Krzysztof Szczerski

Gościem Moniki Olejnik jest Krzysztof Szczerski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

- - : - - / - - : - -

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest profesor Krzysztof Szczerski, Prawo i Sprawiedliwość, witam.

Krzysztof Szczerski: Kłaniam się, dzień dobry.

Monika Olejnik: Będzie się pan zajmował polityką zagraniczną, jeżeli Andrzej Duda zostanie prezydentem.

Krzysztof Szczerski: Tak, jeśli taka propozycja padnie po, po wyborach będzie powtórzona po zwycięskim wieczorze wyborczym to oczywiście i z racji tego, że to jest wielki zaszczyt i z racji tego, że ja znam dobrze, Andrzej Duda jest moim przyjacielem, no nie mógłbym mu odmówić.

Monika Olejnik: Czy Polska powinna przyjąć imigrantów, Unia Europejska chce żebyśmy przyjęli prawie tysiąc imigrantów?

Krzysztof Szczerski: Ja jestem zdziwiony tą sytuacją, dlatego że wydawało się, taki był komunikat po Radzie Unii Europejskiej, że nie ma na to zgody. Więc dziwię się, że Komisja Europejska postępuje wbrew decyzjom Rady. Pytam, gdzie jest Donald Tusk, bo on od tego powinien tam być żeby wyegzekwować na Komisji. Komisja jest wykonawcą decyzji Rady Europejskiej, nie powinna tego robić. Donald Tusk powinien zaprotestować przeciwko takiej propozycji. A zresztą z punktu widzenia polskiego natomiast ważne jest to, że Polska dzisiaj uczestniczy w solidarności europejskiej w sprawie imigrantów, my też jesteśmy krajem granicznym UE, dlatego że przyjmujemy falę emigracji ze wschodu, to także są ludzie, którzy potrzebują pomocy i Polska swoje kwoty imigracyjne dawno wypełnia przyjmując imigrantów ze Wschodu i to jest nasza część solidarności europejskiej, my też mamy zewnętrzną granicę UE, taka powinna być odpowiedź polskiego rządu.

Monika Olejnik: Czyli powinniśmy powiedzieć nie.

Krzysztof Szczerski: Ja też przypuszczam, że taka przymusowa repatriacja tych ludzi, wbrew ich woli to de facto by oznaczało, że trzeba byłoby ich w Polsce zaaresztować, bo oni nie chcą być w Polsce, oni chcą być tam, gdzie są duże grupy ich rodaków, ich przyjaciół, ich rodzin. Przecież oni uciekają też do Europy śladem swoich bliskich, więc trzymanie ich pod kluczem w Polsce tylko dlatego, że taka jest decyzja Komisji Europejskiej wydaje mi się i dla tych ludzi niegodna i też nieusprawiedliwiona, niczym nie wytłumaczona, tym bardziej, jak powiedziałem, że Polska swoich imigrantów przyjmuje też.

Monika Olejnik: Czy dobry jest pomysł Victora Orbana, który pyta Węgrów: „Niektórzy uważają, że zaniechania Brukseli w kwestii imigracji doprowadziły do wzrostu terroryzmu w Europie, czy zgadza się pan/pani z takim poglądem?”

Krzysztof Szczerski: Słyszałem, że Victor Orban tego typu ankietę przeprowadza wśród obywateli. Jest generalny problem w Europie dyskusji o tak zwanym multi...

Monika Olejnik: Ale uważa pan, że to jest dobre pytanie, czy my powinniśmy też taką ankietę przeprowadzić?

Krzysztof Szczerski: Nie, nie, nie, bo my nie jesteśmy w takiej sytuacji, no tutaj jest, Polska jest krajem i Polacy są tolerancyjni względem różnych nacji, my nie jesteśmy krajem, jak wiemy z naszej historii także, który miałby problem z przyjmowaniem na swoim terytorium ludzi...

Monika Olejnik: Nie jesteśmy tolerancyjni, mogę panu podać przykład mojego bratanka, który jest mulatem, ma jedenaście lat, ostatnio został napadnięty przez kiboli Legii, kazali mu śpiewać hymn i mówili, że go zabiją, bo jest czarnuchem.

Krzysztof Szczerski: No to pani redaktor, to są środowiska, które jak wiadomo są de facto w skali ogólnej Polski marginalne, dlatego że naprawdę Polska nigdy nie, też w ostatnich czasach, jak tutaj ktoś przyjeżdża zza granicy i widzi to go to zaskakuje, jak bardzo w Polsce łatwo asymilują się wszyscy ci, którzy do Polski przyjeżdżają, to wiemy o dużych grupach na przykład ludzi z Wietnamu, z Chin, to naprawdę także względem muzułmanów w Polsce nie ma takiego.

Monika Olejnik: Trochę gorzej, jak ma się ciemną skórę, to nie jest tak łatwo, panie profesorze.

Krzysztof Szczerski: Tego typu zachowania oczywiście są skandaliczne i w ogóle ich nie powinno być miejsca, ale generalnie rzecz biorąc, jak powiedziałem, ponieważ Polacy przyjmują duże fale imigracji ze wschodu ten problem powinien tak być przez rząd postawiony nie w kontrze, nie, nie zgadzamy się, tylko tak po prostu, że my swoją rolą wypełniamy.

Monika Olejnik: Dlaczego Duda, a nie Komorowski?

Krzysztof Szczerski: Dlatego, że Duda jest znacznie lepszy. Dlatego Duda gwarantuje Polsce stabilność, stanowczość, konsekwencję i odpowiedzialność za Polskę i to, że jako prezydent będzie się angażował w swoją rolę na sto procent.

Monika Olejnik: A prezydent Komorowski nie gwarantuje stabilności?

Krzysztof Szczerski: No ostatnie dni po pierwszej turze wyborów pokazują, że nikt tak bardzo nie anarchizuje Polski, jak Bronisław Komorowski. On tak jakby uparł się na to, że w dwa tygodnie ostatnie swojej prezydentury chce całkiem polski ustrój zdemolować.

Monika Olejnik: Uważa pan, że JOW-y zdemolują polski ustrój?

Krzysztof Szczerski: Nie, uważam, że to co robi Bronisław Komorowski w tej sprawie...

Monika Olejnik: Ale nie, pytam o JOWy.

Krzysztof Szczerski: JOWy są reformą ustrojową. Pytanie czy ona powinna się dokonać poprzez dyskusję, to dlatego, że pani redaktor wie, ja jestem politologiem, jest sto różnych modeli JOWów, tak, są JOWy z jedną turą, z jedną rundą wyborczą, czyli takie, że każdy ktokolwiek zebrał minimalną...

Monika Olejnik: Ale sam pomysł, sam pomysł prezydenta, jak pan ocenia, referendum.

Krzysztof Szczerski: On dzisiaj jest kompletnie nieprzygotowany, dlatego, że na to konstytucja nie pozwala, pytanie referendalne jest niezgodne z konstytucją, ale w ogóle myślę, że pan prezydent...

Monika Olejnik: No, wiadomo, że trzeba zmienić konstytucję.

Krzysztof Szczerski: No nie, ale pan prezydent zmontował senatorom pasztet taki, ja chciałbym, nie chciałbym być dzisiaj w roli senatora, dlatego że albo pójdę za podpowiedziami kampanijnymi Bronisława Komorowskiego i zrobię anarchię w Polsce, głosując za tą prezydenta.

Monika Olejnik: Już nie zdążą, bo to czternaście dni mają.

Krzysztof Szczerski: No właśnie, ale wie pani, to tak nie może być, bo pierwsze pytanie jest niekonstytucyjne, drugie jest bezsensowne, a trzecie jest absurdalne, tak. Nie można tego typu referendów głosować, bo to jest demolowanie właśnie państwa na ostatnie dwa tygodnie.

Monika Olejnik: Ale PiS zawsze był przeciwko JOWom.

Krzysztof Szczerski: Bo też to jest, dzisiaj w tej sytuacji, jak patrzą także politolodzy mówią, ewentualnie możemy dyskutować, to jest coś do dyskusji, to bym chciał żeby ta dyskusja się odbyła.

Monika Olejnik: Ale nie, bez dyskusji PiS zawsze był przeciwko JOWom.

Krzysztof Szczerski: Tak, bo dzisiaj możemy dyskutować o ordynacji mieszanej, częściowo jednomandatowe, częściowo proporcjonalne, bo to jest coś, co można by poddać dyskusji.

Monika Olejnik: A dlaczego Andrzej Duda nie zgadza się na referenda, mówi, że referenda tak, powinny być wpisane do konstytucji, że powinny być obligatoryjne, referenda w sprawie światopoglądowych spraw nie.

Krzysztof Szczerski: Bo to, dlatego że to jest kwestia sumienia nie podlega tego typu namiętności referendalnej, nie powinna podlegać. Natomiast co innego jest i to warto żeby zauważyć tę różnicę...

Monika Olejnik: No dlaczego, jeżeli Polacy by chcieli żeby wyprowadzić religię ze szkół, takie pytanie.

Krzysztof Szczerski: Ale to nie, to jest kwestia ustrojowa, nie światopoglądowa, natomiast...

Monika Olejnik: Ale czy takie pytanie mogłoby być w referendum?

Krzysztof Szczerski: Jeśli ktoś zbierze na ten temat milion podpisów to referendum w każdej tego typu sprawie powinno się odbywać. Jedna jest rzecz ważna, czym innym jest referendum na wniosek miliona obywateli, a czym innym jest referendum na wniosek kampanii wyborczej pana prezydenta Komorowskiego, to jest ta różnica. Jedno to jest budowanie Polski obywatelskiej, a drugie to jest budowanie partyjniactwa w Polsce. Bronisław Komorowski buduje na potrzeby swojej kampanii, wyda setki milionów złotych chce wydać z naszych kieszeni dla kupienia wyborców Pawła Kukiza i szafuje pieniędzmi publicznymi po to żeby zdobywać punkty wyborcze, a Andrzej Duda mówi zawsze o tym, że obywatele mają prawo do tego żeby decydować o swoich sprawach na podstawie swojego wniosku.

Monika Olejnik: Ale to właśnie, na czym polega sukces Pawła Kukiza według pana.

Krzysztof Szczerski: Wie pani co, powiem pani, bo ja przyszedłem też do pani na rozmowę też w jednej konkretnej sprawie, tak i to się wiąże z Pawłem Kukizem także do pewnego stopnia. Od dwóch tygodni stacja telewizyjna, w której także pani pracuje, robi ze mnie wariata, mówiąc o tym, że chcę sprzedawać rzeki. Od dwóch tygodni...

Monika Olejnik: Właśnie słyszałam, na spotkaniach z wyborcami pan mówił, że rzeki.

Krzysztof Szczerski: No i od dwóch tygodni z tej stacji nikt się mnie nie zapytał dlaczego to powiedziałem.

Monika Olejnik: To ja się pytam.

Krzysztof Szczerski: Bardzo się cieszę. I teraz pani właśnie chcę powiedzieć i państwu też powiedzieć może, którzy nas słuchają.

Monika Olejnik: A co to ma wspólnego z Kukizem.

Krzysztof Szczerski: Dlatego, że...

Monika Olejnik: On też chce.

Krzysztof Szczerski: ...sukces Kukiza też mniej więcej wynika z buntu przeciwko tego typu manipulacjom. Otóż, jest prawo wodne, nowa ustawa prawo wodne, ja tego nie mówiłem w kategoriach sensacji, w nowej ustawie prawo wodne, które przygotowuje polski rządu i to minister środowiska mówił w Sejmie o tym już, jest przewidziana zbywanie i dzierżawa wieczysta gruntów pod wodami płynącymi, to jest ta nowa zmiana w celach komercyjnych. To oznacza właśnie prywatyzację rzek, dlatego że powołuje się dwa zarządy, zarząd dorzecza Odry, zarząd dorzecza Wisły, które mają być elementami komercyjnymi, mają czerpać zyski ze zbywania i wieczystej dzierżawy wód płynących.

Monika Olejnik: Dobrze, a teraz Paweł Kukiz.

Krzysztof Szczerski: A więc, no więc Paweł Kukiz m.in. bierze się z tego, że tego typu ludzie mają po prostu dość tego typu prania im mózgu i też prosiłbym bardzo, nie oczekuję przeprosin, bo tak mi wszyscy powiedzieli, że nie mam co czekać na przeprosiny od tej stacji, ale prosiłbym o to żeby po prostu nie robić ludziom wody z mózgu. Bo ten bunt, który m.in. zasila Pawła Kukiza jest buntem przeciwko robieniu ludziom wody z mózgu, tak jak to robiła wobec mnie od dwóch tygodni pewna telewizja.

Monika Olejnik: Panie profesorze, czy był zamach w Smoleńsku, czy prezydenta zamordowano?

Krzysztof Szczerski: Dzisiaj wiemy jedno, że ten, to wyjaśnienie, które przedstawiono nam od samego początku nie ma, nie mieści się w dowodach, czy w obserwacjach, które dokonane były na miejscu insitów (?) w momencie, w momencie...

Monika Olejnik: Czy był zamach w Smoleńsku?

Krzysztof Szczerski: Tego musimy dowieść. Natomiast wiemy...

Monika Olejnik: Ale pan mówi, że są dowody na to.

Krzysztof Szczerski: Natomiast wiemy, że wszystko wskazuje na to, że samolot, którym leciała nasza delegacja nie rozpadł się i przyczyną katastrofy nie było to, na co wskazywał raport MAK, a potem raporty...

Monika Olejnik: Czyli co było przyczyną?

Krzysztof Szczerski: Dezintegracja, tak mówiąc praktycznie, taka formuła jest - dezintegracja statku powietrznego w locie.

Monika Olejnik: A co to znaczy dezintegracja, w jaki sposób się zdezintegrował.

Krzysztof Szczerski: To znaczy, że wybuch, że nastąpił wybuch na, w statku powietrznym w trakcie lotu, bo na to wskazuje sposób rozłożenia, żeby tak powiedzieć szczątków na długości ponad kilometra, brak leja i wiele innych elementów, które pokazują opalenie tych...

Monika Olejnik: A czy eksperci, komisja Antoniego Macierewicza badali wrak?

Krzysztof Szczerski: Wraka proszę panią nikt nie badał, ponieważ wrak jest aresztowany.

Monika Olejnik: Badała Prokuratura.

Krzysztof Szczerski: Ale wie pani, jak badała prokuratura, wie pani.

Monika Olejnik: Prokuratorzy byli i badali.

Krzysztof Szczerski: Tak, ale wie pani, jak wygląda badanie wraku tego typu.

Monika Olejnik: A jak wygląda nie badanie.

Krzysztof Szczerski: Nie badanie wygląda tak, jak zrobiła to Prokuratura Wojskowa.

Monika Olejnik: Nie badanie wygląda tak, jak robi to komisja Antoniego Macierewicza.

Krzysztof Szczerski: Nie, nie, badanie polega na tym, że się przewozi, tak jak boeinga tego malezyjskiego na miejsce, rekonstruuje się cały statek powietrzny w hangarze po to żeby zobaczyć odkształcenia.

Monika Olejnik: A jak komisja Antoniego Macierewicza, która doszła do wniosku, że był wybuch przeprowadziła badania wraku, którego nie widziała?

Krzysztof Szczerski: No to, to są badania, które są możliwe.

Monika Olejnik: Wirtualne.

Krzysztof Szczerski: Tak, czyli...

Monika Olejnik: A, możliwe.

Krzysztof Szczerski: Czyli zdjęcia na miejscu katastrofy, czyli pojedyncze fragmenty szczątków, ale oczywiście badania ostateczne, które pani słusznie domaga się i od Prokuratury Wojskowej i od każdego kto tą sprawę wyjaśnia będą dopiero wtedy możliwe, kiedy Polska odzyska wrak, który jest naszą własnością, a jest zaaresztowany na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Monika Olejnik: Panie profesorze, kto mógł zainstalować bombę na pokładzie samolotu, skoro samolot leciał z Warszawy, czy sądzi pan, że to się stało na terenie Polski?

Krzysztof Szczerski: Wie pani co, ja myślę, że od tego polskie państwo, które powinno być państwem poważnym i państwem, które wymaga wzglądem siebie szacunku, ma do tego odpowiednie instytucje żeby na takie pytania, jakie pani teraz zadaje w toku śledztwa, prawdziwego, które się powinno toczyć konsekwentnie w Polsce żeby odpowiedzieć.

Monika Olejnik: A proszę powiedzieć, a komu zależało...

Krzysztof Szczerski: Jeśli takie pytanie jest do zadanie.

Monika Olejnik: A komu zależało na śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego?

Krzysztof Szczerski: Wie pani, to nie chodzi, wie pani wiemy o tym i to przecież nie jesteśmy dziećmi...

Monika Olejnik: Skoro był wybuch, ktoś chciał zabić prezydenta.

Krzysztof Szczerski: No nie jesteśmy dziećmi, tak i mówimy o sprawach poważnych, widzimy to co dzieje się dzisiaj na wschodzie jest sprawą poważną i ludzie poważni muszą mówić o polityce poważnie. Nie brać tego, jakby chcieli żeby było tylko tak jak jest. Wiemy, że Polska nie ma mówiąc delikatnie zbieżnych interesów ze wszystkimi swoimi sąsiadami i nie każdy rozwój Polski i siła Polski, budowanie niezależności, niepodległości więzów kooperacyjnych i przesuwanie osi podziału geopolitycznego na zachód leży w interesie każdego z naszych sąsiadów, więc...

Monika Olejnik: Czy Putinowi zależało na śmierci Lecha Kaczyńskiego?

Krzysztof Szczerski: To proszę ode mnie nie wymagać tego typu deklaracji, natomiast...

Monika Olejnik: Panie profesorze, skoro ...

Krzysztof Szczerski: ...proszę zauważyć, proszę...

Monika Olejnik: ...skoro pan mówi, że był wybuch, czyli dokonano zamachu, to moje pytanie jest takie komu...

Krzysztof Szczerski: Nie, to pani powiedziała po kolei, ja powiedziałem tylko, że nastąpiła dezintegracja samolotu w trakcie lotu, co oznacza.

Monika Olejnik: Ale potem pan powiedział, że był wybuch.

Krzysztof Szczerski: Tak, to znaczy, że samolot wybuchł.

Monika Olejnik: Wybuchł, ale wybuchł co z powodu, z powodu...

Krzysztof Szczerski: Natomiast proszę pani, jeśli jest tak, że taka drobna rzecz, jak teoretycznie, jak tylko próba przegłosowania przez władze ukraińskie stowarzyszenia z Unią Europejską i strefy wolnego handlu wywołało wojnę na Ukrainie, to proszę być pewnym, że wszyscy ci, którzy byli przeciwko scenariuszowi zachodniej ekspansji na wschód są gotowi do każdego działania.

Monika Olejnik: Krzysztof Szczerski i Monika Olejnik, www.radiozet.pl

Monika Olejnik: Ale proszę sobie, jesteśmy teraz w internecie, ale proszę sobie wyobrazić panie profesorze, czy Władimir Putin zyskał na śmierci Kaczyńskiego?

Krzysztof Szczerski: To jest tak, że jak ja patrzę i rozmawiamy z politykami z tego całego naszego regionu, to po pierwsze zwracam uwagę na to, bo to jest chyba rzecz, o której warto powiedzieć, pomniki, tablice upamiętniające pamięć Lecha Kaczyńskiego są rozsiane po całej Europie wschodniej, najmniej ich jest akurat w Warszawie, w miejscu, w którym prezydent swoją funkcję pełnił, to jest trochę smutne, że dużo stolic Europy ma ulice, ma tablice i pomniki Lecha Kaczyńskiego, tylko Warszawa jej nie ma. Na to warszawiacy muszą sami odpowiedzieć dlaczego tak jest. W związku z powyższym i też, jak się z nimi rozmawia to wszyscy nam mówią jedno, oni nie mają wątpliwości, że ta śmierć Lecha Kaczyńskiego zamknęła okres budowania samodzielności politycznej tego regionu. Dlaczego? Dlatego że przypominam, kto był pierwszym rozmówcą zagranicznym Donalda Tuska po objęciu funkcji premiera, ambasador Rosji. Jaka była pierwsza deklaracja polityczna Bronisława Komorowskiego po objęciu urzędu prezydenta, że Gruzja nie będzie już więcej naszym strategicznym partnerem. To są rzeczy, które warto pamiętać, bo to się składa...

Monika Olejnik: A proszę powiedzieć, czy pan uważa, tak, ale czy pan uważa...

Krzysztof Szczerski: Jeden plus dwa równa się trzy.

Monika Olejnik: Tak, ale czy pan uważa, że prowadziliśmy politykę wasalną wobec Rosji?

Krzysztof Szczerski: Nie, daliśmy się wpisać jako Polska, Donald Tusk i Bronisław Komorowski wpisał Polskę w politykę, która nie była tworzona w Warszawie tylko przede wszystkim w Berlinie i Waszyngtonie Obamy, niestety, czyli politykę resetu z Rosją i powiedzenie, że Rosja jest naszym partnerem na wschodzie, pierwszym i Rosji oddajemy to pole tam na wschodzie, bo ona jest demokratyczna i Putin jest naszym partnerem do rozmów. I to był błąd. Dlatego, że Polska powinna zawsze mówić...

Monika Olejnik: Ale chyba, jak był reset na początku to prezydentem był Miedwiediew, o ile pamiętam, jak był reset z Rosją to był Miedwiediew. Miedwiediew się kojarzy jako zupełnie inna postać niż Władimir Putin.

Krzysztof Szczerski: Ale to Putin miał być, miał mieć twarz szczerego demokraty, tak, więc to nie, nie, to wiadomo było, kto rządzi Rosją. I to był podstawowy błąd, dlatego że myśmy krok po kroku budowali tę sytuację, w której Polska była taką latarnią morską dla całego wschodu, tak, oni nawigowali na Polskę żeby dojść do zachodu.

Monika Olejnik: Dobrze, ale proszę powiedzieć, a kto jest naszym przyjacielem teraz, proszę powiedzieć, kogo by pan...

Krzysztof Szczerski: Ale mamy mnóstwo przyjaciół, w ogóle tak, Polska generalnie rzecz biorąc ma wyłącznie konflikty interesów z niektórymi państwami, my nie mamy takich wrogów, których byśmy mogli powiedzieć wprost...

Monika Olejnik: Ale z kim moglibyśmy być razem, skoro tak, Węgry są prorosyjskie, Czechy są prorosyjskie, Słowacja jest prorosyjska, to proszę powiedzieć gdzie są ci nie prorosyjscy?

Krzysztof Szczerski: No to zobaczy pani po pierwszych ruchach także politycznych pana prezydenta Dudy, z kim będzie się spotykał, jak będzie budował znowu tą koalicję naszego takiego pola przynależności.

Monika Olejnik: Ale proszę powiedzieć, gdzie pan widzi tych nie prorosyjskich.

Krzysztof Szczerski: Nie, z każdym trzeba rozmawiać, dlatego że ja uważam, że polityka różnych krajów, zwłaszcza tych, co pani słusznie zauważyła, rozpad jedności Europy środkowej i Grupy Wyszehradzkiej wynika z tego, że nie ma przywództwa. Jak ja rozmawiam z Czechami, politykami czeskimi rządowymi, z politykami węgierskimi rządowymi, to oni mówią do mnie jedno i to samo, kiedy Polska wreszcie zaproponuje jakiś plan, pod którym moglibyśmy się podpisać. Kiedy Polska zabierze głos i będzie miała własne zdanie, po którym my byśmy mogli ją poprzeć.

Monika Olejnik: No, a czy pan poprze prezydenta Czech, czy pan poprze Victora Orbana.

Krzysztof Szczerski: Nie, to oni mają poprzeć nas, pani redaktor.

Monika Olejnik: Ale w kwestii, my jesteśmy antyrosyjscy.

Krzysztof Szczerski: Ale jak się nie odzywamy.

Monika Olejnik: Jak się nie odzywamy?

Krzysztof Szczerski: No przecież nie ma nas w Mińsku, tak.

Monika Olejnik: Bo nas nie chce Poroszenko, dlaczego nas Poroszenko nie chce?

Krzysztof Szczerski: A, to jest bardzo dobre pytanie pani redaktor.

Monika Olejnik: No właśnie, no właśnie.

Krzysztof Szczerski: Wie pani, ja rozmawiałem ostatnio z taką panią politolog z Ukrainy, mówi do mnie tak, wie pan co, co najbardziej się zmieniło w kampanii wyborczej tej ostatniej na Ukrainie, że do tej pory każdy polityk ukraiński, który chciał zyskać wyborców robił sobie zdjęcie z polskim prezydentem, premierem, jakikolwiek ministrem, bo to był atut w kampanii, a wie pan co było w tym roku, każdy robił sobie zdjęcie z Angelą Merkel, bo to był atut w kampanii, bo oni już nad Polską przelatują, latają do Berlina po wsparcie. I dlatego...

Monika Olejnik: No bo może są koniunkturalni, panie profesorze.

Krzysztof Szczerski: Nie, bo czytają sytuację, tak, bo Polska naprawdę nie zrobiła żadnego ruchu, który by w Warszawie zgromadził polityków środkowej Europy od krajów bałtyckich po Rumunię, przez Grupę Wyszehradzką, może Skandynawię i zaproponował tym ludziom plan polski dla Ukrainy, dla polityki wschodniej i w negocjacjach dyplomatycznych uzyskał od nich, a przynajmniej próbowałby uzyskać jakieś poparcie. A wtedy tak się jednoczy ludzi wokół siebie. Przecież nie dlatego, że powiemy a teraz się musimy zjednoczyć, zróbmy coś, a wy jesteśmy inni to się na was obrażamy, nie. Albo się prezentuje plan, do niego się przekonuje innych, oni się podpisują, albo się nie ma zdania. Jak się nie ma zdania to każdy ma swoje zdanie, idzie na swoją rękę.

Monika Olejnik: Panie profesorze, a jakby pan ściągnął wrak ze Smoleńska.

Krzysztof Szczerski: Jedynym sposobem dzisiaj, jak widzimy na to żeby przywrócić ten porządek właściwy temu śledztwu smoleńskiemu to jest międzynarodowe śledztwo w tej sprawie. To jest pomoc organizacji międzynarodowych, dlatego że dzisiaj widzimy, że blokada, już Rosja blokuje nawet budowę pomnika na miejscu katastrofy, to w ogóle już, tutaj ruchu dwustronnego już nie ma.

Monika Olejnik: A sądzi pan, że międzynarodowe śledztwo by doprowadziło do ściągnięcia wraku?

Krzysztof Szczerski: Dlatego, że wtedy cena odmowy jest znacznie wyższa ze strony rosyjskiej, bo...

Monika Olejnik: A myśli pan, że Putin się przejmuje jakąkolwiek ceną?

Krzysztof Szczerski: No w pewnym momencie oczywiście musi zacząć się przejmować.

Monika Olejnik: Ale do tej pory się nie przejmuje, ani sankcjami.

Krzysztof Szczerski: Nie, ale do tej pory, ale do tej pory w ogóle myśmy w sprawie Smoleńska to tam o sankcjach to jakby inna sprawa, bo przecież nie ma jedności krajów zachodnich, natomiast w sprawie Smoleńska nigdy tego nie próbowaliśmy.

Monika Olejnik: Ale czy według pana należy...

Krzysztof Szczerski: Natomiast to jest rzecz, wie pani, ja mam doświadczenie z Rady Europy.

Monika Olejnik: Tak, ale ja pana profesora chciałam zapytać, bo skoro prokurator generalny Seremet mówi, że niepotrzebne jest śledztwo międzynarodowe, że prokuratura uważa, że to był błąd pilotów i błąd, błąd wie pan kogo, kontrolerów, błąd kontrolerów, czy kto się na to zgodzi, na to śledztwo międzynarodowe?

Krzysztof Szczerski: Tylko naiwnością jest twierdzenie, czy myślenie o tym, że nasi sojusznicy nie mają żadnych wiadomości na temat tego, co się wydarzyło w Smoleńsku. Świat dzisiejszy na tym polega, że jeśli Amerykanie i inni nasi sojusznicy mają pojedyncze zdjęcia, pojedynczych rosyjskich czołgów, w którym miejscu się znajdują kiedy i o której godzinie, to znaczy, że monitorowanie przestrzeni rosyjskiej jest pełne. Znaczy, że nie ma...

Monika Olejnik: Wie pan, że polskie władze zwracały się do Amerykanów z prośbą o udostępnienie zdjęć satelitarnych.

Krzysztof Szczerski: Ale wiem też, że prezydent Obama, jego Biały Dom wydał oświadczenie na wniosek obywateli, Polonii amerykańskiej piszących o to żeby ujawnił dokumenty, które posiada Ameryka powiedział - ujawnię dopiero wtedy, kiedy to będzie na drodze dyplomatycznej, oficjalne wystąpienie polskich władz.

Monika Olejnik: Nie, było wystąpienie, było wystąpienie polskich władz.

Krzysztof Szczerski: No to pytanie dlaczego zostały zignorowane, no przecież to...

Monika Olejnik: Ale czy uważa pan, że Amerykanie mają dowód na to, że był wybuch?

Krzysztof Szczerski: Nie, Ameryka nie, ja mówię o tym i jak pani powiedziałem pracuję w Radzie Europy od stycznia tego roku, raptem, od niedawna, od stycznia tego roku, raptem pięć miesięcy, już w tej Radzie Europy powołaliśmy, będzie przygotowany raport na temat smoleńskiego śledztwa, jest sprawozdawca Rady Europy do spraw smoleńskiego śledztwa, przyjedzie do Polski będzie rozmawiał z Prokuraturą Wojskową, będzie rozmawiał z rodzinami, bo to jest komisja praw człowieka i kiedy mu się sprawozdaje sytuację, jaka jest o wraku, o czarnych skrzynkach, to jest człowiek, to jest prawnik, akurat Brytyjczyk, on się łapie za głowę, mówi to chyba jest niemożliwe, co pan opowiada. Ja mówię, to proszę spokojnie przeczytać dokumenty, przyjechać do Polski i będzie sprawozdawca Rady Europy w tej sprawie.

Monika Olejnik: Jak pan sobie wyobraża relacje...

Krzysztof Szczerski: To pokazuje, że jak się tym zainteresuje ludzi, to oni naprawdę są zaciekawieni, oni naprawdę by chcieli dojść do prawdy.

Monika Olejnik: A nie sądzi pan, że po tylu latach ten wrak może już być, nawet jak tam były dowody na wybuch, że to wszystko może być już wyczyszczone.

Krzysztof Szczerski: Ale wie pani, ale sprawdźmy, co mnie się wydaje to jest najmniej istotne. Najważniejsze jest to żeby ten wrak tutaj do Polski wrócił, żeby był zrekonstruowany samolot, bo to jest rzecz, którą się robi w tego typu przypadkach, że konstruuje się samolot, każdą część.

Monika Olejnik: Ja wiem, ale jak już wiemy, że był wybuch, to trzeba znaleźć sprawców, bo co nam da nawet rekonstrukcja wraku, wiemy, że jest wybuch, znaczy, że sprawcy byli w Polsce i w Rosji. A jak ta bomba mogła zostać odpalona, proszę powiedzieć?

Krzysztof Szczerski: Ja nie jestem dzięki Bogu specjalistą od podkładania bomb.

Monika Olejnik: No, ale jest pan w komisji Antoniego Macierewicza i na pewno państwo tam analizowali.

Krzysztof Szczerski: Natomiast ja oczekuję proszę pani tego i jestem przekonany o tym, że wraz ze specjalistami z innych krajów w ramach międzynarodowego śledztwa dojdziemy do takich informacji, do takich, tak zrekonstruujemy przebieg tego wydarzenia nieszczęśliwego, że będziemy mogli wiarygodnie wszystkim powiedzieć, że tak ze stuprocentową pewnością wiemy, że to jest prawda.

Monika Olejnik: Ale jaka jest prawda.

Krzysztof Szczerski: No do tego właśnie musimy dojść.

Monika Olejnik: Ale komisja Antoniego Macierewicza doszła do tego, że był wybuch w samolocie.

Krzysztof Szczerski: To jest teza, która się nasuwa bardzo jasno po obserwacji, jak powiedziałem dowodów tych, które można dzisiaj obserwować. Natomiast cały przebieg wydarzenia jest do zrekonstruowania po tym, jak zaczniemy pracować nad tym w sposób odpowiedzialny.

Monika Olejnik: Przepraszam, a panie profesorze, uważa pan, że Amerykanie mają zdjęcia, czy możliwe by było żeby Amerykanie mieli dowody na zamach i by ukrywali przez ten czas?

Krzysztof Szczerski: Wie pani, ale naprawdę...

Monika Olejnik: W imię na przykład dobrych, ale pytam pana, w imię dobrych relacji z Rosją, pytam pana jako politologa też.

Krzysztof Szczerski: No to jest pytanie oczywiście o dialog polityczny ze stroną amerykańską, tak, to znowu jest tak, że my musimy, to jest ta rzecz...

Monika Olejnik: Ale czy oni mogliby ukrywać żeby, wiedzą, że jest zamach, ale dla dobrych relacji z Rosją, wtedy był reset, itd., itd.

Krzysztof Szczerski: My musimy od nich, od strony amerykańskiej...

Monika Olejnik: Mogliby coś takiego zrobić?

Krzysztof Szczerski: Od każdej, nie wiem proszę pani, natomiast od każdej ze stron, każdego naszego partnera musimy jedną rzecz oczekiwać, tego żeby traktować nas jako kraj partnerski poważny i szanowany. I to jest, dzisiaj niestety jest tak, że właśnie takie, polityką wycofania, uległości i bez głosu, który prowadzimy od wielu lat w polityce międzynarodowej, tak naprawdę jesteśmy krajem może, przynajmniej mamy gdzieś tu gdzie niegdzie dobrą prasę, ale nikt nie uważa nas za...

Monika Olejnik: Mamy bardzo dobrą prasę, bo prasa pisze o tym, że jesteśmy jedynym krajem, w którym nie było recesji, nie mogą się nadziwić, jakie są wybory w Polsce.

Krzysztof Szczerski: A wie pani dlaczego, między innymi dlatego, że w Polsce nie było euro, dlatego, że Polacy ciężko pracują, dlatego że Polacy wyjechali za granicę i przesyłali do Polski pieniądze tam zarobione, tak, to nie jest tak, że...

Monika Olejnik: Wie pan, nie tylko dlatego panie profesorze, to byłoby takie za proste.

Krzysztof Szczerski: Wie pani, nie, nie, ale mówię między innymi, natomiast ja się cieszę, że wie pani, że po sześciu latach ciężkiej pracy, płacenia wysokich podatków, zabrania oszczędności OFE i różnych innych danin publicznych nakładanych na Polaków, rząd Platformy odrobił to, co wydał przez półtora roku pierwszego swojego rządzenia, bo myśmy oddali Platformie budżet państwa z nadwyżką. Donald Tusk rozpuścił pieniądze przez półtora roku, weszliśmy sześć lat temu w procedurę nadmiernego deficytu, po sześciu latach ciężkich danin publicznych, podatków, VAT...

Monika Olejnik: Jaka jest minimalna praca w tej chwili panie profesorze.

Krzysztof Szczerski: Odrobiliśmy przez sześć lat odrobiliśmy to, co przez półtora roku Donald Tusk wydał z nadwyżką.

Monika Olejnik: Jaka jest minimalna praca w tej chwili panie profesorze.

Krzysztof Szczerski: Ale praca minimalna?

Monika Olejnik: Znaczy płaca, płaca, przepraszam.

Krzysztof Szczerski: Nie, sumy ja nie znam minimalnej płacy dzisiaj.

Monika Olejnik: Minimalna płaca? Nie wie pan ile wynosi?

Krzysztof Szczerski: Nie, nie wiem.

Monika Olejnik: Nie wie pan profesor ile wynosi minimalna płaca w Polsce?

Krzysztof Szczerski: Nie wiem, no.

Monika Olejnik: A wie pan ile za czasów PiS wynosiła?

Krzysztof Szczerski: A to jest, to wiem, że wzrosła wielokrotnie, ale to nie o to chodzi.

Monika Olejnik: A ile za czasów PiS wynosiła.

Krzysztof Szczerski: Ale nie o to chodzi, tak, chodzi o to, że dzisiaj czytam od rana...

Monika Olejnik: 1750 złotych, panie profesorze, to żeby pan już wiedział.

Krzysztof Szczerski: Tak. Słyszę od rana, dziś od rana straszne chwalenie się rządu, że wyszedł z procedury nadmiernego deficytu, tylko powtarzam jeszcze raz, myśmy w nią weszli za rządów Donalda Tuska po półtora roku roz...

Monika Olejnik: Panie profesorze...

Krzysztof Szczerski: ...w ogóle nieodpowiedzialnej polityki, bo...

Monika Olejnik: Do którego roku życia mają pracować Niemcy?

Krzysztof Szczerski: Mają pracować, teraz jest to obniżane, natomiast w Polsce powinni ludzie pracować do sześćdziesiątego, sześćdziesiątego piątego roku życia.

Monika Olejnik: Nie, ale państwo mówią, że tak jak w Niemczech.

Krzysztof Szczerski: Nie, nie, chodzi o trend, nie o...

Monika Olejnik: A, o trend, a wie pan jaki jest trend w Niemczech.

Krzysztof Szczerski: Po, po okresie podwyższenia wieku emerytalnego Niemcy zaczynają go z powrotem obniżać.

Monika Olejnik: Ale w jakim przypadku.

Krzysztof Szczerski: Tam jest klauzula długości pracy, tak.

Monika Olejnik: No właśnie, 43 lata trzeba przepracować.

Krzysztof Szczerski: Tak, tak, to okres składkowy, ale to jest...

Monika Olejnik: Ale na koniec chciałam się o ważną rzecz zapytać, jak naprawić relacje i czy powinno się naprawiać relacje z Moskwą i z Putinem.

Krzysztof Szczerski: Oczywiście, że tak. Każdy kto powie, kto jest polskim politykiem i uważałby, że Polska powinna mieć złe relacje z Rosją jest szaleńcem, Polska powinna mieć dobre relacje z Rosją.

Monika Olejnik: Ale jeżeli Putin ma krew na rękach, to jak można mieć z nim dobre relacje?

Krzysztof Szczerski: Natomiast dobre relacje, to wie pani, to ja uważam, że wszystkim w Polsce dedykowałbym przeczytanie ostatniego tekstu Władysława Bartoszewskiego, który napisał ten tekst na spotkanie międzyrządowe Polska - Niemcy. To jest bardzo dobry i mądry tekst, który powiedział jedno bardzo fundamentalne zdanie nie po to odbywają się spotkania międzyrządowe żeby jeden przytakiwał drugiemu, tylko po to i one są tym bardziej potrzebne, im bardziej są sprzeczne interesy. I to jest zadanie dyplomacji. I my musimy z Rosją mieć, zdawać sobie sprawę z katalogu rozbieżnych interesów i tam, gdzie one są z nami sprzeczne, tam blokować możliwości działania Rosji, tam gdzie one są możliwe do wyjaśnienia, tam je wyjaśniać, tam gdzie te interesy są zbieżne trzeba prowadzić tą politykę razem, ale nie możemy, to polityka nie polega na przytakiwaniu jeden drugiemu, tylko dyplomacja polega na tym, żeby rozwiązywać sprawy konfliktowe bez przemocy. Tak. I to jest dyplomacja i to samo dotyczy relacji i polsko-niemieckich, w których mamy bardzo dużo sprzecznych interesów dzisiaj i polsko-rosyjskich i każdych innych, po prostu i to będzie też przepis na dyplomację pana prezydenta Dudy.

Monika Olejnik: Andrzej Duda nie zostaje prezydentem, może zostać szefem PiS?

Krzysztof Szczerski: Andrzej Duda zostanie prezydentem, jest to pytanie nieaktualne.

Monika Olejnik: Dziękuję bardzo.

Krzysztof Szczerski: Dziękuję.

Monika Olejnik: Profesor Szczerski był gościem Radia ZET, dziękuje Monika Olejnik.

Więcej: