Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ścigaliśmy się miejskimi pojazdami elektrycznymi. Który wygrał?

27.09.2017 17:10

Miejską dżunglę można przemierzać powoli na piechotę, bądź też szybko i ze stylem korzystając z jednego z nowych, elektrycznych pojazdów, których wiele typów zaczyna pokazywać się na chodnikach i ścieżkach rowerowych. Który z nich jest najbardziej praktyczny?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, przygotowaliśmy wielki test. Wzięły w nim udział następujące maszyny:

Kawasaki Balance Scooter KX-PRO 10.0

Ten hoverboard jest naprawdę duży – wyposażono go w koła o średnicy 10 cali. Deska Kawasaki nie tylko wykonana jest w kolorach charakterystycznych dla producenta motocykli, lecz także wymaga tej odrobiny szaleństwa, jaką mają kierowcy jednośladów.

KX-PRO 10.0 rozpędza się co prawda do 20 km/h, jednak z perspektywy użytkownika wrażenia są zupełnie inne – tak, jakby jechało się co najmniej 200 km/h. Bez kasku, stojąc na chybotliwej desce, dla której nawet najmniejsza nierówność terenu może okazać się przeszkodą niemożliwą do pokonania.

W oficjalnym sklepie Kawasaki model Balance Scooter KX-PRO 10.0 został wyceniony na 1999 zł. W pełni naładowane akumulatory mają wystarczyć na pokonanie 20 km.

GoBoard BT Remote + GoBoard Gokart Standard

Mniejsze koła i mniejsza cena – hoverboard GoBoard BT Remote, z możliwością obsługi pilotem i wbudowanym głośnikiem Bluetooth, został wyceniony na 999 zł. Ten pojazd wyposażony jest w słabsze od deski kawasaki silniki (2 x 300 W porównaniu do 2 x 350 W), w związku z czym jego prędkość maksymalna jest niższa i wynosi 15 km/h. Zasięg na jednym ładowaniu, w zależności od stylu jazdy i postury użytkownika, wynosi 15-20 km.

Dzięki zastosowaniu nakładki GoBoard Gokart Standard hoverboard zmienia się w trójkołowy pojazd, który jest o wiele stabilniejszy i pozwala używać deski w zupełnie inny sposób. Dodatkowa rama to koszt 449 zł.

Archos Bolt

Elektryczna hulajnoga to przykład na łączenie tradycji z nowoczesnością. Prędkość maksymalna pojazdu to 15 km/h (silnik ma 200 W mocy), zasięg na jednym ładowaniu wynosi maksymalnie 12 km – w przeciwieństwie jednak do hoverboardów, nawet gdy zabraknie energii, Archosem Bolt można jechać odpychając się nogami. Elektryczne deski można tylko wziąć na ręce i przenieść – a ważą dobre 12,5 kg sztuka.

Archos Bolt został wyceniony przez producenta na 1450 zł.

Teslaboards RAPIDO

Polacy mają własną Teslę, która produkuje elektryczne deskorolki. Model RAPIDO, jak sama nazwa wskazuje, jest szybki – można rozpędzić się nim nawet do 35 km/h. To zasługa stosunkowo silnego silnika, oferującego 500 W mocy.

Zasięg Teslaboards RAPIDO wynosi 20 km. Elektryczna deskorolka kosztuje 1199 zł.

Tor testowy – co i jak sprawdzaliśmy?

Wszystkie biorące udział w teście pojazdy musiały pokazać, jak dużo potrafią dać radości z jazdy i jak bardzo potrafią być przy tym praktyczne.

Przejazd zaczynał się od osiągnięcia maksymalnej prędkości na prostej – przy czym wybraliśmy nawierzchnię, która nie była szczególnie gładka, tak by sprawdzić jak szybko można się rozpędzić bez ryzykowania przewrócenia się.

Drugim elementem testu był slalom, badający zwrotność pojazdów. Bezpośrednio później przeprowadzaliśmy test małego krawężnika – sprawdzaliśmy, jak dużą różnicę poziomu podłoża da się przejechać bez konieczności schodzenia z gadżetu.

Po zjeździe z tego wyjątkowo trudnego dla części sprzętów testu sprawdzaliśmy, jak pojazdy radzą sobie z podjazdem pod górkę, na której czekała najbardziej bolesna część toru – odcinek pokryty w całości nierówną kostką brukową.

Po pokonaniu tej przeszkody pozostawało zmierzenie się ze schodami, od których w mieście nie da się uciec. Testowane pojazdy trzeba było znieść ręcznie na dół, tam dosiąść z powrotem i jadąc przekroczyć linię mety.

A zwycięzcą jest…

Deskorolka Teslaboards RAPIDO pokazała, że z samochodową Teslą łączy ją coś więcej niż tylko nazwa. Pojazd pokonał nasz tor testowy zdecydowanie najszybciej – wystarczyło do tego 1 minuta i 49 sekund.

Drugie miejsce przypadło gokartowi GoBoard, który dojechał na metę w 2 minuty i 16 sekund. Żaden inny pojazd w naszym teście nie dawała tak dużej radości z jazdy ani nie pozwała słuchać podczas jazdy muzyki.

Trzecie miejsce, z czasem wolniejszym tylko o jedną sekundę (2 minuty 17 sekund), przypadło hulajnodze Archos Bolt. Pojazd okazał się być przy tym najbardziej praktycznym spośród wszystkich testowanych, i jeśli szukacie pojazdu którym można wygodnie przemykać się do pracy – to właśnie Boltem powinniście się zainteresować. Choć nie zaszkodziłoby odrobinę więcej mocy.

Hoverboard Kawasaki Balance Scooter KX-PRO 10.A na pokonanie trasy potrzebował 3 minut i 22 sekund. O ile nie nadaje się on raczej jako środek do pokonywania miejskich dystansów, o tyle frajda z opanowania techniki jazdy i po prostu przemieszczania się nim jest naprawdę ogromna.

RadioZET.pl/MT