Solarny bank energii z Biedronki – czy warto kupić?

26.06.2017 15:04

W Biedronce można kupić bank energii z wbudowanym panelem słonecznym, którego zadaniem jest doładowywanie akumulatora za darmo. Czy to rzeczywiście działa?

Solarny bank energii z Biedronki – czy warto kupić?

fot. materiały prasowe

Hykker Power Bank Solar 4000 został umieszczony we wzmocnionej obudowie z elementami gumowymi, która ma być wytrzymalsza podczas upadków od tradycyjnych banków energii. Zabezpieczony został także panel z ogniwami słonecznymi – o ile sprzęt nie upadnie bezpośrednio na fotowoltaikę, wrażliwemu elementowi nie powinno się nic stać.

Power bank sygnalizuje uzupełnianie energii dzięki wystawieniu na promienie słoneczne zieloną diodą. Wydajność takiego ładowania nie jest jednak zbyt duża – nie ma co liczyć na to, że wystarczy wystawić gadżet na kilka godzin na plaży, żeby móc dzięki temu doładować telefon. Na zgromadzenie wystarczającej ilości energii trzeba by było czekać nawet kilka dni.

Hykker Power Bank Solar 4000 oferuje akumulator o pojemności 3900 mAh – powinno to wystarczyć na pełne doładowanie smartfona jeden raz. Energia oddawana jest przez port obsługujący natężenie maksymalne 1 A – oznacza to, że podczas bardziej wymagającego użytkowania smartfona podłączonego do solarnego powerbanka będzie on tracił naładowanie wbudowanych akumulatorów.

Bank energii jest wyposażony w diodę LED, dzięki czemu może służyć jako latarka. Sprzęt został wyceniony na 49,99 zł – za taką kwotę można kupić model z pojemniejszymi akumulatorami, za to bez panelu słonecznego.

Za 169 zł w sieci sklepów można kupić w pełni sprawny, przenośny gramofon Hykker Vintage Sound, który - jak pokazaliśmy na tym filmie - można używać po podłączeniu go do banku energii.

Zagłosuj

Używacie banku energii?

RadioZET.pl/MT