Google wprowadza internet do Kuby i używa pewnych "trików"

27.04.2017 12:13

Google jest pierwszym zagranicznym dostawcą internetu na Kubie, jednocześnie znacznie zwiększającym komfort korzystania z sieci w tym kraju, dzięki pewnej autorskiej "sztuczce".

Google wprowadza internet do Kuby i używa pewnych "trików"

fot. pixabay

Kuba wciąż nie jest mocno rozwiniętym krajem, jeśli spojrzymy pod kątem dostępu do Internetu.

Według serwisu Buzzfeed, aktualnie duża część mieszkańców kraju może uzyskać połączenie z siecią jedynie poprzez 240 publicznych sieci Wi-Fi, które są rozsiane po całym kraju. Dostęp do takiej sieci to też wydatek dla Kubańczyków - godzina korzystania to 1,5$, a średnia pensja miesięczna wynosi 25$. Prędkości również nie powalają na kolana - zwykle sięgają 128 KB/s.

Google jest pierwszym zagranicznym usługodawcą internetu w tym kraju - do tej pory obsługiwane to było jedynie przez krajową firmę telekomunikacyjną ETECSA. Dzięki porozumieniu między ETECSA a Google, mieszkańcy będą mogli skorzystać z lepszej jakości połączenia z siecią.

Większy komfort z korzystania z sieci będzie możliwy dzięki pewnej "sztuczce" ze strony Google'a. Firma w 2014 roku wprowadziła na Kubę lokalne serwery, będące częścią Google Global Cache. Dzięki temu możliwe jest teraz na nich przechowywanie danych jak filmy viralowe i popularne zdjęcia, dzięki czemu mieszkańcy uzyskają do nich znacznie szybszy dostęp. Reszta treści musi jednak "przedrzeć" się połączenie, które biegnie podwodą do Wenezueli i stamtąd łączy się z resztą świata.

Google ma na celu zwiększenie dostępności sieci na Kubie, lecz to może zająć jeszcze nieco czasu.

RadioZET.pl/BuzzFeed/AM