Teraz gramy

Aktorka straciła pracę w "Klanie", bo chciała grać w "Na Wspólnej"

05.10.2017 15:44

Michalina Robakiewicz przez 12 lat grała w "Klanie" Kamilę Chojnicką. Kiedy w 2015 roku zrezygnowała z roli nie było dokładnie wiadomo, co takiego się stało. Dopiero teraz aktorka ujawniła, że TVP nie dało jej innego wyboru.

Michalina Robakiewicz

fot. Instagram

Od pewnego czasu w wielu polskich serialach, emitowanych na różnych kanałach od kilku, a nawet kilkunastu lat, zachodzą spore roszady. "Na wspólnej", "M jak miłość"- z tych seriali odeszło ostatnio kilku aktorów. Swojego czasu zmiany w obsadzie zachodziły także w "Klanie", jednym z najdłużej emitowanych polskich seriali. Najgłośniejszym odejściem z tego serialu zdecydowanie było to z udziałem Ryśka, czyli Piotra Cyrwusa.

Zwykle aktorzy niechetnie zdradzają, co stoi za ich odejściem. Okazuje się, że niekiedy może to być brak perspektyw na rozwój. Właśnie o tym opowiedziała niedawno Michalina Robakiewicz, młoda aktorka, która przez 12 lat grała Kamilę Chojnicką. Robakiewicz zdradziła, że została przez producentów postawiona pod ścianą. Na Instagramie gwiazda zdradziła, że chciała zagrać w "Na Wspólnej". Uważała, że uda jej się pogodzić obydwie role, jednak - najwyraźniej - twórcy "Klanu" uznali to za "zdradę" i nie wyrazili zgody na łączenie gry w dwóch serialach.

- Nie spodobało się im w "Klanie", że dostałam rolę w "Na Wspólnej" i chcę tam grać. Musiałam więc przez nich zdecydować się na jeden serial i wybór był dla mnie oczywisty w takiej sytuacji - zdradziła Michalina Robakiewicz. Od odcinka 2793 siostrę Jerzego Chojnickiego gra Martyna Kowalik.

RadioZET.pl/SA