Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Telewizje stosują prosty trik do zawyżania wyników oglądalności

07.07.2017 13:21

Sieci telewizyjne znalazły sposób na oszukanie badań oglądalności – w raportach przetwarzanych automatycznie pojawiają się literówki w nazwach programów.

Telewizje stosują prosty trik do zawyżania wyników oglądalności

Dla człowieka sprawdzającego te dane wykrycie takiego prostego błędu nie jest problemem, ale oprogramowanie analizujące dane traktuje wpis z różniącą się nazwą jako odnoszący się do innej audycji.

Jeśli odcinek danego programu ma zauważalnie niższą oglądalność, stacje TV podają jego nazwę z celowo wprowadzonym błędem. W ten sposób nie obniża on oficjalnej średniej, która jest wyznacznikiem cen sprzedawanych reklam.

Początkowo ta metoda była używana sporadycznie – na przykład wtedy, gdy emisja audycji pokrywała się w czasie z trwaniem dużego wydarzenia sportowego. Z czasem stało się to jednak powszechną praktyką – jak podaje The Wall Street Journal, stacja NBC uciekała się do tego sposobu 14 razy od jesieni 2016 roku, CBS w tym czasie celowo przekręcił nazwę swojego programu 12 razy, podczas gdy ABC wprowadziło dane z literówką 7 razy.

Nielsen – przedsiębiorstwo firmujące wyniki oglądalności stacji TV – zapewnił, że wymaga od monitorowanych stacji stosowania się do rygorystycznych zasad dotyczących określania oglądalności.

Wątpliwości co do wiarygodności danych przedstawianych przez agencję przedstawiało TVP – telewizja publiczna miała nawet podpisać umowę z Netią na informacje o oglądalności poszczególnych programów na podstawie sprawdzania, jakie kanały maja włączone klienci operatora.

Zagłosuj

Oglądacie telewizję?

RadioZET.pl/MT