Świat Według Blondynki
Podróż jest stanem stopniowego uwalniania duszy.
Rozpoczyna się oddaleniem od miejsca, gdzie codzienność wymaga kontrolowania myśli, racjonalnego podejmowania decyzji, przewidywania konsekwencji i używania odpowiednich słów.
Przez pierwsze trzy dni świadomość ulega wyciszeniu i coraz mniejsza staje się gotowość reagowania na żądania zewnętrznego świata. Rośnie natomiast potrzeba zaspokojenia własnych wewnętrznych oczekiwań, które bardzo długo leżały przysypane i przyduszone codziennością.
Wtedy rozpoczyna się też wyprawa w głąb własnej duszy.
Nie trzeba już zmuszać własnych myśli do koncentrowania się na jakiejkolwiek „bardzo ważnej sprawie”. Myśli same odnajdują właściwy kierunek i jeśli im tylko pozwolisz, zabiorą cię na fascynującą wyprawę do wnętrza twojej duszy.
Uwielbiam ten stan.
Zajrzyj na autorską stronę Beaty Pawlikowskiej
ostatnie programy
najnowsze wpisy
"Nietykalni"
Gdybyś dzisiaj dostał w prezencie zupełnie nowe, pełnowartościowe ciało, które mógłbyś użytkować bezpłatnie pod trzema warunkami:
- Że będziesz je codziennie wieczorem kładł do magazynu na 8 godzin na regenerację i konserwację
- Że nigdy nie wrzucisz do niego śmieci, ale będziesz je zasilał pełnowartościowym paliwem (czyli pożywieniem)
- Że codziennie będziesz je wyprowadzał na spacer na minimum pół godziny
Czy zgodziłbyś się przyjąć to nowe ciało w prezencie i czy stosowałbyś się do instrukcji obsługi?
A jeśli tak, to DLACZEGO NIE ROBISZ TEGO JUŻ DZISIAJ?
O robieniu notatek w podróży
O robieniu notatek w podróży, czyli o dzieleniu się przeżyciami na gorąco.
Piękno Polski
O tym, dlaczego zwykle opowiadam o egzotycznych podróżach, czyli czy Polska też jest piękna.
Lipiec w Afryce
O tym, że najbardziej niezwykłe rzeczy można zobaczyć po sezonie turystycznym, czyli dlaczego warto pojechać w lipcu do Afryki.
Warszawa jak Meksyk
O podróżowaniu do niebezpiecznych miejsc, czyli o tym, że Warszawa jest czasem jak Meksyk.
Świat według Blondynki
Za czym tęsknicie wyjeżdżając z Polski daleko na wakacje?
Przeczytałam reportaż pewnego Amerykanina, który z nutką tęsknoty opisuje to, co zostawił w swojej ojczyźnie i czego mu bardzo brak – i wtedy przypomniałam sobie, że rzeczywiście są takie rzeczy, które istnieją tylko w bardzo określonych miejscach na świecie. Dopóki jest się tu i teraz, często nie zwraca się na nie uwagi. Bo czy może być czymś „niezwykłym” zwykła kromka polskiego razowego chleba z twarogiem i ogórkiem małosolnym? Ha! Wyjedźcie do Ameryki Południowej, Afryki albo Azji, a przekonacie się, że polski czarny chleb, polski cudny twaróg i małosolne ogórki to najbardziej egzotyczna rzecz, jaką można sobie wyobrazić!
Rowery z Pekinu
O tym, że każdy przedmiot ma swoją historię, czyli o rowerach z Pekinu.
Nowy film Allena
O nowym filmie Woody’ego Allena.
Karta czy gotówka w podróży?
Czy lepiej podróżować z kartami kredytowymi czy z gotówką?
