Tryb Incognito w Chrome nie jest tak dyskretny, jak wszyscy myśleli

16.01.2018 09:27

Specjalny, prywatny tryb w przeglądarce internetowej Google powstał z myślą o osobach, które nie chciały pozostawiać żadnych śladów mogących wskazać odwiedzane strony. Jak się okazało – sesja Incognito pozostawia jednak log aktywności.

Tryb Incognito w Chrome nie jest tak dyskretny, jak wszyscy myśleli fot. zrzut ekranu

Problem dotyczy przeglądarki Google Chrome w wersji na Androida. Jeden z internautów przez przypadek odkrył, że jego aktywność podczas korzystania z sesji Incognito została zapisana w logach powiadomień systemu.

Prawa dotyczy filmów, które były oglądane w dyskretnym trynie przeglądania sieci. Android zapisuje tytuł odtwarzanego wideo, co zdecydowanie zdradza, gdzie w trybie Incognito przebywał użytkownik przeglądarki.

Internauta odkrył problem, gdyż ma zwyczaj sprawdzania logów powiadomień – w ten sposób upewnia się, że nie przegapił żadnych ważnych informacji.

Listy powiadomień nie można wyczyścić samodzielnie, co oznacza, że nazwy oglądanych filmów będą w niej przechowywane bezterminowo. Log da się najprawdopodobniej ograniczyć do powiadomień systemowych restartując telefon.

Tryb Incognito stał się tak popularny, że Microsoft opatentował automatyczne włączanie go przy wchodzeniu na wybrane strony – nie wiadomo jeszcze, kiedy (i czy) to rozwiązanie zostanie zaimplementowane w przeglądarce Edge.

Zagłosuj

Korzystasz z opcji dyskretnego przeglądania internetu?

RadioZET.pl/MT

Oceń