Słynny komik popłakał się w trakcie występu Taylor Swift. Oto powód dlaczego [WIDEO]

16.11.2017 12:20

Na początku listopada niespodziewanie zmarła matka Jimmy’ego Fallona, znanego komika. Amerykanin zdecydował się więc zawiesić nagrywanie „The Tonight Show”. Program powrócił na antenę kilka dni temu. W nowym odcinku pojawiła się Taylor Swift, która nie była jednak zaplanowanym gościem. Artystka postanowiła wesprzeć Fallona w trudnych chwilach i zaśpiewała emocjonalną balladę.

Słynny komik popłakał się w trakcie występu Taylor Swift. Oto powód dlaczego [WIDEO] fot. Youtube (The Tonight Show Starring Jimmy Fallon)

Jimmy Fallon oraz producenci jego show „The Tonight Show” chcieli, aby pierwszy odcinek po śmierci matki komika był wyjątkowy. Skontaktowali się z Taylor Swift i zaproponowali jej nieplanowany występ. Amerykańska gwiazda przyjęła zaproszenie bez wahania.

Artystka zaśpiewała pod koniec programu balladę „New Year’s Day”, utwór pochodzący z jej najnowszego krążka „Reputation”.

Emocjonalna prezentacja rozczuliła prowadzącego. Jimmy’ego wzruszył fragment, kiedy piosenkarka zaśpiewała „ściskasz moją rękę trzykrotnie na tylnym siedzeniu taksówki”. Okazuje się, że oryginalny tekst utworu skojarzył mu się z dzieciństwem. W młodości komik i jego matka mieli w zwyczaju ściskać swoje dłonie trzykrotnie, aby przekazać sobie komunikat „kocham cię”.

Po zakończonym występie Taylor Swift mocno przytuliła Fallona.

RadioZET.pl/time.com/PK

Oceń