednocześnie pierwsze, drugie i trzecie miejsce na amerykańskiej liście płyt muzyki poważnej. To bezprecedensowe osiągnięcie zapewniło mu miejsce w Księdze Rekordów Guinessa. Bocelli zadomowił się na dobre na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów muzyki poważnej, bo znajdował się tam, tydzień w tydzień, przez trzy i pół roku. Często jednocześnie na drugim miejscu.
Rok 2000 przyniósł Andrei udział w niesłychanych wydarzeniach na skalę światową. Zaczęło się od występu w Watykanie, gdzie wykonał nowy hymn na cześć nadejścia nowego, 2000 roku. Jego koncerty odbywały się na wieży Eiffel`a i u stóp Statuy Wolności – Andrea był pierwszym artystą, który wystąpił w tym właśnie miejscu. W lipcu Andrea wystąpił z oficjalnym koncertem w porcie Roterdamu z okazji turnieju piłki nożnej Euro 2000. We wrześniu wziął udział w uroczystościach związanych z Igrzyskami Olimpijskimi w Sydney: trzymał olimpijską pochodnię w porcie Sydney, a następnie dał koncert dla dziesiątków tysięcy publiczności zgromadzonej na moście Sydney Harbour Bridge, wśród zapierającego dech w piersiach widowiska z udziałem ogni sztucznych. Tournee po Australii zakończył koncert w Sydney Opera House.
W 2000r. ukazał się też „Verdi”, czwarta płyta muzyki poważnej. Krótko potem udało się zrealizować kolejne marzenie i wydać pierwsze pełne nagranie opery „La Boheme”. Płytę, na której oprócz Andrei wystąpili: Zubin Mehta z Israel Philharmonic Orchestra i Barbara Frittoli okrzyknięto włoskim nagraniem roku, a jej sprzedaż osiągnęła rekordowe wyniki w kategorii nagrań operowych.
W 2001 r. powstało kolejne, pełne nagranie operowe „Verdi Requiem” w doborowej obsadzie: Kirov Orchestra pod dyrekcją Valery Gergiev, Renee Fleming – sopran, Olga Borodina – mezzosopran i Ildebrando D`Arcangelo – bas. Rok zakończyło wydanie kolejnego udanego albumu pop, „Cieli di Toscana”. Jesienią tego niezapomnianego roku wydarzyło się coś, czego Andrea nie zapomni nigdy. Ponieważ w poprzednich latach brał udział w najbardziej prestiżowych i snobistycznych przedsięwzięciach, nie mógł odmówić spełnienia najbardziej wzruszającego i podniosłego obowiązku, kiedy burmistrz Nowego Jorku, Rudolph Giuliani, poprosił go o przyjazd do Nowego Jorku i wykonanie „Ave Maria” podczas nabożeństwa na dymiących jeszcze zgliszczach Ground Zero.
W 2002 r. świat odkrył romantyczne i melancholijne brzmienie „Sentimento”, na którym głos Andrea Bocelli łączy się z cudownym brzmieniem skrzypiec maestro Lorin Maazel. Ta muzyczna podróż do zapomnianej tradycji z początku XX wieku – pieśni na skrzypce i głos tenora, stała się kolejnym wielkim sukcesem, zarówno na listach muzyki pop, jak i poważnej. Na rozdaniu prestiżowych brytyjskich „Classical Brits Awards” w 2003r. płyta zdobyła dwie nagrody, w tym za „Album Roku”. Andrea pojawił się na tej gali, a na jej zamknięcie wystąpił w zaskakującym duecie z walijskim barytonem Bryn`em Terfel`em. Pozostanie to niezapomnianym momentem w historii tego wydarzenia, bo śpiewali tak, że aż uniósł się dach londyńskiego Royal Albert Hall.
W 2003r. pojawiła się trzecia płyta z pełnym nagraniem operowym „Tosca”. Trasa koncertowa prowadziła od Chin po Madison Square Gardens, przez jeszcze jedno niezapomniane miejsce – koncert przy piramidach w Egipcie. Pod koniec roku miało miejsce wydarzenie, które przyćmiło wiele innych. Podczas swojej kariery Andrea śpiewał dla papieża, prezydentów, premierów, ministrów, książąt, królów i królowych, ale w grudniu 2003 spotkała go przyjemność i zaszczyt zaśpiewania „Ave Maria” podczas ceremonii ślubnej jego przyjaciela Luciano Pavarotti`ego.
W 2004 r. pojawiło się czwarte pełne nagranie „Il Trovatore”. Zdobyło szerokie uznanie i zostało wybrane jako „wybór wydawcy” w prestiżowej międzynarodowej gazecie poświęconej muzyce poważnej „Gramophone”. W ciągu roku Andrea pojawiał się na wielu wydarzeniach, począwszy od wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, a skończywszy na nowojorskiej paradzie z okazji Dnia Dziękczynienia. Andrea został wybrany żeby wziąć udział w telewizyjnej kampanii informacyjnej dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego u boku takich sław jak Nelson Mandela czy Kofi Annan. Jesienią 2004r. nastąpił zwrot ku muzyce rozrywkowej i wydanie czwartego albumu muzyki pop „Andrea”, przy którym znowu spotkał się z dawnymi współpracownikami Mauro Malavasi i Peppe Vessicchio oraz z nowymi przyjaciółmi – Celso Valli i Guy Chambers.
2005 r. rozpoczął się od wydania piątego pełnego nagrania operowego „Werther” i ambitnego planu na nagranie nowego albumu pop, nowej płyty muzyki poważnej i nowego nagrania operowego. Andreę spotkał zaszczyt i zaproszenie do wzięcia udziału w koncercie Live 8 w Paryżu.
Mimo że kariera Andrei rozwija się w niesamowitym tempie, w bezustannie zmieniającym się świecie pełnym wrażeń, to on sam żyje ze spokojem i kontemplacją, znajdując inspirację w klasykach literatury i filozofii. Swoje podejście do życia streszcza cytatem z „Małego księcia” Antoine`a de Saint-Exupery: „Dobrze widzi się tylko sercem. To, co najważniejsze jest niewidzialne dla oka.”
27 Luty 2006: światowa premiera nowego albumu pop „Amore” („Amor”)