Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

King Britt

King Britt

fot. Wikimedia Commons

King Britt

kraj:

gatunek: electronika, soul, trip hop, broken beat, jazz, funk, afrobeat, deep house

King James Britt lub inaczej King Britt to amerykański Dj oraz producent, którego kompozycje od lat wywierają niesamowity wpływ na kształtowanie się licznych muzycznych gatunków.

Britt swoją twórczością zainspirował i w dalszym ciągu inspiruje niezliczone rzesze artystów na całym świecie, dając im wyjątkową melodyczną pożywkę do tworzenia swoich zjawiskowych utworów. James określany jest, jako artysta o wielopoziomowym stylu. Przy tworzeniu swoich utworów czerpie on pełnymi garściami z najróżniejszych gatunków, powołując do życia kompozycje o prawdziwie unikalnej muzycznej duszy.

Wśród elementów, jakie przebrzmiewają w releasach Kinga można dosłuchać się między innymi: electroniki, souli, trip hopu, broken beatu, jazzu, funku, afrobeatu, hip-hopu oraz deep house’u. Wachlarz jest tutaj wyjątkowo duży, a efekt zwyczajnie magiczny. Żaden styl nie dominuje, a James jak na prawdziwego wirtuoza przystało płynnie przechodzi między jedną ekstremą, a drugą. Ta intuicyjna zdolność do łączenia ze sobą na pierwszy rzut oka przeciwstawnych gatunków sprawia, że artysta od lat wybija się na tle innych twórców, a pod jego muzyczny sztandar z roku na rok garną się tysiące nowych fanów.

Jako Dj, Britt rozpoczął swoją działalność w 1990 roku w Silk City w Filadelfii. Jego występy bezpośrednio wpłynęły na ukształtowanie się sceny muzyki dance w tym mieście, kładąc jednocześnie fundament pod przyszły komercyjny release zatytułowany „Tribal Confusion”.

W 1992 roku Britt rozpoczął intensywną trasę koncertową z formacją Digable Planets, suportując między innymi takie gwiazdy jak Sade. W 1994 roku Britt szybko zdobył rozgłos dzięki kolaboracji z Ursulą Rucker, z którą stworzył oraz wydał zjawiskowy release zatytułowany „Supernatural”. Piosenka szybko znalazła się w kanonie amerykańskiej muzyki rave, jak i zagwarantowała sobie pozycję „klasyku” w wielu krajach na całym świecie. Sukces tego releasu sprawił, że kariera Jamesa zaczęła coraz szybciej nabierać rozpędu, a sam artysta był wręcz rozchwytywany do nowych projektów muzycznych.

King Britt to tylko jeden z pseudonimów Jamesa. W trakcie swojej kariery wydawał on pod licznymi alter ego. W 1998 roku jako Sylk130 wydał neo – soulowy album zatytułowany „When The Funk Hits the Fan”. Krążek rozszedł się w liczbie ponad 500 tysięcy egzemplarzy na całym świecie. Jego duża popularność sprawiła, że w 2012 roku doczekał się odświeżonego wydania.

Do tworzenia swoich kompozycji James zaprasza wiele wielkich gwiazd światowego formatu, dodając do powstających przebojów unikalną muzyczną perspektywę. Dzięki temu jego releasy nieustannie zachowują swoją artystyczną świeżość oraz są zdolne wpisać się w stale rosnące potrzeby międzynarodowych odbiorców. Do tej pory z zaledwie niektórych twórców, którzy współpracowali u boku Kinga można wymienić: Madlib as Quasimoto, De La Soul, Dice Raw, czy Ivana Santilli.

King Britt nie zamyka się w obrębie jednego stylu muzycznego, nieustannie eksperymentując z nowymi rodzajami brzmienia. Niektóre z jego releasów są silniej osadzone w jednym stylu, jednak artysta nie pozwala sobie na bezwzględną dominację pojedynczego gatunku. Stała ewolucja muzyczna gwarantuje słuchaczom dostęp do kompozycji, które nigdy nie będą odznaczały się schematycznością. Muzyka Jamesa każdorazowo dostarcza wyjątkowych oraz co najważniejsze nowych doznań muzycznych, szybko ładując wewnętrzne akumulatory. Remixy przebojów takich gwiazd jak: Tori Amos, Miles Davis czy Saul Williams, najlepiej to odzwierciedlają.

King James Britt to musowy dodatek do każdej codziennej playlisty, dla każdego poszukującego prawdziwie unikalnej odskoczni muzycznej. Artysta dostarczy nam wielu godzin niesamowitych muzycznych uniesień, wręcz zmuszając do silniejszego przyciskania słuchawek do uszu.