Apple kolekcjonuje zdjęcia w bieliźnie. Kobiety oburzone

02.11.2017 09:32

Tego właścicielki iPhone’ów się nie spodziewały – algorytmy rozpoznawania obrazów stworzone przez Apple wyszukują i zapisują w jednym folderze wszystkie zdjęcia, jakie zrobiły sobie w bieliźnie i kostiumach kąpielowych.

Apple kolekcjonuje zdjęcia w bieliźnie. Kobiety oburzone

fot. materiały prasowe

Żeby sprawdzić, jak działa ta funkcja, wystarczy wpisać w wyszukiwarce fotek na telefonie frazę brassiere (biustonosz) – iPhone pokaże wszystkie intymne zdjęcia, jakie udało mu się odnaleźć. Poszukiwania nie były wywołane zadanym pytaniem – zostały wykonane wcześniej.

Wielu użytkowniczkom telefonu Apple wydało się to podejrzane – pojawiły się wprost oskarżenia o wykradanie przez producenta półnagich zdjęć.

Przykładowa zawartość folderu ze zdjęciami w bieliźnie wygląda tak:

fot. zrzut ekranu

Czy Apple rzeczywiście szpieguje swoje użytkowniczki i sprawdza ich półnagie zdjęcia? Nie do końca – funkcja rozpoznawania obrazu, uruchomiona w połowie 2016 roku, analizuje fotografie wykonane iPhonem pod kątek występowania ponad 4 000 słów kluczowych. 

Fotki w bieliźnie są więc tylko jedną z kategorii, w których grupowane są wykonywane przez użytkownika lub użytkowniczkę zdjęcia. Apple zapewnia, że analiza obrazu dokonywana jest lokalnie (na telefonie) i żadne dane (a zwłaszcza fotki) nie są pobierane przez producenta.

Zagłosuj

Co myślisz o wyszukiwaniu przez Apple półnagich fotek?

RadioZET.pl/MT