Krzysztof Głowacki obronił pas mistrza świata federacji WBO

Krzysztof Głowacki pokonał jednogłośnie na punkty Steve’a Cunninghama, tym samym broniąc pas mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej. 

Rywal Polaka ledwo dotrwał do końcowego gongu. Podczas walki był liczony aż cztery razy. W ubiegłym roku, w sierpniu Krzysztof Głowacki sprawił dużą sensację. Podczas starcia z wieloletnim mistrzem świata Marco Huckiem był skazywany na porażkę. Podczas szóstej rundy, kiedy padł na deski, wydawało się, że marzenia o trumfie będzie musiał odłożyć. Polak jednak odrodził się w bardzo wielkim stylu. W jedenastej rundzie ciężko znokautował swojego przeciwnika.

Od tamtej historycznej walki Polaka nie było w ringu, a to wszystko przez to, że borykał się ze zdrowotnymi problemami. Rywalem Głowackiego w walce, w której miał bronić mistrzowskiego pasa, został Steve Cunningham. Ten popularny pięściarz, znany jako „USS” jest doskonale znany polskim kibicom. Dwukrotnie pojedynkował się z Krzysztofem Włodarczykiem i Tomaszem Adamkiem. Trzy z tych pojedynków przegrał, lecz po bardzo dyskusyjnych werdyktach.

Walka odbyła się około 2:30 czasu polskiego.

Posłuchajcie doskonałego komentarza Marcina Sońty!

Od Ucha Do Ucha w Radiu ZET! Od poniedziałku do piątku 10:00-14:00

Więcej: