Piotr Sworakowski

09.12.2014

Wszyscy mi mówią, że jestem podobny do... mojego ojca

...a ja... się z nimi zgadzam. 

W lodówce zawsze mam... puszkę tuńczyka w sosie własnym, sos sojowy, jogurt, kawałek sera żółtego, pomidory, oliwki, czosnek i przecier pomidorowy: żebym zawsze mógł sobie zrobić pizzę. 

Z łóżka nie wyrzuciłbym... kołderki. 

Gdyby moje życie było filmem, nosiłoby tytuł "To byłoby zbyt oczywiste".

Piwa/wódki/wina/mleka napiłbym się z... Z Goranem Bregoviciem, Emirem Kusturicą i Rambo Amadeusem napiłbym się rakiji, z Johnem Porterem i Jurkiem Owsiakiem piwa, a z Markiem Kondratem i Januszem Gajosem wina. Mleka bym nie pił, bo mi szkodzi. 

Najgłupsza rzecz, jaką o sobie słyszałem: że mógłbym pracować w fińskim radiu dla drwali. Był taki, co chciał kiedyś uruchomić podobne we Wrocławiu. Na radiu znał się słabo. Na samochodach - sądząc z późniejszych jego "robótek" - trochę lepiej.

Gdybym nie był radiowcem… może byłbym nauczycielem... tylko jeszcze nie wiem, czego mógłbym uczyć. 

Na ostatni posiłek w życiu wybrałbym... ruskie pierogi. Albo feijoadę.

Daję radio głośniej…. gdy słyszę wiadomości.

Moja partnerka najbardziej nie lubi, gdy... chrapię. Ale przecież ja nie chrapię... w każdym razie, nigdy tego nie słyszałem 

Gdybym mógł mieć jedną "supermoc", wybrałbym... przewidywanie wszystkich skutków swoich działań.

W Radiu ZET... lubię kontakt ze słuchaczami.

W radiu wziąłem się z... przypadkowej rozmowy z Julitą dawno temu we Wrocławiu.

Chciałbym zrobić wywiad z... mnóstwem ludzi (albo chociaż popatrzeć na nich z bliska)... wśród nich są Laurie Anderson, Herbie Hancock, Quincy Jones i Tom Waits.

Radio to dla mnie... praca, rozrywka i hobby, ale nie cały świat.

Więcej: