Słuchaj
Tomek Florkiewicz, Aga Kołodziejska
Konrad Piasecki
Tomek Florkiewicz, Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Eurowizja 2017: komentarze Polaków o konkursie i występie Kasi Moś

15.05.2017 14:25

Eurowizja 2017 za nami. Reprezentant Portugalii odniósł spektakularne zwycięstwo, dostając maksymalną liczbę punktów zarówno od jury, jak i od publiczności. Kasia Moś niestety zajęła dopiero 22 pozycję. Jak występ Polki i finał Eurowizji komentują Polacy?

Eurowizja 2017: komentarze Polaków o konkursie i występie Kasi Moś

fot. AFP/EAST NEWS

Zwykle wśród fanów Eurowizji bywa tak, że najbardziej trzymają kciuki za przedstawiciela swojego kraju i to jego piosenkę skłonni są uznawać za lepszą od innych. Tak też było z utworem "Flashlights", z którym Kasia Moś wystąpiła na tegorocznym konkursie. Wszyscy trzymaliśmy za Kasię kciuki, choć oceny utworu były różne. Duże oczekiwania w stosunku do naszej reprezentantki wynikały m.in. z wysokiego, jak na ostatnie lata, miejsca Michała Szpaka na Eurowizji 2016. Wokalista, choć nie zdobył uznania jury, dostał aż 222 punkty od publiczności i z końcowej pozycji wskoczył aż na miejsce ósme.

Już po pierwszym półfinale Eurowizji 2017, w którym wystąpiła Kasia i wywalczyła swoje miejsce w finale, w mediach i wśród fanów artystki pojawiały się komentarze, że Polka na pewno zostanie dostrzeżona w finale. Media zwracały uwagę na oryginalność piosenki i profesjonalizm Kasi. W finale Eurowizji 2017 zaśpiewała bezbłędnie - nawet pomimo choroby, której nabawiła się tuż przed koncertem. Niestety, to nie zagwarantowało jej zwycięstwa, a nawet miejsca porównywalnego z pozycją Michała Szpaka. Sama piosenkarka po występie stwierdziła, że czuje się spełniona, jednak widać było, że nie tego oczekiwała.

Jakie są komentarze Polaków na temat Eurowizji 2017 i występu Polki?

Jak zwykle publiczność podzieliła się na dwie główne grupy: tych, którzy są "na tak", i tych, których Moś do siebie nie przekonała.

"K. Moś zaśpiewała świetnie, ale piosenkę trudną, nie wpadającą w ucho i od początku było wiadomo, że z taką piosenką nie ma szans na jakiekolwiek miejsce. Szkoda, że w naszym dużym kraju nikt nie może skomponować nadającej się do nucenia piosenki. Może za rok?" - pisze jeden z internautów. Inny komentujący twierdzi, że i tak świetny utwór Kasi nie może być wystarczający.

"W sobotę zobaczy się politykę, nie liczą się piosenki / piosenkarze, sms idą do śmieci. Liczy się tylko jury, które na tym konkursie "uprawia politykę" od kilku lat"

Jak zwykle było wiele komentarzy negatywnych - i o występie Polki, i o całym wydarzeniu.

"Oglądałem tę dożynkową imprezkę z rozpędu po dzienniku i reklamach. I tylko dlatego, że Polka była druga w kolejności (występów). Co z tego, że p. Kasia miała nawet niezły głos i była przystojna, kiedy marna pioseneczka oparta była na 4 taktach melodyjki, ciągnących się aż przez 2 min. Nuuudaaaa".

Co ciekawe, pod utworem Kasi na YouTube znajduje się mnóstwo pozytywnych komentarzy od widzów zagranicznych. "Wow, Polska, macie naprawdę fajne piosenki od kilku lat" - pisze ktoś z Irlandii. Komentator z Francji dodaje: "Kocham tę piosenkę!". A ktoś inny nawet sugeruje, że to kawałek idealny do nowego Jamesa Bonda. I takich pozytywnych opinii jest mnóstwo. Może więc piosenka "nie chwyciła" bo była zbyt trudna?

Mimo wszystko, po Eurowizji 2017 pozostał spory niedosyt i refleksja o tym, dlaczego polscy artyści w tym konkursie wypadają tak nisko. Jaki jest przepis na piosenkę na Eurowizję, który znają najczęściej wygrywający Irlandczycy czy Szwedzi? A może takiego przepisu nie ma, co pokazuje tegoroczny finał i zwycięstwo swobodnego, artystycznego i całkiem niepopowego utworu Portugalii?

RadioZET.pl/SA