Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ewa Minge broni Anny Lewandowskiej: "Zazdroszczę jej kaloryfera"

28.06.2017 13:15

Po fali krytyki, z którą spotkała się Anna Lewandowska po opublikowaniu zdjęcia swojego umięśnionego poporodowego brzucha, wśród celebrytów znalazł się ktoś, kto wziął trenerkę w obronę. Projektantka mody Ewa Minge w ostrych słowach zareagowała na komentarz pisarki Sylwii Chutnik.

Ewa Minge broni Anny Lewandowskiej

fot. ons.pl

W swoim bardzo długim wpisie na Facebooku Ewa Minge zaznaczyła, że zgodnie z tym, co ostatnio piszą o Lewandowskiej internautki, największym jej przewinieniem jest to, że ćwiczy i może pochwalić się wysportowanym brzuchem. "Ludzie, ale Ania naprawdę ma się czym chwalić, o ile to forma chwalenia, a nie przejaw dzisiejszych czasów, gdzie wszyscy żyjemy trochę w wirtualnym świecie. Zazdroszczę pozytywnie Ani kaloryfera, wspaniałego samozaparcia, samodoskonalenia i podziwiam jej sukcesy... te bez męża... sportowe i te z mężem życiowe. Ma cudowną rodzinę, ma bajkowe życie i ma ten sam milion problemów, które mamy my wszyscy" - pisze Minge.

Projektantka uważa, że głosy, iż Ania chce na siłę uszczęśliwiać inne kobiety i wręcz zmusza je do treningów, są abstrakcją.

"Ćwiczy, kto chce! Zarzucanie, że może inne wolą książki i życie intelektualne nie tylko jest obraźliwe dla Ani, ale też zwyczajnie płytkie! Kto wie, co czyta Ania, i jak żyje poza tym, co chcemy dostrzec? Ma wrzucać zdjęcia na insta ze zbiorem książek przeczytanych?" - pyta. I nie sposób się z tym zgodzić.

Pod wpisem projektantki pojawiło się wiele komentarzy. "Nie każda krytyka jest hejtem. To jest krytyka pewnego stylu życia, który przekłada rozwój emocjonalny i umysłowy nad wygląd" - pisze jedna z internautek. Jednak i tu Minge odpowiada rozsądnym głosem:

"Ale dlaczego zakładamy, że nie ma równie rozwiniętego mózgu? Ta dziewczyna sportem zajmuje się od dziecka. Dlaczego odmawiamy braku inteligencji emocjonalnej? To nie jest jej wina, że media, które tak krytykują wycinek jej stylu życia, same pokazują tylko ten zakres".

Zgadzacie się z Ewą Minge? Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?

RadioZET.pl/SA