Dzień po tłustym czwartku: Jak długo trzeba uprawiać seks, aby spalić zjedzone kalorie?

Tłusty czwartek to dzień wszystkich miłośników słodkiego jedzenia. Zgodnie z tradycją tego dnia należy się objadać ile sił. A wszystko po to, aby uczcić koniec zimy :). Kalorie można spalać na przeróżne sposoby. Niektóre z nich są wydajniejsze, a inne znacznie przyjemniejsze. Specjalny kalkulator pączkowy Omni policzy, ile czasu i w jaki sposób zajmie nam spalenie czwartkowych słodkości.

To teraz nie pozostało Wam nic innego, jak tylko zrobić rachunek sumienia i obliczyć, co dokładnie musicie zrobić, aby zjedzone kalorie zostały skutecznie spalone. Koniecznie podzielcie się z nami swoimi obliczeniami :).

Popularność tłustego czwartku w Polsce

O popularności tłustego czwartku w naszym kraju dowodzi fakt, że na mediach społecznościowych pod #tłustyczwartek można znaleźć miliony zdjęć z cudownym, okrągłym, brązowym słodyczem. Ponad to doskonałym przykładem na to, że tłusty czwartek w Polsce cieszy się sporym zainteresowaniem jest wojna pomiędzy Biedronką a Lidlem - czyli sklepami cieszącymi się największą popularnością w Polsce. W tym roku cena za pączka w portugalskiej sieci sklepów wynosiła 75 gr. Przy zakupie 8-11 sztuk cena malała aż do 54 groszy, a przy zakupie powyżej 12 sztuk kasjerka liczyła jedynie 39 groszy za jednego donuta. Natomiast w Lidlu klienci w tłusty czwartek za oponkę płacili 59 gr, a za pakiet 12 sztuk klienci tylko 38 gr. 

Źródło: dziennikzachodni.pl

Anna Lewandowska w tłusty czwartek też jadła pączki. Zobacz, jakie!

Nawet Anna Lewandowska tego dnia też się skusiła. Jeden pączek, zależnie od wykonania, może mieć nawet 400 kalorii. Dla osób trzymających formę i dbających o szczupłą sylwetkę to prawdziwa kaloryczna bomba. Ale w tłusty czwartek, kiedy wszyscy objadają się pączkami, faworkami i donutami, trudno jest utrzymać swoje postanowienia i nie zjeść przynajmniej jednego. Zobacz pączka Anny Lewandowskiej.

Więcej: