Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Paramore: zespół po przejściach. Ich nowy przebój „Hard Times” podbija Radio ZET!

12.07.2017 13:27

Mówi się, że prawdziwy zespół poznasz wtedy, gdy mimo problemów nie rezygnuje z grania i tworzenia nowej muzyki. Kłótnie w bandach to rzecz normalna, gorzej jak próba ich rozwiązania kończy się na sali sądowej. To wszystko przeżyła grupa Paramore, która powróciła w tym roku z albumem „After Laughter”.

Paramore: zespół po przejściach. Ich nowy przebój „Hard Times” podbija Radio ZET!

fot. Youtube (Fueled By Ramen)

„Hard Times” to obecnie jedna z najpopularniejszych piosenek w Radiu ZET. Słuchaczom szybko przypadła do gustu, o czym świadczy wysoka od dłuższego czasu pozycja na naszej liście przebojów (zagłosuj tutaj). Słuchając nowego singla, aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu ten amerykański zespół grał zupełnie co innego.

Nastolatkowie grający pop punk i emo, którzy podbili Amerykę

Paramore powstało w 2004 roku, kiedy członkowie byli jeszcze nastolatkami. Wszystko zaczęło się, kiedy Hayley Williams przeprowadziła się do Franklin nieopodal Nashville, słynnej muzycznej stolicy Stanów Zjednoczonych. Artystka poznała wtedy basistę Jeremy’ego Davisa i braci Farro, którzy formowali właśnie swój band.

Grupa znajomych zaprzyjaźniła się, stworzyła zespół i zaczęła koncertować na małych festiwalach. Opłaciło się, bowiem Paramore zauważyła alternatywno-rockowa wytwórnia Fueled by Ramen. Nastolatkowie podpisali kontrakt i wydali w 2005 roku swój debiutancki album „All We Know Is Falling”. Grupa postawiła na mocne gitarowe granie, gdzie punk łączył się z emo i rockiem.

paramore

fot. Paramore w 2008 roku / ons.pl

Ich muzyka szybko zyskała mnóstwo młodych fanów, którym spodobał się buntowniczy styl zespołu, świetny wokal Williams i emocjonalne teksty. Z kolejną płytą „Riot!” w 2007 roku przyszedł więc też sukces komercyjny. Do składu dołączył Taylor York. Single „Misery Business”, „Crushcrushcrush” i „That’s What You Get” zostały świetnie przyjęte, a Paramore zyskiwało miano jednego z najciekawszych nowych bandów. Młoda formacja doczekała się w 2008 roku pierwszej nominacji do prestiżowej nagrody Grammy. Zespół przegrał ostatecznie w kategorii „najlepszy młody artysta” z Amy Winehouse.

Popularność grupy rosła. Zaproszono ich nawet do współpracy przy ścieżce dźwiękowej do hitowego „Zmierzchu” – w ten sposób powstał słynny utwór „Decode”. W 2009 roku pojawił się ich następny album „Brand New Eyes”, na którym grupa zawarła obok siebie ostre granie, nieco klasycznego rocka i ballady. Ich muzyka zaczęła być coraz bardziej znana także poza Stanami Zjednoczonymi. Paramore ruszyło w wielką, światową trasę koncertową, która dotarła także do Warszawy. Niestety, był to początek sporych problemów zespołu.

Bracia Farro opuszczają Paramore

W trakcie światowego tournée Josh i Zac Farro poinformowali o odejściu. Do mediów trafiło oświadczenie Hayley Williams, które nie spodobało się jednemu z braci. W odpowiedzi Josh zaatakował wokalistkę na swoim blogu. Rodzeństwu zaczęły przeszkadzać atmosfera i zachowanie wytwórni, którzy traktowali ich jako tych mniej ważnych w zespole.

Nowa płyta, wielki sukces na gali Grammy i kolejne odejście

Trzy lata po odejściu braci Farro trzyosobowa grupa zaprezentowało światu album „Paramore”. Brzmienie płyty było dla wielu słuchaczy ogromnym zaskoczeniem. Po raz pierwszy w swojej historii Paramore odeszło od ostrego, gitarowego grania i zaczęło poważnie flirtować z popem. Ruch ten został doceniony przez większość krytyków. W 2015 roku zespół doczekał się pierwszej nagrody Grammy za utwór „Ain’t It Fun”, który niedługo potem stał się ich największym przebojem.

Mimo tylu sukcesów z czwartą płytą, formacja po raz kolejny musiała zmierzyć się z kłopotami. Pod koniec 2015 roku Jeremy Davis, dobry przyjaciel Hayley Williams i jeden z założycieli kapeli, podjął decyzję o opuszczeniu Paramore. Rozstanie nie przebiegło jednak pozytywnie. Jak się później okazało, głównym problemem były kwestie finansowe. Basista wniósł do sądu akt oskarżenia, w którym domagał się od liderki zespołu zaległych pieniędzy za ostatni album. Byłym znajomym udało się porozumieć i zakończyć spór kilka miesięcy temu.

Piąty album i wielki powrót Farro

W maju 2017 roku swoją premierę miał krążek „After Laughter”. Prace nad nim nie należały jednak do najłatwiejszych, o czym świadczą zawarte na albumie teksty. Jak przyznali Williams i York w wywiadach, czas po odejściu Davisa był jednym z najtrudniejszych w całym ich życiu. Wokalistka, nie widząc dalszego sensu w graniu, niejednokrotnie była gotowa zakończyć działalność zespołu. Zmagała się z depresją.

Do powrotu zachęcił ją sam York. 27-latek skupił się na nowym materiale, którym zaczął stopniowo dzielić się także z Williams. Duet rozpoczął prace na następną płytą i zaprosił do współpracy dawnego członka Zaca Farro.

Nowy album to kolejny etap w karierze Paramore. Muzycy otworzyli się na zupełnie inne brzmienia. „After Laughter” to spory ukłon w stronę synth popu i new wave’u, czego najlepszym przykładem są single „Hard Times” i „Told You So”.

RadioZET.pl/PK