Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Mateusz Ptaszyński
Kamila Terpiał , Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Główne powody katastrof lotniczych - czy jest się czego bać?

08.02.2018 12:59

W 2017 roku na całym świecie odbyło się aż 35 milionów lotów. Jak podaje holenderska organizacja konsultantów lotniczych To70, w przypadku zaledwie 111 z nich doszło do katastrofy, z czego tylko dwie przyniosły ofiary śmiertelne. Czy to oznacza, że latanie jest w pełni bezpieczne?

Główne powody katastrof lotniczych - czy jest się czego bać? fot. National Geographic

Kosztowne szkolenia pilotów gwarantem bezpieczeństwa? 

Nieograniczona przestrzeń, rygorystyczne przeglądy, szkolenia załogi i stałe udoskonalanie sprzętu - to gwarancja bezpieczeństwa w przestworzach. Silniki tłokowe są również mniej zawodne od turbinowych lub odrzutowych. To właśnie dążenie do doskonałości sprawia, że rzadko zawodzi maszyna, a najczęściej – człowiek. Błędy pilotów, które są bezpośrednimi przyczynami katastrof lotniczych, sięgają 50-70% przypadków. Dlaczego aż tyle? Teoretycznie pilot powinien być równie doskonały, jak maszyna, którą steruje. Cykl samego szkolenia jest bardzo długi i kosztowny. Piloci poddawani są testom i kolejnym szkoleniom, a piloci linii lotniczych dwa razy w roku przechodzą testy na symulatorach. Wszystko jednak zależy od człowieka. Częstymi błędami załogi jest brak uwagi – zdarza się, że nie zauważają wskaźników, pokazujących błędne dane. Czasem długi, kilkunastogodzinny lot sprawia, że pilot może się zwyczajnie znudzić, co obniża koncentrację. W 2009 roku załoga kokpitu, lecącego do Minneapolis zapomniała o... lądowaniu. Dopiero po dwóch godzinach pilot zauważył, co się dzieje i skontaktował się z wieżą. Co mógł robić w tym czasie? Czasem załoga, korzystając z funkcji autopilota, ucina sobie drzemkę, a przynajmniej takie opowieści krążą w środowisku lotniczym.

Zamachy terrorystyczne – zagrożenie naszych czasów

To chyba najtragiczniejsza przyczyna katastrof lotniczych i równocześnie najcięższa do jednoznacznego wyjaśnienia. Zamachy terrorystyczne albo wypadki lotnicze, powstałe z przyczyn konfliktów wojennych to nie precedens. Jedną z najgłośniejszych katastrof tego typu było strącenie nad Ukrainą (lipiec 2014) samolotu malezyjskich linii lotniczych Malaysia Airlines (lot MH17). Zginęło 283 pasażerów i 15 członków załogi. Długie dochodzenie wykazało ostatecznie, że samolot został strącony przez pocisk rakietowy BUK. Dlaczego do tego doszło? Nowy sezon programu Katastrofa w przestworzach weźmie pod lupę między innymi to wydarzenie, próbując dotrzeć do prawdy. Premiera najnowszego sezonu już 12 lutego 21:00 na kanale National Geographic. Więcej na stronie Katastrofa w przestworzach.

Zawodność maszyn lotniczych nie jest częsta, ale nie da się jej wykluczyć. Powodem awarii bywa niedokładny lub pospieszny przegląd. Zdarzało się, że linie lotnicze chciały na nim nieco „zaoszczędzić” (historia zna przypadki fałszowania dokumentów z przeglądów!). W 1985 roku w Japonii zginęło 500 osób, bo w Boeingu 747 oderwał się statecznik pionowy. Powód? Z pozoru prozaiczny - kilka lat wcześniej zamiast dwóch rzędów nitów mocujących, zainstalowano tylko jeden. Postępujące pęknięcie doprowadziło w końcu do katastrofy.

Oczywiście zdarzają się również błędy konstrukcyjne – przykładem jest chociażby feralny Dreamliner, z którego firma Boeing musiała usuwać wiele usterek, ujawniających się w trakcie użytkowania. W styczniu 2013 roku pasażerowie byli przerażeni, widząc, że rozgrzane akumulatory zaczęły się palić i topić. Na szczęście maszyny udało się bezpiecznie postawić na ziemi, ale decyzja o użyciu wadliwych baterii litowo-jonowych, które są dosyć łatwopalne, była zaskakująca.

Pioruny i uskoki powietrza, czyli przyroda kontra samolot 

Za wypadki w przestworzach odpowiedzialna bywa również sama przyroda, zwłaszcza burze. Nowoczesne samoloty są oczywiście wyposażone w zabezpieczenia na przykład przed piorunami, ale nie oznacza to, że takie wypadki nie będą się zdarzały. Według danych zebranych przez agencję Associated Press, duże samoloty pasażerskie stykają się z uderzeniem pioruna raz na trzy lata i zazwyczaj nie jest to niegroźne dla pasażerów. Większe prawdopodobieństwo zetknięcia się z piorunem mają małe samoloty. Również za turbulencje nie należy obwiniać pilota – przy lądowaniu uskoki powietrza mogą być tak silne, że maszyna dosłownie roztrzaska się o płytę lotniska. Takie zdarzenie miało miejsce na przykład w Hong Kongu w 1999 roku. 

Błędy ludzkie to nie tylko błędy pilotów

Nad bezpieczeństwem lotu czuwa nie tylko sam pilot, ale także kontrolerzy ruchu lotniczego, dyspozytorzy i serwisanci. Ich rola w monitorowaniu pracy pilota i tego, co dzieje się w powietrzu jest ogromna. Przykładowo, 2016 roku pewien młody kontroler ruchu lotniczego był o włos od doprowadzenia do katastrofy lotniczej. Przez nieprawidłowe odczytanie wysokości, samolot linii lotniczych Flybe był bliski zderzenia się z prywatnym samolotem. To właśnie dzięki doświadczeniu pilota, udało się uniknąć tragedii. 

materiał partnerski

Oceń