Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Bobby Hutcherson

Bobby Hutcherson

fot. Wikimedia Commons

Bobby Hutcherson

kraj: USA

gatunek: jazz

Bobby Hutcherson (urodzony 27 stycznia 1941 roku) jest amerykańskim muzykiem – wibrafonistą(rodzaj perkusji), który swoją twórczością żywo wpłynął na rozwój muzyki jazzowej. Kompozycje Hutchersona stanowiły niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu czołowych gwiazd jazzowych jak: Steve Nelson, Joe Locke czy Sefon Harris.

Pierwsze zetknięcie z muzyką jazzową, Bobby zawdzięcza swojemu bratu Teddy’emu, który w ich domu razem z przyjaciółmi słuchał namiętnie nagrań Art Blakey. Pozostałe rodzeństwo Bobby’ego również było bardzo muzykalne, zapewniając mu stały dostęp do nowych możliwości wyrażania siebie przez artyzm. Jego siostra była wokalistką w orkiestrze Geralda Wilsona, później przedstawiła młodego Bobby’ego Ericowi Dolphy.

Punktem zwrotnym w życiu muzycznym Hutchersona był moment, kiedy w wieku 12 lat, usłyszał jak Milt Jackson wykonywał utwór „Bemsha Swing” podczas Miles Davis and the Modern Jazz Giants LP. Wykonanie to wywarło tak duży impet na młodym muzyku, że postanowił on związać swoją przyszłość z wibrafonem.

Pod koniec lat 50-tych, Hutcherson rozpoczął swoją profesjonalną karierę współpracując między innymi z Curtis Amy, Carmell Jones oraz Dolphy i Charlesem Lloyd. Swoje pierwsze debiutanckie nagranie wydał 3 sierpnia 1960 roku. Niedługo potem przeprowadził się na stałe do Nowego Yorku, gdzie dorabiał, jako taksówkarz w okresie przejściowym swojej kariery. Kolejnym punktem zwrotnym, który pozwolił mu w pełni zaistnieć na jazzowej scenie, była pomoc jego przyjaciela z lat młodości Herbiego Lewisa.

Gdy Lewis usłyszał nagrania Hutchersona zaproponował mu współpracę z McLean’s Group, która bezpośrednio doprowadziła do wydania pierwszego profesjonalnego nagrania za pośrednictwem Blue Note. Dzięki temu oraz kolejnym nagraniom, Hutcherson stał się rozpoznawalny w środowisku jazzowym. W tym samym czasie, dzięki współpracy z różnymi muzykami doszlifowywał on swój styl oraz poznawał nowe zapatrywania na muzykę jazzową. Ten okres jego twórczości nasycony jest licznymi eksperymentami muzycznymi, mieszającymi tradycyjny jazz z najróżniejszymi pobocznymi wątkami.

W 1967 roku nastąpiła nagła przerwa. Hutcherson utracił swoje prawo jazdy oraz kartę wstępu do wielu klubów, gdy razem z Joe Chambersem zostali aresztowani za posiadanie narkotyków. Bobby nie przestał jednak nagrywać dla Blue Note. Jego powrót na wschodnie wybrzeże zaowocował wartościową współpracą z Haroldem Landem – dla samego Blue Note, Hutcherson stworzył z nim 7 albumów. Nowo powstała grupa Hutcherson – Land jednak już po 4 latach się rozpadła. W roku 1971 Bobby zdobył prestiżową nagrodę „Najlepszego wibrafonisty na świecie”, według notowania International Jazz Critics Poll.

Późniejsze lata zaowocowały dynamicznym przechodzeniem z jednej wytwórni do drugiej, by w końcu we wczesnych latach 80-tych pozwolić Hutchersonowi na wydanie materiałów solowych. Nagrał on 8 albumów dla Landmark Records na przestrzeni lat 1980 – 1990. W międzyczasie angażował się również, jako sideman do rozlicznych pobocznych projektów muzycznych.

Bobby Hutcherson od 2004 roku należy do kolektywu SFJAZZ razem z takimi gwiazdami jak: Joshua Redman, Miguel Zenon, Nicolas Pyton, Renee Rosnes oraz Eric Harland. Razem z muzykami udawał się w liczne trasy koncertowe, które przyniosły mu wiele nagród oraz uznania ze strony krytyków muzycznych.

Styl gry Hutchersona określany jest, jako doskonałe, harmoniczne połączenie funkcjonalności oraz tradycji – przez co Bobby jest często nazywany wirtuozem, który potrafi rozniecić ogień, zarówno w sercu jak i w instrumencie. Twórczość muzyczna Hutchersona dodaje odrobinę więcej blasku codziennej, zabieganej rzeczywistości. W jego rozległej dyskografii, każdy fan wyjątkowych muzycznych uniesień łatwo znajdzie coś dla siebie.