iPhone domniemaną przyczyną katastrofy samolotu

29.05.2017 11:43

Francja sprawdza nową hipotezę w sprawie katar strony samolotu EgyptAir lecącego z maju 2016 roku z Paryża do Kairu – podejrzenie padło na urządzenia Apple, które miały przegrzać się i zapalić w kokpicie.

iPhone domniemaną przyczyną katastrofy samolotu

fot. Laurent ERRERA, CC BY-SA 2.0

Z danych zebranych podczas dotychczasowego dochodzenia wynika, że dwa urządzenia mobilne – iPhone 6S oraz iPad Mini 4 – zostały podczas lotu podłączone przez pierwszego oficera do niewłaściwego gniazdka.

Mogło to doprowadzić do przegrzania się telefonu i tabletu i wzniecenia w kokpicie ognia, który mógł doprowadzić do katastrofy. Pożar został określony jako prawdopodobna przyczyna rozbiciu się samolotu po zapoznaniu z zapisami czarnej skrzynki - stwierdzono obecność dymu w kokpicie oraz przyległej łazience.

Z francuską teorią o przegrzewających się urządzeniach Apple nie zgadzają się Egipcjanie, którzy uważają, że na pokładzie samolotu wybuchła bomba.

Producent iPhone’a zapewnił, że nie otrzymał żadnych zapytań od śledczych badających wypadek i podkreślił, że nie wie nic na temat dowodów, które mogłyby wskazywać na udział urządzeń Apple w tragicznym wydarzeniu.

Zagłosuj

Czy Wasze telefony nagrzewają się mocno przy ładowaniu?

RadioZET.pl/Le Parisen/MT