Michał Żebrowski o filmie "Wszystko albo nic" [WIDEO]

"Wszystko albo nic" - w weekend do kin weszła pikantna komedia romantyczna. To debiut reżyserski Słowaczki Marty Ferencovej. Film nakręcono w słowacko-czesko-polskiej koprodukcji. Opowiada o trójce przyjaciół i ich miłosnych perypetiach. Film inspirowany jest przebojową „Bridget Jones”, można w nim znaleźć też nawiązania do  "Sexu w wielkim mieście" i "Przyjaciół". 

O uczucia jednej z pięknych bohaterek (w tej roli Tatiana Pauhofová znana polskim widzom z miniserialu „Gorejący krzew” Agnieszki Holland oraz produkcji „Janosik. Prawdziwa historia”) walczy dwóch amantów polskiego kina – Michał Żebrowski i Paweł Deląg. 

Michał Żebrowski zdradził Lucynie Płużyczce co go zainteresowało w tej historii. - Moja małżonka przeczytała ten scenariusz i powiedziała "Wreszcie dobry scenariusz, i zabawny, i wzruszający, i dobre role" i rzeczywiście przeczytałem go jednym tchem. Pomyślałem sobie, że to jest taka ambitna próba zrobienia w tej części Europy takiego filmu jak "To właśnie miłość" czy "Notting Hill" czyli dobrego, komercyjnego filmy romantycznego dla szerokiej widowni" - mówił aktor.

Film powstał na podstawie bestsellerowej powieści Evity Urbanikovej pod tym samym tytułem. - Linda i Vanda są prawdziwymi postaciami, które spotkałam w swoim życiu – zapewnia pisarka i dodaje „Te przygody naprawdę im się przytrafiły. Miałam szczęście, że podczas studiów na uniwersytecie, byłam otoczona ludźmi, którzy kochali życie. Wystarczyło pójść z nimi „w miasto” i wszystko zapisywać. To była niezwykle wesoła ekipa. Tak więc wszystko, co opisałam w książce zdarzyło się naprawdę. Może właśnie dlatego książka odniosła taki sukces" - dodaje pisarka, która jest też współautorką scenariusza.

Dotąd „Wszystko albo nic” sprzedało się w Słowacji w 200 tys. egzemplarzy. 

Evita Urbanikova to najpopularniejsza na Słowacji i w Czechach autorka tzw. literatury kobiecej. Na swoim koncie ma już milion sprzedanych egzemplarzy, a każda z jej czternastu książek stała się bestsellerem.

Piosenkę promująca film „Wszystko albo nic” nagrała Ewa Farna

Więcej: