Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Smartfon wypadł z samolotu. Nagrał upadek i lądowanie

21.08.2017 16:05

Niecodzienne znalezisko odnaleźli w swoim ogródku właściciele jednego z amerykańskich domów – wśród grabionych liści znalazł się smartfon, który dosłownie spadł z nieba. Co najciekawsze – wciąż działał i nagrywał wideo.

Smartfon wypadł z samolotu. Nagrał upadek i lądowanie

fot. kadr z wideo

Znalazcom udało się skontaktować z właścicielem telefonu, który upuścił urządzenie lecąc samolotem śmigłowym na wysokości około 300 metrów. Smartfon miał posłużyć do nagrania filmu, został jednak wytrącony z ręki przez turbulencję.

Urządzenie szczęśliwie zakończyło swój 300-metrowy lot na krzakach, które zamortyzowały upadek. Już kilka chwil po miękkim lądowaniu wciąż działająca kamera uwieczniła krzątającego się właściciela posesji, który akurat pielęgnował ogródek. Zanim telefon został odnaleziony, minęło kilkanaście minut.

Jak widać po nagraniu, na telefonie – a jest nim Samsung Galaxy S5 – wypadnięcie z samolotu nie zrobiło większego wrażenia. Nie pokazano niestety, w jakim stanie znajdowała się obudowa i ekran smartfona – można się jednak spodziewać, że sprzęt wymagał napraw.

Telefony potrafią roztrzaskać się po wypadnięciu z kieszeni – przetrwanie upadku z wysokości 300 metrów jest więc ciekawym osiągnięciem. Podobnym wyczynem może pochwalić się konsolka Nintendo Switch – w tym przypadku jednak została ona wyniesiona w górę za pomocą drona i upuszczona z premedytacją na parking.

Zagłosuj

Czy Wasze smartfony są równie odporne?

RadioZET.pl/MT