Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do banera | Przejdź do internetowych kanałów radiowych | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do wyboru kontrastu | Przejdź do mapy strony |

Tu jesteś: Radio ZET > Programy >

ZET Na Punkcie Muzyki

Bądź ZET na punkcie muzyki! Włącz Radio ZET codziennie po godzinie 18.00! Marcin Wojciechowski zabierze Cię w świat muzyki, przypomni zapomniane utwory, pokaże, którzy artyści sa teraz na topie. Mnóstwo konkursów, mnóstwo nagród i jeszcze więcej muzyki!

Sylwia Grzeszczak w Liście Przebojów Radia ZET

W zeszłą sobotę moim gościem w Liście Przebojów Radia ZET była Sylwia Grzeszczak. Było ciasto, dobra zabawa i- nowy kawałek artystki, na który już teraz możecie głosować! Ciekaw jestem, czy Wam się spodoba;) A oto relacja z wizyty Sylwii w studiu Radia ZET! Sylwia Grzeszczak Nie jest łatwo przejść "Od przedszkola do Opola". Popularny niegdyś program był dla wielu dzieci tylko krótką muzyczną przygodą. Jednak dla 5-letniej Sylwii Grzeszczak nie było innego wyjścia - scena była jej pisana. Chwilę później w domu pojawił się fortepian, w którym również zakochała się od pierwszego "dotknięcia" klawisza. Sylwia ukończyła 2 szkoły muzyczne w Poznaniu i chociaż była wyróżniającą się pianistką, dobrze wiedziała że musi połączyć w sobie dwie miłości - grę i śpiew. Po drodze były m.in. castingi do Romeo i Julii w musicalu J. Józefowicza i J. Stokłosy, zwycięstwo w Wielkopolskim programie Drzwii do kariery oraz udział w IV edycji programu Idol gdzie jako 15 -latka doszła do etapu klubowego i gdzie o mały włos nie znalazła by się w finale. Duet z Liberem. W roku 2008 Sylwia podjęła współpracę z Liberem który jako raper i autor tekstów szukał młodej utalentowanej wokalistki do nowego projektu. I chyba lepiej nie mógł trafić. Wspólnie szybko zdobyli polską publiczność. Single "Co z nami będzie" , "Nowe szanse" czy "Mijamy się" stały się meg...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Czarny, biały i zieLenny.

Kupiliście prezenty? Płyty to prezenty niezwykłe. Niestety nie mam zwyczaju dawać ich najbliższym, gdyż w podarkach najpiękniejsze jest to, co osobiste. Wszyscy myślą, że jeżeli daję komuś płyty to dlatego, że opróżniłem szufladę gdzieś przy szafce z butami. Nic podobnego. Jest tyle albumów, które chciałbym podarować znajomym. Jeżeli miałbym kupić komuś, kogo lubię płytę, poszedłbym do sklepu po " Black And White America" Lennego Kravitza. Jego muzyka towarzyszy mi od początków lat 90. Zawsze wzbudzał moje zainteresowanie. Był jednym z odważniejszych artystów mieszający gatunki muzyczne już w wyrazistych latach 90. Wtedy multigatunkowość nie była popularna. Lenny zaciekawił mnie nie tylko swoim wizerunkiem albo romansami z najpiękniejszymi i zdolnymi świata także muzycznego, nie pamiętam czy przypadkiem romans z Madonną nie byłjedną z przyczyn zainteresowania się Lennym, można powiedzieć, że poznała nas Madonna ;). Przez prawie całąswoją karierę bardzo konsekwentnie trzymał się charakterystycznego stylu, na który trudno znaleźć mi nawet określenie, by pod koniec lat 90. wydać jedną z głośniejszych płyt tamtych lat - "5". Wtedy wpłynął do radiow...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

KORA - Konkretnie Odważnie Ryzykownie Autentycznie

Korę po raz pierwszy poznałem w 2004 roku czyli gdzieś na początku mojej poważnej, warszawskiej, radiowej drogi. To było chyba w okolicy premiery ostatniej płyty Maanamu "Znaki Szczególne". Płyty kontrowersyjnej zresztą, czy udanej? Moim zdaniem tak. Od zawsze czułem do Kory pewnego rodzaju respekt. Wtedy, w 2004 roku zaprosiła mnie na wywiad do swojego domu na Żoliborzu. Pamiętam, to chyba była wiosna, bo już wtedy siedzieliśmy na tarasie, oczywiście na rękach Ramona, piękny ogród i ONA. Wtedy to było dla mnie tak niezwykłe, że chyba zapomniałem po co tam w ogóle poszedłem. Nie powinno się powierzać takich zadań emocjonalnym, początkującym górniarzom. Ten wywiad to była katastrofa. Polegał głównie na przytakiwaniu, ewentualnie wtrącaniu banałów. Nic nie poszło na antenę, bo nikt nie wiedział co to w ogóle jest. Na wywiad - rzekę za krótkie, konkretny temat też się nie pojawił. Było coś o sztuce i nagości ;). Tak, bo Kora jest trudnym rozmówcą dla osoby, która jej nie zna. Dużo mówi o sobie, w sposób bardzo stanowczy, trudno przerwać jej wypowiedź, ona ma konkretną informację do przekazania, początek, rozwinięcie, zakończenie. Do tego dochodzi autorytet, który p...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Umarł król ! Nie żyje król !

Poznajcie moją babcię ! Ma na imię Danuta, mieszka w Suwałkach. Charyzma niezwykła, robi bliny najlepsze na świecie. Mimo, że talentem kulinarnym mnie nie zaraziła zostało mi w głowie kilka cennych rad, jedną z nich jest zasada zabraniająca zakupu mielonego mięsa. Historii o jego składzie i stanie może lepiej przed obiadem Wam oszczędzę, z muzyką jest czasami jak z tym mięsem. Mielone mielimy na kolejne mielone. Taki kotlet usmażony, zmielony i ponownie usmazony a i czasami jeszcze raz zmielony pozbawiony jest wszelkich wartości odżywczych, jest tłusty i bardzo niezdrowy i nie ma nic wspólnego ze smakiem prawdziwego, świeżego kotleta. O kolejnej potrawie serwowanej przez ludzi z wytwórni czy też spadkobierców Michaela Jacksona dowiedziałem się już jakiś czas temu, ale staram się nie oceniać przed bliższym poznaniem więc czekałem. W kwestii muzyki Michaela czekam jeszcze ewentualnie na niepublikowane nagrania, może tak zwane odrzuty z sesji nagraniowych najpopularniejszych płyt. Oryginalne utwory, na brzmienie których artysta miał wpływ. Pierwszy niebezpieczny ruch wykonano w 2009 roku wydając okropną płytę "Michael Jackson The Remix Suite" zawierającą nowe remixy piosenek z c...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Wakacje z RHCP !!!

Dobra wiadomośc dla fanów Red Hot Chili Peppers. 27 lipca wystąpią na warszawskim Bemowie. Obiecałem konkurs, nieco spóźniony, ale jest. Będzie też sprawiedliwie, zaraz wszystko wyjaśnię.Zostały mi jeszcze 2 kalendarze RHCP, ważny gadżet dla fanów, być może uda mi się zdobyć chociaż jeszcze dwa.Ponieważ jest późno, nie każdy może tak jak ja spać jutro do południa wymyśliłem takie zasady.Poniżej są dwa pytania, odpowiedzi przysyłajcie na adres: marcin@radiozet.pl . Dwa pierwsze e-maile, które dotrą do mnie we wtorek o godzinie 17. nagrodzę ściennymi kalendarzami RHCP na 2012 rok. Wszystkie e-maile nadesłane wcześniej i pozostałe zignoruję. Mam nadzieje, że to sprawiedliwe.1) Jaka była pierwotna data premiery albumu "I'm With You" ?2) Kiedy odbył się pierwszy koncert RHCP w Polsce ? Wyniki konkursu jutro w programie " ZET Na Punkcie Muzyki" i tutaj.Powodzenia !...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Red Hot Chili Pepers w wersji ściennej.

Gadżety ! Single, kalendarze... Uwielbiam ! Wielu fanów lubi, im rzadsze i trudniej dostępne tym lepsze.Ponieważ doskonale to rozumiem chciałbym wokół tego bloga zgromadzić ludzi, dla których teoretycznie bezwartościowy singiel jego idola osiąga wagę złota. Kiedyś pokażę Wam tę ścianę z płytami, muszę tylko posprzątać ;).Dzisiaj mam dla Was coś specjalnego, coś dla fanów Red Hot Chili Peppers.Nagrodą jest kalendarz ścienny promujący album "I'm With You" oczywiście na 2012 rok.Kalendarz wyślę pierwszej osobie, która wyśle e-mail z poprawną odpowiedzią i adresem na ten adres. W temacie proszę wpisać 'Red'. Która grupa nagrała nową wersję piosenki "Under The Bridge" w 1998 roku ? Pierwszy kalendarz wisi już na naszej działowej ściance w pokoju prezenterów Radia ZET w naszej redakcji. ...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Wybraliście największe przeboje Freddiego Mercury'ego

Przypomnijmy najpierw tę znakomitą postać: Frederick Bulsara przyszedł na świat 5 września 1946 roku (zmarł 24 listopada 1991) na wyspie Zanzibar u wschodnich wybrzeży Afryki. Dwadzieścia pięć lat później w Londynie, już jako Freddie Mercury stał na czele grupy Queen, obecnie legendy rocka.Freddie, syn Bomi i Jer Bulsara, większość dzieciństwa spędził w Indiach, gdzie chodził do szkoły z internatem im.św.Piotra. W wieku siedmiu lat rozpoczął lekcje gry na pianinie. Nikt nawet nie przypuszczał jak daleko to zamiłowanie do muzyki go zaprowadzi. www.queenonline.com W roku 1964 Bulsarowie przenieśli się do Middlesex i odtąd Freddie zaczął studiować grafikę w Ealing College of Art i dołączył do kapeli bluesowej Wreckage. Pewnego razu, gdy śpiewał dla Wreckage kolega ze studiów przedstawił Freddiego Rogerowi Taylorowi i Brianowi May, założycielom zespołu o nazwie Smile. Wkrótce Freddie był już ich głównym wokalistą, a Smile przerodził się w Queen. Jako ostatni do zespołu dołączył basista John Deacon, który został z nimi przez następne 20 lat.Cała reszta przeszła już do historii rocka. Wytwórnia EMI Records natychmiast podpisała z grupą kontrakt, a ich debiutancki album ‘Quee...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Fabryka Rihanna

Zawsze interesowały mnie fabryki, te czynne ze względu na technologie, tempo, symbol punktualności i kanapek zapakowanych w szary papier. Te puste z kolei fascynowały tajemniczością. Rozbite szyby, przestrzenie i świadomośc, że te pomieszczenia dawały kiedyś pracę i możliwośc przeżycia wielu osobom, sukcesy i dramaty. Do tego dochodzi pewien chłopięcy lęk przez posaciami zamieszkującymi opuszczone pomieszczenia. Od groźnych pająków po ludzi. Dzisiaj napiszę o fabryce, ale takiej nowoczesnej. Bez kominów i hal. Fabryce postaci. Sterylne pomieszczenia, i wiele pytań, żeby produkt, który oferuje był najbliższy ideałowi. Kiedyś pytało się fabryki, dzisiaj fabryki pytają innych. Nie przypuszczałem, że w zakładach będzie się produkować także... wizerunki ludzi. Jest wszystko. Jest taśma, praca zmianowa, są nagrody i profity dla tych, którzy najwięcej wyprodukują. Może te fabryki muzyczne już były ? Ale jakieś takie poukrywane bardziej.Pierwszym, tak widocznym i prawdziwym produktem jest Rihanna. 110 procentowy towar eksportowy, wytwór całego sztabu ludzi. Ta urocza, urodzona w roku pierwszego wieszania Madonny na krzyżu dziewczyna z Barbadosu ze zwykłej córki księgowej i magazyniera st...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Rubik powraca !

To był rok 2004, znany mi między innymi z okładek singli Edyty Górniak - Piotr Rubik pojawił się nagle. Wtedy wydawało mi się, że to coś nowego. Nie do końca jest to moja estetyka, ale ponieważ muzyka ma zbliżać, dawać emocje potraktowałem to jak dobry produkt. Były chóry, patetyczne teksty, słynne klaskanie. Później wokół Piotra Rubika zaczęła narastać atmosfera czegoś w rodzaju obciachu. Może przez te dowcipy o oklaskach ? Sam nie potrafię tego wyjaśnić. Może Piotr przekroczył pewną granicę kiczu ? Poszedł o jeden krok za daleko ? Zagalopował się i zafascynował sukcesem pierwszych singli ? Później były próby jego z mniejszym skutkiem. Tak spektakularne zjawiska muzyczne, jak Piotr Rubik, Enej mają problem. Pojawiają się nagle, często w okolicach wakacji. Jest zainteresowanie mediów, często tych największych, są koncerty, życie przewraca się nagle do góry nogami. Piotr Rubik jako jednak doświadczony muzyk poradził sobie z tymi przewrotami, bo pewnie nie jest łatwo czytać o sobie, że jest się "królem obciachu", a czytając wywiady z nim nie odnosze wrażenia, że jest to dla niego problem. Kiedy mija pierwsza fala sukcesu, na drzewach pojawiają się pierwsze owoce i nadchodzi moment, w którym należy sobie zadać pytanie "co dalej?". Albo chcę zarabiac pieniądze, albo robić swoje nie zwracając uwagi na otoczenie, recenzje i wyniki sprzedaży ( w co jednak trudno mi uwierzyć ). Sam ni...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Wolałem mówić niż pisać

Dobry wieczór. Oto jestem !Noce są fajne. Cisza, wszyscy wokół śpią, coś czasami szura, każdy samochód jest wyjątkowym królem szos, mgła wsnuwa się bez przeszkód, ludzie spoza norm wychodzą w miejsca, które rano o nich zapomną i zanurzą się w zapachu kawy i świeżo poperfumowanych kołnierzy. Nie wiem jak wygląda miasto przed południem. Nie wiem, jak reagowałbym na muzykę słuchaną w takich samych warunkach jak nocą, dlatego raczej będę tu zaglądał późno. ;). A płyty nocą jak brzmią, trzeba uważać bo można stracić pewien obiektywizm, który jednak w jakimś stopniu powinien towarzyszyć recenzji, nawet jeżeli nie obiektywizm to powiedzmy dystans. Trudno mi słuchać płyt twórców, których nie szanuję muzycznie, albo powiedzmy nie rozumiem ich przesłania, choćby było czysto komercyjne. Moim zdaniem jednak jakieś poczucie obciachu trzeba mieć ;). Dlatego trudno mi było nagle zacząć słuchać nowej płyty Piotra Rubika czy grupy Feel, których kiedyś nie darzyłem sympatią. Obawiam się, że większość wyśmiewających piosenki Piotrka Kupichy czy Piotra Rubika nie przesłuchało nawet połowy ich płyty. Upraszczając, nabrałem dystansu. Dzisiaj na zupełnym luzie podchodzę do płyt. Czasami słucham ich na bieżąco, innym razem układam z nich drapacz chmur, jakiś odległy, wielokulturowy budynek. Taki Nowy Jork w jednym gmachu. Setki emocji, na każdym piętrze inna historia, inne środowisko, inni przyjaciele. B...

czytaj więcej »

Dodaj komentarz

R E K L A M A

Który z poniższych filmów nieanglojęzycznych ma Twoim zdaniem szansę na Oskara:

R E K L A M A