Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Emocje nie maleją! Grażyna Torbicka prosto z Cannes [RELACJA]

18.05.2017 13:22

Co roku do konkursu głównego spływa blisko dwa tysiące filmów, z czego pokazywanych jest tylko 20. Mimo tak ogromnego sita zdarzają się filmy wygwizdywane przez widzów. Skąd zatem bierze się sukces Festiwalu w Cannes? Czy Lazurowe Wybrzeże jest bezpieczne dla wszystkich widzów? O tym rozmawiamy z Grażyną Torbicką.

Posłuchaj relacji Grażyny Torbickiej z Radia ZET:

Romuald Kłosowski, Radio ZET: Z każdym rokiem przybywa filmowych imprez, które często – szybko zyskują na znaczeniu. W tym roku jest już 70 Festiwal Filmowy w Cannes i wciąż nie ustępuje nikomu miejsca…

Grażyna Torbicka: Cannes jest naprawdę jednym z ważniejszych filmowych festiwali, o ile nie najważniejszym. Zwłaszcza teraz – latem. Naprawdę entourage i piękne okoliczności przyrody sprawiają, że …no, może konkurować tylko San Sebastian. Ale właśnie 70-letnia historia tego festiwalu pokazuje, że tam selekcja filmów jest znakomita, że najwięksi reżyserzy – dzisiaj należący do klasyków – w Cannes debiutowali, że tamtejszy konkurs główny naprawdę zbiera co roku gwiazdy światowego kina, że ten czerwony dywan, a w zasadzie schody prowadzące do Grand ThéâtreLumière w Pałacu Festiwalowym – to są schody, po których chodziły naprawdę wielkie gwiazdy. Poza tym – temu Festiwalowi towarzyszą wielkie targi filmowe. I to powoduje, że ten Festiwal jest taki ważny. Tam, na terenie tych filmowych targów załatwia się interesy producenckie; w zatoce cumują także jachty potencjalnych inwestorów.

70. edycja to schyłek czy druga młodość?

Jeśli popatrzymy jak wygląda w tym roku Konkurs Główny, ale także sekcje towarzyszące: Sekcja Innego Spojrzenia z propozycjami 15 różnych reżyserów, Sekcja Krótkich Metraży czy prezentacji najmłodszych filmowców - to tak bogata oferta oznacza restart; znowu ruszamy! 70 edycji za nami, ale ruszamy w nową podróż.

To także promocja francuskiego kina czy jednak czuć tę światowość?

To jest promocja francuskiego kina, ale dlaczego nie? Berlinale to także promocja niemieckiego kina, Wenecja w dużej mierze stawia na włoski nacisk. Nie ma w tym nic złego, jeśli są zachowane proporcje. Poza tym, współczesne kino europejskie często jest koprodukcją także z francuskim wkładem. To reprezentacja kina światowego, a przy okazji także dostrzeżenie francuskiego kina. Przecież wciąż europejskie kino musi się mierzyć z wielkimi produkcjami amerykańskimi, z wielkimi budżetami.

Przy każdej wielkiej imprezie wspomina się teraz o większych zabezpieczeniach antyterrorystycznych. Z drugiej strony – jak każda masowa impreza – Cannes „słynie” też z aktywności kieszonkowców…

Zmiany wynikające z zagrożeń terrorystycznych zauważyliśmy już w poprzednich latach. Kontrole przy wejściu do Pałacu Festiwalowego, ale nawet na każdy seans – naprawdę są bardzo precyzyjne i skrupulatne. A jeśli chodzi o te „dodatkowe atrakcje” – Festiwal w Cannes to także zlot największych gwiazd… wśród kieszonkowców. Jak powiedział mi kiedyś jeden z tamtejszych policjantów – z Marsylii przyjeżdżają ci, którzy chcą się popisać najbardziej spektakularną kradzieżą. Doświadczyło tego wielu; ja sama doznałam tego bardzo nieprzyjemnego uczucia, kiedy zobaczysz włamanie do pokoju hotelowego i wszystko zostaje „wyczyszczone”. Niektórym udaje się włamać do sejfów w apartamentach Hotelu Carlton. Nie tylko giną stamtąd kolie, ale na przykład niemiecki reżyser Wim Wenders pozbył się swojego bagażu spacerując urokliwymi uliczkami. Przejechało obok niego dwóch młodych chłopaków na motorynce i wyrwali mu torbę, którą miał przewieszoną przez ramię.

***
Jubileuszowa, 70. edycja Festiwalu Filmowego we francuskim Cannes potrwa do 28 maja. Relacje Grażyny Torbickiej codziennie w audycji „Od ucha do ucha” oraz w serwisach kulturalnych Radia ZET.

(rokl/TP)