Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Britney Spears zaszokowała fanów… śpiewem na żywo! [WIDEO]

22.08.2017 11:16

Amerykańska artystka koncertuje od kilku lat w Las Vegas. Jej występy odbywają się na terenie hotelu Planet Hollywood. Każde show przyciąga kilka tysięcy widzów, którzy wydają ogromne sumy, aby móc obserwować Księżniczkę Popu na scenie. Gwiazda jest znana z zamiłowania do playbacku, z którego chętnie korzysta w trakcie swoich koncertów. Britney Spears zaszokowała jednak ostatnio swoich fanów i zaśpiewała pewien utwór na żywo.

Britney Spears zaszokowała fanów… śpiewem na żywo! [WIDEO]

fot. Youtube (Britney Army)

Występy Britney Spears w Las Vegas powoli dobiegają końca. Artystka zagra tam swój ostatni koncert na zakończenie 2017 roku, 31 grudnia. Rezydencja, w ramach której piosenkarka zagrała już ponad 200 koncertów, przyniosła hotelowi Planet Hollywood ogromne zyski i jest jedną z najbardziej dochodowych tego typu serii w historii miasta.

W trakcie show Księżniczka Popu prezentuje blisko trzydzieści piosenek, w tym swoje największe przeboje takie jak „...Baby One More Time”, „Toxic”, „Stronger”, „Oops!... I Did It Again” czy „Womanizer”.

Spears postanowiła zaskoczyć widzów podczas swojego ostatniego koncertu i zaprezentowała po raz pierwszy w Las Vegas cover utworu innego artysty. Artystka zaśpiewała na żywo, bez użycia owianego złą sławą playbacku, przebój „Something to Talk About”, który nagrała w latach dziewięćdziesiątych Bonnie Raitt.

Występ poprzedziła niespodziewana przemowa piosenkarki, w której podzieliła się z fanami swoimi spostrzeżeniami na temat tabloidowego świata mediów. Warto wspomnieć, że to właśnie brukowce krytykują Britney Spears za nadmierne używanie playbacku.

„Obudziłam się dzisiejszego poranka i popatrzyłam na wiadomości. Wiele dzieje się obecnie na świecie. W jednym momencie niszczą Cię, a chwilę później jesteś na szczycie. To straszne. Tak naprawdę nigdy o tym nie mówiłam. Jestem dziewczyną z południa. Z Luizjany. Lubię szczerość, dlatego chcę być pewna, że dzięki mnie skur****** będziecie mieli o czym mówić” – powiedziała artystka.

Artystka chciała najprawdopodobniej w ten sposób nieco uciszyć serwisy plotkarskie, które często zarzucają Amerykance brak dobrego wokalu. Nagrania z koncertu pokazują jednak, że Britney Spears ma kawał świetnego głosu.

RadioZET.pl/ telegraph.co.uk/PK