Facebook stanie przed polskim sądem. Za fake newsy i hejterów

08.11.2017 11:23

Ministerstwo Cyfryzacji chce, żeby blokowanie treści na Facebooku leżało w kompetencjach sądów 24-godzinnych, a nie samego serwisu społecznościowego. Prace nad zmianami w prawie już trwają.

 Facebook stanie przed polskim sądem. Za fake newsy i hejterów

fot. Non Profit Organization Lawyers Oakland, CC BY-SA 4.0

Po raz pierwszy o tym, że Facebook nie powinien mieć możliwości decydowania o tym, jakie treści blokuje pojawiły się na początku listopada 2016 roku, gdy profile Marszu Niepodległości oraz narodowców z Młodzieży Wszechpolskiej zostały zablokowane za propagowanie symboli faszystowskich.

W sprawę włączyła się Anna Streżyńska, minister cyfryzacji, która osobiście wstawiała się w korporacji za zablokowanymi profilami. Już wtedy Ministerstwo Cyfryzacji wspominało, że jeśli Facebook chce działać w Polsce, musi stosować się do obowiązującego w naszym kraju prawa – a cenzura prewencyjna jest zabroniona przez naszą konstytucję.

Wizja przejęcia władzy nad postami na Facebooku przez polskie sądy jest coraz bliższa wykrystalizowania. W sierpniu 2017 wyciekły pierwsze dokumenty pokazujące, w jakim kierunku idą prace legislacyjne, w listopadzie 2017 informacje zostały oficjalnie potwierdzone przez Streżyńską.

W wywiadzie udzielonej „GW” minister cyfryzacji stwierdziła, że walka z fake newsami, hejterami oraz banami powinna przenieść się do sądów 24-godzinnych. Zajmowałyby się one poszczególnymi sprawami po zgłoszeniu ich przez użytkowników portalu społecznościowego.

Wdrożeniem takiego rozwiązania zainteresowane jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie podano jednak, jak zaawansowane są prace ani kiedy można spodziewać się wprowadzenia nowego prawa w życie.

Zagłosuj

Dostałeś kiedyś bana w internecie?

RadioZET.pl/MT

Co wiesz o telefonii? Sprawdź swoją wiedzę w naszym Quizie: