Słuchaj
Tomek Florkiewicz, Aga Kołodziejska
Konrad Piasecki
Tomek Florkiewicz, Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tajny statek kosmiczny armii USA wrócił po 2 latach na orbicie

09.05.2017 12:04

718 dni – tyle przebywał w kosmosie wahadłowiec X-37B wysłany tam przez armię Stanów Zjednoczonych. Cel rekordowej misji pozostaje ściśle tajny – co statek kosmiczny robił tak długo na orbicie?

Tajny statek kosmiczny armii USA wrócił po 2 latach na orbicie

fot. materiały prasowe

Po zakończeniu programu wahadłowców kosmicznych wydawało się, że era pojazdów kosmicznych wielokrotnego użytku tego typu zakończyła się. W tajemnicy trwały jednak prace nad eksperymentalnym, bezzałogowym promem oznaczonym jako X-37B. Gdy projekt miał być zamknięty, został przejęty od DARPA i NASA przez armię Stanów Zjednoczonych.

Mini-wahadłowiec był już wysyłany w kosmos 4 razy – ostatnia misja, zakończona w niedzielę 7 maja 2017 roku, trwała najdłużej, bo aż 718 dni. Po co X-37B opuszcza Ziemię pozostaje tajemnicą – mimo, że armia USA wydaje się być bardzo zadowolona z rezultatów misji.

- Jesteśmy nadzwyczaj zadowoleni z działania statku kosmicznego oraz podekscytowani danymi, które udało się zebrać dla środowisk kosmicznych i naukowych – powiedział po udanym lądowaniu Lt. Col. Ron Fehlen, zarządzający programem X-37B.

Wcześniejsze misje, owiane dokładnie taką samą tajemnicą jak rekordowa czwarta, trwały odpowiednio 224, 469 i 674 dni.

fot. materiały prasowe

Jedynym komentarzem dotyczącym celów misji pozostaje stwierdzenie o rozwijaniu technologii statków kosmicznych wielokrotnego użytku. Z przecieków wiadomo, że X-37B używany jest najprawdopodobniej do testowania autonomicznych systemów nawigacyjnych, ale też nowych metod napędowych. Entuzjaści podejrzewają, że na pokładzie mini-wahadłowca znajdował się miedzy innymi budzący kontrowersje ze względu na łamanie znanych praw fizyki silnik EmDrive.

Bezzałogowy wahadłowiec X-37B wygląda jak miniaturowany prom kosmiczny – ma długość 8,9 metra, a w jego ładowni znajduje się miejsce na urządzenia wielkości przeciętnej lodówki. Projekt został przygotowany w taki sposób, żeby na jego podstawie można było stworzyć wersję pasażerską.

Zagłosuj

Co mógł robić X-37B na orbicie?

RadioZET.pl/MT