Mieszka tu kilkanaście osób, nie ma dróg i hoteli. Co kryje najmniejsze królestwo świata?

07.12.2017 15:10

Na północ od Sardynii leży niewielka wyspa Tavolara. Liczy zaledwie 5 km długości i nieco ponad kilometr szerokości. Choć nie ma tutaj hoteli i zbyt wielu atrakcji, turyści coraz chętniej odwiedzają to miejsce. Dlaczego? Bo to najmniejsze królestwo na świecie. Do tego niezwykle urokliwe. 

Mieszka tu kilkanaście osób, nie ma dróg i hoteli. Co kryje najmniejsze królestwo świata?

fot. Fotolia

Samozwańcze „królestwo"

Tavolara położona jest u północno-wschodnich wybrzeży Sardynii. Jako pierwszy, w 1807 roku, na wyspę przybył Giuseppe Bertoleoni i osiedlił się tu ze swoją rodziną. Kiedy dowiedział się, że terytorium nie zostało uwzględnione w żadnej dokumentacji, ogłosił siebie monarchą. Tytuł króla został mu nadany na początku XIX wieku przez władcę Sardynii, Carla Alberto. Od tego momentu wyspą rządzi rodzina Bertoleoni. Obecnie panuje tutaj 83-letni Tonino Bertoleoni.

Kilkunastu mieszkańców?

Tak, samozwańcze królestwo Tavolara liczy zaledwie kilka rodzin, a więc kilkanaście osób. Niegdyś mieszkało tu więcej osób, ale w połowie XX wieku zbudowano na wyspie bazę radarową, co spowodowało wysiedlenie sporej części tutejszej ludności. Od tego czasu niemal połowa terytorium Tavolari zajęta jest przez personel wojskowy. Dziś rodzina Bertoleoni zarządza jedynie 50 hektarami wyspy.

Wyspa

fot. Flickr

„Po co komu korona, gdy mieszka się w pałacu?"

Mieszkańcy wyspy utrzymują się od blisko dwóch wieków z hodowli dzikich kóz, rybołówstwa, a w ostatnich latach również ze sprzedaży pamiątek oraz restauracji. Obecnie panujący Tonino Bertoleoni jest emerytowanym rybakiem. Choć Tavolara nigdy nie została włączona do Włoch i formalnie nie uchodzi za królestwo, obecny monarcha wcale nie czuje się zawiedziony. W rozmowie z BBC powiedział: „Po co komu korona, gdy mieszka się w pałacu?" W 2016 roku „królestwo” Tavolara obchodziło 180. rocznicę swojego istnienia.

Czy znajdą się tu jakieś turystyczne atrakcje?

Niewiele. Nie ma tutaj bowiem dróg czy hoteli. Tavolara cieszy się powodzeniem wśród miłośników nurkowania i tych, którzy po prostu zobaczyć najmniejsze królestwo na świecie. Turyści mogą zobaczyć na miejscu królewski cmentarz oraz restaurację „Da Tonino”. Pomimo niewielu atrakcji, turystów z każdym rokiem przybywa. To w dużej mierze zasługa niewielkich statków, które regularnie dopływają tam z oddalonego o 20 min Porto San Paolo, niewielkiego kurortu na Sardynii.

Wyspa

fot. Flickr

___

RadioZET.pl/NC