Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do banera | Przejdź do internetowych kanałów radiowych | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do wyboru kontrastu | Przejdź do mapy strony |

Tu jesteś: Radio ZET > Programy > Gość Radia ZET >

Drukuj

  • a
  • a
  • a

Robert Biedroń

Gość Radia ZET: Robert Biedroń

Pobierz oryginalny plik

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Robert Biedroń, Ruch Palikota, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Robert Biedroń: Dzień dobry, witam państwa.

Monika Olejnik: Panie pośle, co pan będzie chciał robić w przyszłym sejmie?

Robert Biedroń: Pracować, ciężko pracować dla dobra wspólnego, czyli Polski.

Monika Olejnik: Ale w jakiej komisji na przykład.

Robert Biedroń: W komisji sprawiedliwości, praw człowieka, w komisji spraw zagranicznych, w komisji mniejszości etnicznych i narodowych, no myślę, że to na razie wystarczy, pracy na pewno będzie bardzo wiele.

Monika Olejnik: Nie przeszkadza panu nazwa pana ruchu – Ruch Palikota, bo się kojarzy tylko z Palikotem.

Robert Biedroń: Nie, nie, żeby wygrać wybory, potrzebny jest silny lider. Ja sam byłem liderem przez wiele lat dużej organizacji pozarządowej i wiem, że w Polsce ludzie się skupiają wokół liderów. Mamy Donalda Tuska, który jest silnym liderem, mamy Jarosława Kaczyńskiego. Grzegorz Napieralski okazał się słabym liderem, jak widać, my mamy silnego lidera i dlatego Ruch Palikota. Żeby stworzyć nową partię trzeba mieć na nią pomysł, jest, ta nazwa jest też pomysłem.

Monika Olejnik: No tak, ale już ta partia jest w sejmie, to teraz będzie zmiana, czy powinna być zmiana, czy nie.

Robert Biedroń: Być może, myślę że powinniśmy pomyśleć nad zmianą nazwy. Dzisiaj Ruch Palikota, to nie tylko Janusz Palikot, chociaż jest bardzo ważnym liderem naszego Ruchu i takie głosy zresztą już się pojawiają w naszym Ruchu.

Monika Olejnik: To nie tylko, a kto jest taką postacią ważną w państwa partii.

Robert Biedroń: No będzie Wanda Nowicka, jest już w naszym Ruchu Wanda Nowicka, która zostanie, mam nadzieję, wicemarszałkiem sejmu, będziemy mieli nowych, mocnych liderów, jesteśmy klubem różnorodnym i warto tę różnorodność podkreślać.

Monika Olejnik: A jaką rolę dla Ruchu Palikota spełnia Jerzy Urban?

Robert Biedroń: Doradczą, wspierającą, orzeźwiającą dla polskiej sceny politycznej, wprowadzającą taką świeżą myśl. Tej myśli do niedawna nie było na polskiej scenie politycznej, ona była izolowana.

Monika Olejnik: To ta myśl była przed 89 r., nie była izolowana.

Robert Biedroń: A o jaką myśl pani chodzi, bo mi chodzi o taką myśl świeckości państwa...

Monika Olejnik: No nie, zna pan myśli Jerzego Urbana sprzed 89 r. Nie?

Robert Biedroń: Mniej więcej, ja byłem wtedy dzieckiem.

Monika Olejnik: Mniej więcej, a, dzieckiem, ale warto czasami czytać.

Robert Biedroń: Ale trochę pamiętam, tak, tak ja oczywiście znam bardzo dobrze historię. Dzisiaj Jerzy Urban to całkiem inna osoba, prowadzi tygodnik, w którym porusza bardzo ważne tematy. Ja oczywiście nie zamierzam broni przeszłości Jerzego Urbana, ale chciałbym częściej rozmawiać o przyszłości. Ja jestem młodym politykiem, interesuje mnie bardzo przyszłość naszego kraju i Jerzy Urban nam w tym pomaga po prostu.

Monika Olejnik: W walce o świeckie państwo.

Robert Biedroń: Między innymi. Uważam, że dla dobra wspólnego warto współpracować z wszystkimi, jeśli, im więcej myśli, im więcej takiej świeżej myśli w polityce tym lepiej, a Jerzy Urban wprowadza tę świeżą myśl odnośnie świeckości państwa.

Monika Olejnik: „Ruch Palikota to jest zanieczyszczone powietrze w sejmie”, tak mówi o państwa Ruchu Jarosław Kaczyński.

Robert Biedroń: No, ale co może innego powiedzieć. Dla Jarosława Kaczyńskiego to katastrofa. Jego wizja państwa takiego ksenofobicznego, ciągle wojującego, podziałów Polski, bo na tym zbija Jarosław Kaczyński swój kapitał polityczny jest zagrożona. Ruch Palikota to świeże powietrze w parlamencie, nowa myśl, otwarta, świecka, nowoczesna, takie państwo przyjazne, tak jak chce wielu Polaków. Dzisiaj taka wizja nie jest niczym nowym w Europie, nasze poglądy nie są kontrowersyjne w Europie, a budzą emocje Jarosława Kaczyńskiego.

Monika Olejnik: Gościem Radia ZET jest Robert Biedroń, na czym polega, ma polegać świeckość państwa, czy państwo chcą walczyć z Kościołem, czy z hierarchami?

Robert Biedroń: To straszne, że my ciągle mówimy o tej walce z Kościołem, tu nie chodzi o to żeby walczyć z Kościołem, tu chodzi o to żebyśmy się zastanowili, jak uporządkować ten nasz dom wspólny, żeby nikt nie był izolowany, wykluczony, żebyśmy...

Monika Olejnik: A pan się czuł do tej pory wykluczony, izolowany?

Robert Biedroń: Tak, z pewnością, kiedy musiałem na przykład, byłem zmuszany do chodzenia na lekcje religii, a rodzice nie chcieli żebym chodził na religię, a jednak...

Monika Olejnik: Jak to, jak rodzice nie chcieli to dlaczego, kto pana zmuszał pana do chodzenia na religię.

Robert Biedroń: Siostra zakonna wytargała mnie kiedyś za ucho i powiedziała, że jestem bezbożnikiem, bo nie chodzę na religię. Miałem taki przypadek.

Monika Olejnik: Co i jak pana wytargała to musiał pan chodzić na religię?

Robert Biedroń: Nie, ale to jest presja, jest czy nie jest, tak, to jest jakiś autorytet, ja mam do dzisiaj tą traumę.

Monika Olejnik: Ale chodził pan na religię, czy nie?

Robert Biedroń: Chyba był taki moment, kiedy...

Monika Olejnik: Nie pamięta pan!?

Robert Biedroń: Nie, nie, mówię, chyba był taki moment, kiedy chodziłem przez pewien czas, ale był to bardzo krótki moment, ale na pewno trauma pozostała i nie chciałbym żeby tak wyglądała promocja religii katolickiej w naszym kraju, przez targanie za uszy.

Monika Olejnik: Myślę, że jak jest głupi nauczyciel, to może też nauczyciel od geografii wytargać za uszy, albo od historii.

Robert Biedroń: Ale tak się zdarzyło, że nauczyciel od geografii mnie nie targał, ale tu nie chodzi o targanie za uszy.

Monika Olejnik: Ja wiem.

Robert Biedroń: Tu chodzi o realny rozdział państwa od Kościoła, na przykład finansowanie Kościoła, dlaczego w państwie, w którym mamy 14 milionów osób żyjących na skraju ubóstwa, dajemy 5, 6 miliardów na finansowanie Kościoła.

Monika Olejnik: Nie, nie 5, 6 miliardów, skąd pan wziął te 5, 6 miliardów.

Robert Biedroń: Z naszych obliczeń, dysponuję tymi obliczeniami mogę pani redaktor

Monika Olejnik: Źle państwo obliczyli, trzy miliardy, ja też dysponuję obliczeniami...

Robert Biedroń: No, nawet trzy miliardy, nawet trzy miliardy, jeśli to byłyby trzy miliardy, to czy warto przekazywać te trzy miliardy w państwie, w którym nie stać nas na chleb dla dzieci, to taka trochę demagogia, ale nie warto, według mnie.

Monika Olejnik: Ja wiem, ale, czyli według pana Kościół powinien się sam utrzymać z tacy, tak?

Robert Biedroń: A z czego?

Monika Olejnik: No pytam.

Robert Biedroń: No nie ma innego sposobu. Oczywiście Kościół kombinuje i Kościół próbuje teraz nam mówić, że jeden procent podatku. Ten jeden procent podatków będzie z podatków, które my przeznaczamy na państwo, czyli tak naprawdę znów uszczuplimy budżet, likwidacja funduszu kościelnego, w zamian za to jeden procent, ale to jest około 600 milionów złotych każdego roku. Nie stać nas na to, po prostu nas nie stać na finansowanie Kościoła katolickiego i Kościół w końcu powinien to zrozumieć.

Monika Olejnik: A dlaczego 71 proc. Polaków, jak pan sądzi, nie chce zdjęcia krzyża z sejmu, z sali sejmowej?

Robert Biedroń: Myślę, że ze względu na argumenty, że my tej debaty jeszcze nie odbyliśmy. Dzisiaj ją zaczynamy, zaczynamy dyskutować na ten temat i myślę, że świadomość społeczna, takie znaczenie rozdziału państwa od Kościoła jest jeszcze niezbyt rozpowszechnione.

Monika Olejnik: Lech Wałęsa mówi jeżeli Palikot ściągnie krzyż z sejmu to po moim trupie.

Robert Biedroń: I... ja nie chciałbym żeby Lech Wałęsa umierał.

Monika Olejnik: No, ale nie jest dla pana symbolem Lech Wałęsa, jeżeli on mówi takie słowa, to znaczy...

Robert Biedroń: Jest, jest bardzo ważnym symbolem, ale trzeba pamiętać, że Lech Wałęsa jest politykiem konserwatywnym, politykiem, który w tego typu sprawach jasno deklaruje swoje przywiązanie dla wartości katolickich, jako prezydent nosił w klapie marynarkę Matkę Boską, to było manifestowanie przez najważniejszego w państwie urzędnika administracji publicznej jakiegoś przywiązania do religii. To też o czymś świadczy i myślę, że Lech Wałęsa będzie tak mówił.

Monika Olejnik: W sejmie jest kaplica, czy państwo chcą zlikwidować tę kaplicę.

Robert Biedroń: Nie słyszałem o takim pomyśle, ale może warto byłoby przenieść ten krzyż w godne miejsce żeby nie był świadkiem tych emocji wyrażanych często przez polityków, na przykład Jarosława Kaczyńskiego, który tak broni tego krzyża, w godne miejsce, którym na pewno może być kaplica sejmowa.

Monika Olejnik: Ale jak politycy się nie zgodzą na to żeby przenieść krzyż, to co wtedy.

Robert Biedroń: Trudno.

Monika Olejnik: Nie będziecie go zdejmować nocą.

Robert Biedroń: No nie, my jesteśmy partią cywilizowaną, chcemy debaty, a nie takiej wojny. Ja ubolewam, że rozmawiamy w ogóle takim językiem, ja chciałbym naprawdę debaty, ja jestem młodym politykiem, jeszcze nie jestem parlamentarzystą, a już widzę...

Monika Olejnik: No właśnie, czy młody parlamentarzysta wie co to jest Konwent Seniorów.

Robert Biedroń: Oczywiście.

Monika Olejnik: Tak!?

Robert Biedroń: Tak.

Monika Olejnik: No to co to jest Konwent Seniorów.

Robert Biedroń: Konwent Seniorów to jest zebranie najważniejszych, najstarszych posłów w parlamencie. Nie!?

Monika Olejnik: Nie.

Robert Biedroń: Ale kompromitacja. Jestem młodym parlamentarzystą.

Monika Olejnik: Konwent Seniorów to jest spotkanie seniorów, to strasznie komiczne. Wie pan, co to jest, to się spotykają marszałkowie, wicemarszałkowie...

Robert Biedroń: A, no tak.

Monika Olejnik: ...przewodniczący klubów.

Robert Biedroń: Szkolenie mamy w przyszłym tygodniu.

Monika Olejnik: Aha, no to dobrze..

Robert Biedroń: W poniedziałek i wtorek, nauczę się.

Monika Olejnik: Ale prezydium sejmu to pan wie, co to jest.

Robert Biedroń: Czyli spotkanie marszałków.

Monika Olejnik: Nie, znowu błąd, ale wie pan ilu jest posłów w sejmie.

Robert Biedroń: 460.

Monika Olejnik: Brawo. A w senacie.

Robert Biedroń: Stu, senatorów nie posłów.

Monika Olejnik: Ilu senatorów jest w senacie.

Robert Biedroń: Stu.

Monika Olejnik: No brawo, dobrze. Robert Biedroń, www.radiozet.pl i Monika Olejnik.

Monika Olejnik: To nie koniec, panie pośle, przechodzimy dalej. Teraz rozmawiamy o paleniu, chciałby pan palić marihuanę legalnie.

Robert Biedroń: Paliłem, paliłem i chciałbym legalnie palić.

Monika Olejnik: No i co, jak jest po paleniu marihuany, fajnie?

Robert Biedroń: Na przykład można powiedzieć, że jest konwent seniorów to najstarsi posłowie w sejmie.

Monika Olejnik: To jak się człowiek napali marihuany to wtedy

Robert Biedroń: To wtedy takie ma odloty.

Monika Olejnik: No dobrze, a jakie to będzie szkolenie?

Robert Biedroń: Nie z palenia marihuany niestety.

Monika Olejnik: No wiem, no ale jakie to będzie szkolenie, w sejmie tak, dla posłów, dla posłów nowych.

Robert Biedroń: Tak, z podstaw wiedzy o pracy sejmu.

Monika Olejnik: No dobrze, no to chyba skończymy, dziękuję bardzo gościem Radia ZET

Robert Biedroń: Nie paliliśmy marihuany.

Monika Olejnik: był Robert Biedroń.

Robert Biedroń: Dziękuję.

Monika Olejnik: Ale nie, porozmawiajmy jeszcze poważnie, czy według pana Leszek Miller może uratować lewicę, bo kiedyś pan, sądzę, pokładał nadzieje w Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Robert Biedroń: I nadal pokładam, ale nie z Leszkiem Millerem na czele. Ubolewam nad tym, że Leszek Miller znów chce kończyć. On nigdy nie skończy, z tymi atrybutami się nie kończy. I pociągnie lewicę w dół, ubolewam nad tym, to taki trochę powrót żywych trupów do SLD, chyba nie o taką lewicę nam chodzi w Polsce. I jest to porażka.

Monika Olejnik: No i wyjmujecie Kopycińskiego teraz.

Robert Biedroń: On sam przechodzi do nas, to politycy SLD do nas dzwonią żeby się przyłączyć, bo widzą, że ten projekt pod szyldem SLD nie ma żadnych szans. Ale nie taką wizję miałem też SLD, nawet po wyborach. Ja miałem nadzieję, że SLD będzie z nami współpracował, będzie silnym klubem, będzie silną partią polityczną i w pewnym momencie będzie szansa żeby razem iść do wyborów.

Monika Olejnik: Czyli Ryszard Kalisz byłby lepszy.

Robert Biedroń: Myślę, że zdecydowanie lepszy. Ryszard Kalisz to polityk nowoczesny, taki jak wielu polityków w Europie lewicowych i idealnie pasowałby na lidera lewicowej partii.

Monika Olejnik: Dziękuję bardzo, Robert Biedroń był dzisiaj gościem Radia ZET.

Robert Biedroń: Dziękuję, do widzenia.

Komentarze

Ciota....

panie Biedroń !!!!! dlaczego w kraju w którym mamy 14 mln obywateli żyjących na granicy ubóstwa wydajemy 30 MLD rocznie na emerytury dla byłych komunistów , SB-ków , UB-eków i innych komunistycznych morderców gdy obecnie nadchodzi armia nędzarzy na emeryturze którzy walczyli o wolną Polskę ?

Panie Biedroń! Co pan k**wa p*******sz?

Nic mnie nie obchodzi Biedroń, jako człowiek, chociaż nie jestem pewien , czy nim jest. Nie należy też do gatunku zwierząt, bo przecież zwierzęta nie robią takich głupstw. Nie interesują mnie jego klejnoty, jego **a, jego marihuana, jego odloty....niech pali, to wcześniej odleci, - jego sprawa! Ale kiedy, taka istota zostaje wybrana posłem, w sposób legalny, przez normalnych ludzi, to jest to tragedia! to coś niebywałego! I tacy ludzie mają stanowić prawo dla Polski, dla Polaków! To hańba, wielka hańba! Przeczytajcie ten wywiad, przecież tak myśli tylko pomyleniec, - analfabeta! Takich wywiadów, nie powinno się robić, ..... z takimi ludźmi!

Pan Biedron jest jednym z 460, i to tam, gdzie wypowiadajacy sie na tym forum nigdy nie beda. O tym doskonale wiecie i z tego powodu wielu nie zostawia na nim suchej nitki. Juz was wszystkich przegonil i boli was jego sukces. Nie jest hanba czegos nie wiedziec, hanba jest nie chciec sie czegos nauczyc,-powiedzial Seneka. Wy sie juz prawdopodobnie niewile nauczycie, jak i do tej pory niewiele zdazyliscie sie nauczyc. Zal mi was naprawde i szczerze wspolczuje. Wiedza wielu z nowych poslow jest prawdopodobnie nie wieksza, nie mowiac o kwalifikacjach i kompetencji wielu dziennikarzy z tzw. "nowego chowu". Chcialbym "spotkac" sie z wami na tym forum za dwa lata i podyskutowac na temat posla Biedronia, lub w 2019 r., zeby podyskutowac na temat marszalka Sejmu Biedronia i prezydenta Polikota. Zycze wszystkiego dobrego i zawistnych serdecznie pozdrawiam!

To tak szlachetnego miasta, jak GDYNIA nie stać na porządnego posła???????????. WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Każdy, kto przeczyta słowa tego gęgacza, musi się zastanowić, o co mu chodzi!!???. Szczególnie w momencie, kiedy mówi o zakonnicy i targaniu za uszy!!!!!!!!!!!!!!!! On nawet nie wie co mówi!!!!!!!! Jednym słowem, GDYNIA wybrała na posła OSŁA i PRZYGŁUPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GDYNIA nie jest ciebie WSTYD!!!???????????????????????????????????.

i ktos tak niekompetenty bedzie decydowal o losach panstwa? Jak to dobrze ze tam nie mieszkam.

pajacu nie tylko kościół nas cycka, to nich twoja partia też nie bierze dotacji z naszych podatków.

Ludzieeee i toto przez cztery lata ma decydować o losach moich i mojej rodziny ?????????

Sam decyduj o swojej rodzinie i sobie, Bronek. Narobiłeś bachorów to się o nie zatroszcz a nie czekaj, że zrobi to ktokolwiek inny.

Jacy wyborcy taki poseł.Lepiej niech się zajmie **********m

Nowy komentarz

R E K L A M A

Jak oceniasz dotychczasową pracę rządu Tuska?

R E K L A M A