''Tusk nie zachowuje pozycji neutralnej. Jego wypowiedzi szkodzą Polsce i UE''

- Jacek Saryusz-Wolski jest bezwolnym narzędziem w rękach intrygi Prawa i Sprawiedliwości, który nie służy polskiemu interesowi - mówił w programie ''Śniadanie w Radiu ZET'' Robert Tyszkiewicz z PO.

Od wczoraj wiemy, kto jest oficjalnym kandydatem polskiego rządu na stanowisko szefa Rady Europejskiej. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze doniesienia ''Financial Times'', jakoby to europoseł PO miał zastąpić Donalda Tuska na sprawowanym stanowisku.

- Jacek Saryusz-Wolski to świetna kandydatura jeśli chodzi o kwestie merytoryczne. Przez wiele lat zajmował się sprawami unijnymi, jest świetnie ocenianym posłem do europarlamentu. Czy ma odpowiednie poparcie? To się okaże na szczycie na Malcie - mówił Adam Bielan z PiS.

Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta potwierdził, że stanowisko rządu było uzgadniane z prezydentem Andrzejem Dudą. Żadnych szans na sukces w wyścigu o unijne stanowisko swojemu byłemu partyjnemu koledze nie daje Robert Tyszkiewicz. - Jest to pusto polityczna kandydatura. PiS składając ją ma świadomość, że Jacek Saryusz-Wolski nie zostanie przewodniczącym. Ma tylko zablokować wybór Donalda Tuska.

 Zobacz poprzednie wydania „Śniadania w Radiu ZET”

Krzysztof Hetman z Polskiego Stronnictwa Ludowego przewiduje dwa scenariusze, które mogą rozegrać się w najbliższych dniach. - Polska wojenka zostanie przeniesiona na szczyty polityki europejskiej. Na Malcie zostanie wybrany Tusk albo decyzja zostanie odłożona na kolejne posiedzenie. Wtedy okazać się może, że przewodniczącym nie zostanie żaden z Polaków a jeden z socjalistów.

- Przewodniczący Rady Europejskiej zwołuje posiedzenia, przewodniczy im i je kończy. Jest to fasadowa pozycja. Wystawienie Jacka Saryusz-Wolskiego jest kandydaturą kabaretową. Donald Tusk nie zachowywał pozycji neutralnej, jego wypowiedzi szkodziły Polsce i Unii Europejskie - mówił Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15.

- Jacek Saryusz-Wolski to człowiek, który potrafi wznieść się ponad podziały polityczne. My tą kandydaturą pokazujemy, że jesteśmy w stanie popierać osoby z innych partii - podsumował Adam Bielan.

Radio ZET/DG

Więcej: