Nie uwierzysz, do czego Google używa AI w sklepie Play

13.07.2017 13:00

Aplikacje publikowane w sklepie Google Play przekraczają liczbę, jaką mógłby sprawdzić zespół fizycznych osób. Firma postanowiła więc wykorzystać do tego zadania sztuczną inteligencję.

Nie uwierzysz, do czego Google używa AI w sklepie Play

fot. pixabay

Sztuczna inteligencja zastosowana w przypadku rozróżniania dobrych od złych aplikacji w Google Play zasadniczo sprowadza się do ich uruchamiania w wirtualnym środowisku i porównywaniu do innych, podobnych aplikacji.

Przykładowo, jeśli SI przygląda się pracy 20 różnych aplikacji spełniających funkcję kalkulatora i jedna z nich wymaga dostępu do takich funkcji smartfona jak mikrofon, lokalizowanie i kontakty, to jest z nią coś nie tak. Taki problem jest wtedy od razu zgłaszany do działu zajmującego się podejrzanymi aplikacjami, żeby mogli dalej sprawdzić, o co chodzi w danym przypadku.

google_ai_google_play

Google używa jeszcze wielu mechanizmów, które pozwalają wyeliminować z platformy Play szkodliwe aplikacje, lecz zasadniczo wszystkie odnoszą się do odpowiedniego grupowania aplikacji, gier lub narzędzi tak, by można je było ze sobą porównywać, co znacznie zmniejsza potrzebne do dalszych etapów procesy obliczeniowe.

Dzięki temu i innym mechanizmom wdrażanym przez Google, udało się zmniejszyć poziom zainstalowanych szkodliwych aplikacji z oficjalnego sklepu Play z 0,15% w 2015 roku do 0,05% w 2016 roku. Wciąż nie jest to wynik idealny, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę aplikacji, jakie użytkownicy są w stanie tam znaleźć, co chociażby widać po ostatnio odkrytym zagrożeniu w postaci aplikacji na Androida, która szantażuje nas wysłaniem intymnych szczegółów z naszego życia do wszystkich osób z książki adresowej

Zagłosuj

Zdarzyło Ci się trafić na podejrzaną aplikację w sklepie Google Play?

RadioZET.pl/AM